Ten pierwszy raz
artykuł Ewy Maciochy, psychologa klinicznego i seksuologa
Inicjacja seksualna najczęściej jest głębokim i mocnym
przeżyciem, które może mieć wpływ na rozwój seksualny kobiety.
zdarza się w różnych sytuacjach.
A właśnie, że to zrobię!
Do 18. roku życia Alicja była rygorystycznie wychowywana
przez ojca i matkę. Na każdym kroku uświadamiano jej, aby
trzymała się z daleka od mężczyzn, gdyż mogą ją skrzywdzić.
Wkrótce po ukończeniu 18 lat z premedytacją zadała się z
przygodnym, starszym, żonatym partnerem. Ta inicjacja po
pijanemu, bez zabezpieczenia przed ciążą stanowiła formę
przeciwstawienia się rodzicom i ich nakazom. Miała smak
owocu zakazanego. Dawała satysfakcję ze zrobienia czegoś
po swojemu.
Takie przedwczesne i nieprzemyślane zainicjowanie życia
seksualnego jest często szczególnym przejawem manifesowania
swojej autonomii. Wiele dziewczyn podejmuje współżycie ze
złości na rodziców: "Właśnie, że to zrobię!",
"Nikt nie będzie mi zakazywał!", "Jestem
dorosła!", "To ja rządzę własnym ciałem!".
Alicja stała się nie tylko ofiarą surowych i apodyktycznych
rodziców, ale i własnych zahamowań. A przecież - ulegając
tłamszonej do tej pory rozpaczliwej potrzebie własnej tożsamości
- mogła zapłacić przykrymi konsekwencjami.
Ja jeszcze nie...
Ania jest spokojną, 17-letnią uczennicą. Ma niezbyt duże
grono przyjaciółek. Do tej pory świetnie się rozumiały.
Ale od jakiegoś czasu w rozmowach słyszy: "Było cudownie!
A ty jeszcze tego nie zrobiłaś?!", "Zakręć się
koło Jacka, jest wolny i całkiem, całkiem.... Mówię ci,
to jest wspaniałe!". Gdy Ania nieśmiało wspomina o
uczuciu, koleżanki patrzą zdumione: "Przecież nie musisz
z nim brać od razu ślubu! A jak już raz zaczniesz, nie będziesz
o niczym innym myślała".
Ania waha się. Nie wie, co robić. Wszystkie dziewczyny
mają to już za sobą, a ona jest ciągle dziewicą. Chyba nie
ma się czym chwalić...
Coraz więcej młodych ludzi chce rozpocząć życie płciowe
jak najwcześniej. Z jednej strony, dziewczyny chcą spotkać
zakochanego w nich królewicza z bajki i dopiero jemu ulec.
Z drugiej - presja otoczenia prowadzi je do pochopnych rozwiązań.
Niekiedy dochodzi więc do odbycia stosunku z mało znanym
chłopakiem, "pożyczenia" kolegi od przyjaciółki
(bo robi to bezboleśnie), zbliżenia z "pierwszym lepszym",
bo wszystkie to już robiły lub z ciekawości.
Często potem pozostaje uczucie niesmaku, zawodu i rozczarowania.
Niekiedy uraz na całe życie. Gorzej, gdy z przygodnym partnerem
dziewczyna zajdzie w ciążę lub zarazi się chorobą weneryczną.
Albo wirusem HIV...
Dowód miłości?
Beata jest zakochana. Nie może choć przez chwilę przestać
o nim myśleć. Nauka poszła w kąt. Rodzice widzą (choćby
po ocenach), że coś się z nią dzieje. Próbują z nią rozmawiać,
ale ona odpowiada półsłówkami.
A Beata znalazła się w potrzasku. Chłopak dąży do zbliżenia.
Ona jednak nie jest jeszcze gotowa. On szantażuje: "Jeśli
czujesz coś do mnie, to kochaj się ze mną". Beata chce
na razie poprzestać na pieszczotach, ale on nalega. W końcu
ulega partnerowi.
Zbliżenie nie jest zbyt udane, Beata - niezadowolona, że
się zdecydowała. A chłopak? Coraz bardziej się od niej oddala.
Jeśli chce być z nią, to tylko po to, żeby się kochać. Beata
jest zrozpaczona.
Często zdarza się, że zakochana dziewczyna decyduje się
na inicjację seksualną, mimo że nie dojrzała jeszcze do
zbliżenia. Powodem może być m.in. chęć udowodnienia miłości
ukochanemu, związania ze sobą bądź próba zatrzymania go,
lęk przed szantażem czy groźba zerwania.
W kontaktach męsko-damskich w tym wczesnym okresie dojrzałości
płciowej duże znaczenie ma fakt, że u chłopców - wcześniej
- wzrasta poziom testosteronu (hormonu płciowego), a u dziewczynek
- nieco później - testosteronu i estrogenów. Powodują one
zwiększenie pociągu seksualnego, a tym samym coraz silniejsze
pragnienie przyjemności seksualnej. Ten nierówny w czasie
wzrost hormonów płciowych powoduje, że nierzadko jedynym
powodem inicjacji seksualnej młodych chłopców jest potrzeba
czerpania przyjemności erotycznej i to oni właśnie bardziej
dążą do zbliżenia.
Jak to zrobić?
20-letnia Ewa ma chłopaka od 2 lat. Bardzo lubią być ze
sobą. Początkowo chłopak dążył do współżycia. Ewa jednak
przedstawiła mu jasno sytuację, że jeśli chce z nią być,
musi poczekać. Początkowo nie podobało mu się to, ale w
końcu przystał na ten warunek. Przez te 2 lata poznawali
się coraz lepiej, zaczęli sobie ufać, byli sobie coraz bliżsi.
Na początku ograniczali się do pieszczot, potem przeszli
do pettingu. Oboje byli zadowoleni.
Teraz i Ewa zaczyna myśleć o inicjacji seksualnej. Wydaje
jej się, że jest już gotowa. O sprawach antykoncepcji już
rozmawiali. Byli razem u ginekologa. Ewie zależy, żeby było
przytulnie i miło. O szczerości intencji chłopaka jest przekonana.
Daje jej to poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
Przebieg inicjacji seksualnej zależy od wielu czynników:
* istnienia uczucia miłości, przyjaźni, bezpieczeństwa
i zaufania. Stwarza to dogodne warunki do prawidłowego aktu
płciowego, tj. sprzyja odpowiedniemu nastrojowi podczas
stosunku, ułatwia partnerce wydzielanie śluzu w narządach
płciowych i jej pełne rozbudzenie seksualne uwieńczone orgazmem,
* osoby partnera i jego zachowania. Jeżeli on nie darzy
kobiety uczuciem, nie posiada wiedzy seksualnej, u niej
może nie pojawić się zadowolenie seksualne. Nie rozbudzona
wyniesie z pierwszego kontaktu płciowego uczucie przykrości,
upokorzenia, wstydu i żalu, które są później przyczyną negatywnego
stosunku do seksu,
* sytuacji, w której dochodzi do intymnego zbliżenia. Ważne,
aby miejsce było intymne i bezpieczne, a zbliżenie odbywało
się spokojnie i bez pośpiechu.
Dobrze, jeśli para przed rozpoczęciem współżycia spotka
się z ginekologiem. Poinformuje on o zagrożeniach wiążących
się z rozpoczęciem życia płciowego (chorobach przenoszonych
drogą płciową, nie chcianej ciąży) i sposobach ich unikania.
Pomoże także dobrać odpowiednią formę antykoncepcji.
Do życia seksualnego najlepiej się przygotować. Chęć współżycia
nie pojawia się wraz z owłosieniem łonowym czy zawarciem
związku małżeńskiego. Jest to długotrwały proces, który
wymaga czasu i wysiłku, a przede wszystkim myślenia i samoświadomości.
Do dojrzałości seksualnej dochodzi się etapami, w których
dużą rolę odgrywają wychowanie w rodzinie i własne doświadczenia.
Przy okazji doświadczeń i drobnych flirtów dziewczyna stopniowo
odkrywa swoje ciało, seksowność, moc uwodzenia i w końcu,
zakochana, ulega partnerowi, który jej pożąda. Wtedy ma
największe szanse na to, aby czerpać z seksualności poczucie
spełnienia i zadowolenia.
Czy wiesz, że...
Przebieg pierwszego stosunku płciowego u kobiety zależy
od:
* uczuć, jakimi darzy partnera,
* uczuć towarzyszących, np. lęku przed bólem, ciążą,
* stopnia rozwoju seksualnego i istnienia potrzeby seksualnej,
* sytuacji, w której odbywa się zbliżenie,
* wiedzy o życiu seksualnym,
* uczuć, kultury i doświadczenia partnera seksualnego,
* poczucia wartości i obrazu własnej osoby.
Co nie sprzyja inicjacji
* Nadmierna obawa, wstyd i lęk przed utratą dziewictwa
mogą hamować możliwość osiągnięcia przez kobietę satysfakcji
seksualnej. Czasem doprowadzają do tego, że nawet stosunek
płciowy nie wywołujący żadnego fizycznego dyskomfortu staje
się silnym wstrząsem.
* Lęk przed bólem związanym z defloracją (przebiciem błony
dziewiczej) może również być przyczyną upośledzającą sprawność
seksualną kobiety. Często jednak jest on przesadzony. Tylko
w nielicznych wypadkach błona jest nieco grubsza, a jej
przebicie rzadko sprawia ból.
* Poważną przeszkodą w satysfakcjonującej inicjacji stanowi
często obawa przed ciążą, chorobami wenerycznymi oraz AIDS.
Czasami strach, zwłaszcza przed ciążą, jest tak duży, że
nawet gdy partnerka już dojrzała do inicjacji seksualnej
i chce przeżyć pierwszy stosunek, nie jest w stanie się
przemóc.
* Negatywny wpływ na pierwsze zbliżenie może też mieć pośpiech
- spowodowany przez zachowanie partnera (dążącego do szybkiego
osiągnięcia orgazmu) lub towarzyszący sytuacji (odbywanie
stosunku w zagrożeniu, że może zjawić się ktoś postronny).
Z badań wynika, że istnieje zależność między pierwszymi
doświadczeniami a późniejszym funkcjonowaniem seksualnym.
Stosunek, szczególnie ten pierwszy, nie zawsze kończy się
u kobiet przeżyciem orgazmu. W odróżnieniu od mężczyzn niekiedy
muszą się one uczyć przeżywania i odczuwania rozkoszy, która
może nie pojawić się od razu.
Zabezpiecz się
* Jeżeli nie chcesz stosunku lub masz wątpliwości co do
jego bezpieczeństwa, miej odwagę powiedzieć nie.
* Pamiętaj, że podczas stosunku najłatwiej zarazić się wirusem
HIV i chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jeśli decydujesz
się na współżycie, nie daj się zaskoczyć. W płodnym okresie
zabezpiecz się przed niepożądaną ciążą. Zaproponuj pieszczoty
erotyczne zamiast współżycia. Istnieje wiele bezpiecznych
praktyk erotycznych, np. kąpiele w pianie, masaże, romantyczny
taniec.
Pamiętaj!
Seks, który pociąga za sobą bliskość fizyczną, może mieć
niewiele wspólnego z bliskością emocjonalną. Rozwija się
ona stopniowo, w miarę jak partnerzy zbliżają się do siebie
duchowo. Podczas kolejnych spotkań poznają wzajemnie swoje
myśli, obawy, upodobania, uczucia i potrzeby. Zbyt szybko
i niewłaściwie rozpoczęte życie płciowe ma często niekorzystny
wpływ na trwałość późniejszych związków.
"Klinika ffx" 6 (czerwiec) 2000