Hej, zaczełam niedawno studia i mamy własnie Technologie Informacyjną, trafił nam sie taki wymagacjący nauczyciel, co lekcja kartkówka z poprzedniej, tylko że z tych lekcji nikt nic prawie nie rozumie, tak szybko wszystko pokazuje, na do datek jest chamski nie chce nic wytłumaczyć i po kartkówkach jak zostanie troche czasu zamiast pokazac jak zrobić to co bylo na kartkówce ( statystyki: 7 osób na 31 zdało, ledwo, a nie zdaje sie za głupi zły znak) to nam kazał iść do domu. Co robić? Jest to prywatna uczelnia, a donosić na nauczyciela nie za bardzo chcemy :) A To tylko infa wiec nie chcę przez nią oblać semestru:)
| Dodał: koni93
| opublikowano 2010-03-06 15:33:29
| Wyświetleń (391)
myślę, że tekst kogoś spoza grupy "fajny masz samochód, szkoda byłoby go stracić" rozwiążą sprawę... ; )
Dodał: pempen, odpowiedź dodano 15:59:53, 6-03-10
to może pomożesz i wpadniesz do mnie na uczelnie ;D
Dodał: koni93, odpowiedź dodano 16:06:59, 6-03-10
brzmi jak propozycja matrymonialna ;P
Dodał: pempen, odpowiedź dodano 18:25:42, 7-03-10
no z takimi wrednymi nauczycielami - a wiem cos o tym - to trzeba zdecydowanych metod. a jak nie to naplujcie mu do kawy on sie nie dowie a wy bedziecie mieli satysfakcje!! :P
Dodał: chomik, odpowiedź dodano 16:13:57, 11-03-10
mysle ze......
Dodał: wera, odpowiedź dodano 15:12:17, 28-10-10
mysle ze to fajne
Dodał: wera, odpowiedź dodano 15:12:53, 28-10-10