-

 
   
Uwaga. Strona w trakcie aktualizacji. Nowa wersja serwisu: tutaj.

Przepraszamy za klopoty.


W roku 1998 spêdzi³am uroczy urlop na wsi, by³a to druga po³owa sierpnia. Ale przysz³a te¿ Piêkna Z³ota Polska Jesieñ i zatêskni³o mi siê za lasem, w którym spêdzi³am tyle wspania³ych chwil. Postanowi³am te miejsca odwiedziæ. Zadzwoni³am do gospodarzy, czy nie mog³abym wpa¶æ do nich na weekend. Okaza³o siê, ¿e pokoik, który wynajmowa³am jest wolny i mogê spokojnie przyjechaæ.
Przyjecha³am po po³udniem, bardzo mile i sympatycznie przywita³am siê z gospodarzami Magd± i Tadeuszem, poczêstowana zosta³am takim trochê pó¼niejszym obiadem i posz³am do pokoju odpocz±æ. Zd±¿y³am siê rozpakowaæ, trochê od¶wie¿yæ a tu pukanie do drzwi i stoi Magda, mówi±c - chod¼ ze mn±.

Posz³y¶my do pomieszczenia obróbki mleka, tego, w którym siê kiedy¶ pie¶ci³y¶my.
W pomieszczeniu by³a ju¿ Krystyna. Potê¿na kobieta, na pierwszy rzut oka, ponad o g³owê ode mnie wy¿sza, ale bardzo dobrze zbudowana, o szerokich biodrach, ale przede wszystkim wydatnym biu¶cie. Magda przedstawi³a mnie, a poniewa¿ przynios³a z sob± butelkê, nala³a do kieliszka, poda³a mi go, wznosz±c toast, za mi³e spotkanie, nastêpnie poda³a kieliszek Krystynie, na koñcu wypi³a sama. Krystyna widz±c moje zainteresowanie jej wydatnym biustem nie zastanawiaj±c siê, rozpiê³a bluzkê, podnios³a stanik spod którego wyla³y siê dwie piêkne, jêdrne pó³kule.
W stosunku do moich Piersi by³y one ogromne. Popatrzy³a na mnie mówi±c - dotknij, a ja a¿ z zachwytem wyci±gnê³am rêce i podtrzymuj±c je od do³u, próbowa³am je obj±æ. By³y one na wysoko¶ci mojej twarzy. Krystyna jedn± rêk± przyci±gnê³a mnie do siebie, a drug± rêk± podtrzymuj±c Pier¶ zaproponowa³a - chcesz poca³owaæ. I zanim zd±¿y³am co¶ powiedzieæ moje usta przywar³y ju¿ do jej Piersi. Widocznie j± to podnieci³o, bo w moment jej Brodawka zrobi³a siê tak du¿e, jak dojrza³a, du¿a truskawka. Wziê³am j± w usta z du¿± ciekawo¶ci±, a czuj±c jej miêkko¶æ na jêzyku zaczê³am siê te¿ podniecaæ. Magda, stoj±c za mn±, pocz±tkowo zaczê³a mnie g³askaæ po ramionach, ale widz±c, z jakim zapa³em zaczynam ssaæ Krystyny Pier¶, zaczê³a zdejmowaæ ze mnie sukienkê, odpiê³a stanik
i zaczê³a pie¶ciæ moje Piersi. Wówczas Krystyna spu¶ci³a swoj± rêkê w dó³, wsuwaj±c mi j± miêdzy nogi. Nie da³o siê ukryæ, za chwilê by³am bardzo mocno podniecona.
Wówczas Marta odsuwaj±c mnie od Krystyny powiedzia³a - zobacz, co my tu mamy. Siêgnê³a gdzie¶ na bok i wyjê³a, mo¿na powiedzieæ "Piêknego Penisa". By³ to wystrugany z drzewa penis s³usznych rozmiarów. Nie czekaj±c na moje pytanie Magda powiedzia³a, ¿e przyje¿d¿a tu na wczasy pewien pan, który umie rze¼biæ i wystruga³ im kilka ró¿nych "zabawek". Tan akurat jest dla Krystyny. W tym momencie Krystyna zdjê³a spódnicê, majtki, stanê³a w rozkroku i jednym zdecydowanym ruchem wsadzi³a go sobie w Cipkê, co nieco pojêkuj±c przy tym.
Po chwili Magda wykona³a ponowny ruch wyci±gaj±c drugiego takiego penisa i pokazuj±c mi go stwierdzi³a - mamy tu te¿ co¶ dla Ciebie, ¶ci±gaj majtki. Bez chwili zastanowienia, jakby odruchowo, zdjê³am majtki, Magda poda³a mi go do r±k, pokazuj±c, ¿e mam go sobie wsun±æ. Stanê³am w lekkim rozkroku, i przy³o¿y³am go do swojej Cipki, podesz³a Magda i zdecydowanym ruchem wepchnê³a mi go do ¶rodka. Poczu³am go niesamowicie mocno.
Obok nas sta³ du¿y, solidny stó³, Krystyna po³o¿y³a siê na nim, rozchylaj±c swoje potê¿ne biodra, pokazuj±c, ¿e mam siê na nie po³o¿yæ. Podesz³am i wsunê³am siê, moja twarz by³a na wysoko¶ci jej Piersi a moje biodra wpasowa³y siê w jej. Wówczas ¶cisnê³a je, jakby zamykaj±c kleszcze, rêkoma chwytaj±c moje po¶ladki, a ja swoimi rêkoma uk³ada³am siê na jej Piersiach, ponownie bior±c to jedn±, to druga brodawkê w usta.
Bêd±c tak u³o¿on± doskonale czu³am ciep³o jej cia³a, ka¿dy ruch jej bioder, tym bardziej, ¿e w mojej Cipce siedzia³ ten drewniany penis. Magda, stoj±c za nami, w pewnym momencie w³o¿y³a rêce miêdzy moje nogi i chwyciwszy obie pa³ki, zaczê³a je w nas dodatkowo dociskaæ. Te ruchy spowodowa³y u mnie tak du¿e podniecenie, ¿e po chwili zaczê³am mocno jêczeæ.
Wówczas Krystyna, jakby poprawiaj±c siê, jeszcze mocniej chwyci³a moje po¶ladki, ale za moment poczu³am, ¿e je rozci±ga na boki. Próbowa³am siê unie¶æ, ale Magda po³o¿y³a mi rêkê na plecach, mówi±c le¿, po czym poczu³am, jak mi co¶ zaczyna wsuwaæ w Pupê.
Zaczê³am siê wierciæ, ale Magda stwierdzi³a - le¿ spokojnie, dostaniesz uszczelniacza, po czym zaczê³a wsuwaæ mi co¶ w Pupê. Wciskaj±c, czu³am, jak napiera na moje wnêtrza, przecie¿ w Cipce ju¿ siedzia³a tamta pa³ka. Wsunê³a mi ca³kiem, po czym ponownie zaczê³a nas obie dociskaæ tymi pa³kami, które w nas siedzia³y, a¿ dosz³am do takiego stanu podniecenia, ¿e, unosz±c ramiona, zaczê³am jêczeæ i krzyczeæ w stanie kompletnego odlotu.
Pu¶ci³a mnie, nogi mia³am omdla³e, wiêc osunê³am siê na pod³ogê, a siadaj±c jeszcze bardziej wbi³am w siebie przede wszystkim tego penisa, czuj±c jednocze¶nie bardzo mocno w Pupie te drug± wk³adkê. Magda nala³a do kieliszka wódki i daj±c mi go powiedzia³a - te zabawki s± Twoje, mo¿esz sobie je wzi±æ Poda³a mi rêkê, podnios³am siê, Krystyna te¿ podnios³a siê z tego sto³u, przyci±gnê³a do siebie, dziêkuj±c, powiedzia³a, ¿e bardzo namiêtnie pie¶ci³am jej Brodawki, sama wysuwaj±c swoj± pa³kê ze swojej Cipki.
Ja patrz±c na ni± i na Magdê, spyta³am, czy maj± wiêcej takich zabawek. Odpowiedzia³y, ¿e kilka jeszcze by siê znalaz³o, jak nie takich, to innych. Nie wykazuj±c zainteresowania jakie to s± przysz³am do pokoju, wesz³am do ³azienki, myj±c siê wyjê³am z siebie te otrzymane zabawki. Rzeczywi¶cie, Penis by³ wystrugany ze wszystkimi szczegó³ami z drewna i dlatego, ¿e by³ taki sztywny, dawa³ taki nacisk podczas pieszczot, natomiast uszczelniaczem okaza³ siê byæ zwyk³y drewniany walec ¶redniej wielko¶ci. Umy³am siê owinê³am siê w po¶ciel i chyba zasnê³am, bo w pewnym momencie obudzi³ mnie krzyk - kolacja.

Kolacja, w obecno¶ci gospodarzy i ich pracowników, przebiega³a w bardzo przyjemnej atmosferze, lekko zakrapianej wódeczk±.
Zjad³am, podziêkowa³am, wsta³am od sto³u i posz³am do pokoju. Przebra³am siê w koszulkê nocn± i po³o¿y³am do ³ó¿ka. Po paru minutach pukanie do drzwi, otwieram, a tam stoj± trzej pracownicy gospodarzy, trzymaj±c w rêku tacê, a na niej wódeczka, kieliszki i talerz grubych kie³basek na zagrychê.
Pytaj±, czy mog±. Popatrzy³am na zegarek, nie by³o wcale pó¼no, zreszt± nie mia³am gdzie siê spieszyæ, wiêc ich zaprosi³am. W pokoiku by³ stolik, ale tylko dwa krzes³a, wiêc jeden z nich usiad³ ze mn± na ³ó¿ku, pozostali na krzese³kach, polali po kieliszku i wznie¶li¶my toast, za mi³e spotkanie. Tutaj pewnie pope³ni³am b³±d, bo stwierdzi³am, ¿e znowu siê widzimy, a tak naprawdê nie wiem, jak siê nazywaj±. Wiêc ja proponuje, aby mi mówili po imieniu, przy tym wstaj±c z ³ó¿ka, oni oczywi¶cie ten toast podchwytuj±, ale sugeruj±, ¿e powinien to byæ toast dla mnie specjalny, po czym ju¿ siêgaj± po moj± koszulkê i stojê przed nimi nago, oni te¿ w tym momencie zaczêli siê rozbieraæ. Tego ruchu nie przewidzia³am.
Pierwszy by³ Kazimierz, czyli Kaziek, wypili¶my klasyczny bruderszaft, a on, pokazuj±c ³ó¿ko, mówi, ¿e on chce na je¼d¼ca, póki mam si³ê. Rzeczywi¶cie w tym momencie jeszcze mi
w g³owie nie szumia³o, Kazik po³o¿y³ siê na ³ó¿ku, ja usiad³am na nim, po czym unios³am biodra, ustawi³am jego stercz±c± pa³kê w Cipce i zaczê³am opadaæ, poch³aniaj±c ja w siebie. Nie by³o to takie proste, bo pa³ka mia³a swój wymiar. Na dodatek Cipka odczuwa³a jeszcze wcze¶niejsze pieszczoty, ale chwyci³ mnie za biodra, lekko unosz±c swoje, szybko je opu¶ci³, tak, ¿e wbi³am siê na niego ca³kowicie, czuj±c go gdzie¶ pod ¿ebrami. Koledzy widz±c ten moment podali mi kieliszek wódki, a po nim rozpoczê³am jazdê, uwieñczon± pe³n± moj± ekstaz± i pe³nym jego wytryskiem.
Drugi by³ Adam, czyli Ada¶, wypili¶my wódkê, a Ada¶ pokazuje mi, ¿e on chce od ty³u. U³o¿y³am siê na ³ó¿ku i za moment czujê jak we mnie siê wpycha. Dobi³ do koñca tak mocno, ¿e a¿ unios³am g³owê. Na to tylko czeka³ Kazik, podstawi³ mi kieliszek pod usta i wla³ mi go prosto do gard³a. Uda³o mi siê szczê¶liwie prze³kn±æ, a Ada¶ ju¿ dobija³ do koñca. Czuj±c to ja te¿ ju¿ zaczê³am odp³ywaæ, a¿ czuj±c jego strza³ sama zaczê³am jêczeæ w pe³nym orgazmie.
Trzeci mia³ na imiê Wojtek, czyli Wojtu¶. Przepili¶my po kieliszku, mnie siê ju¿ w tym momencie zaczê³o krêciæ w g³owie, ale roz³o¿y³ mnie w pozycji klasycznej, wszed³, a ja ju¿ rozpalona do czerwono¶ci, tylko pojêkiwa³am, gdy dobija³ siê do mojej Szyjki, a¿ czuj±c jego koñcowy moment sama dosz³am te¿ do orgazmu wydaj±c z siebie krzyk pe³nego uniesienia.
Ch³opcy poszli, ja umy³am siê, owinê³am w po¶ciel i usnê³am, kiedy, naprawdê nie wiem. Rano przysz³a gospodyni i po³o¿y³a na stole tacê, a na niej pieczywo, trochê nabia³u, gor±ce mleko
i kubek gor±cej pachn±cej kawy zbo¿owej. Kto dzisiaj w mie¶cie wie, ¿e kiedy¶ by³a kawa zbo¿owa, która mia³a ten swój specyficzny, niezapomniany zapach.

Natychmiast wziê³am siê za ¶niadanie, zjad³am, sprawdzi³am na tarasie, jaka jest pogoda, ubra³am siê w podkoszulkê, szorty, adidasy i zesz³am do kuchni, znosz±c tacê ze ¶niadaniem oraz tacê z "pó¼nej kolacji". Gospodarze byli ju¿ po ¶niadaniu, bo dla nich rano to zupe³nie inna godzina, gospodarz zaproponowa³ mi przeja¿d¿kê wozem konnym po gospodarstwie.
S³ysz±c przeja¿d¿kê od razu siê zje¿y³am, ale wóz konny, to co innego. Wesz³am na górê, wziê³am swój plecak i zesz³am na dó³. Razem z gospodarzem poszli¶my pod budynek gospodarczy, gdzie sta³ ju¿ zaprzê¿ony wóz. Za koz³a s³u¿y³a dosyæ szeroka kanapa z oparciami po bokach. Gospodarz wyja¶ni³ mi, ¿e w gospodarstwie ma dwa konie, raczej dla fantazji, ni¿ z potrzeby i do ró¿nego rodzaju przeja¿d¿ek s± wykorzystywane. Nawet do wsi woli jechaæ wozem ni¿ samochodem.
Poniewa¿ sprzyja³a nam pogoda, zrobi³o siê cieplutko, gdy tylko wyjechali¶my z gospodarstwa zdjê³am koszulkê, zostaj±c tylko w samym staniczku. Tadeusz spojrza³, ale nic nie powiedzia³, tym nie mniej widzia³am, jak spogl±da na mnie, moje nogi, a teraz na piersi.
Z poprzedniego przyjazdu pamiêta³am, ¿e mia³ niez³± charakterystyczn± pa³kê, niez³ej wielko¶ci, zakrzywion± do góry.
Gdy wjechali¶my g³êbiej w pola postanowi³am sprawdziæ, czy nic siê nie zmieni³o od poprzedniego przyjazdu. Praw± rêk± objê³am go za ramiona a lew± po³o¿y³am na brzuchu, powoli opuszczaj±c w spodnie. Spojrza³ na mnie i jakby wzi±³ wdech, aby moja rêka ³atwiej mog³a wsun±æ siê pod jego spodnie, wyczuwaj±c pêczniej±c± ju¿ pa³kê. Zapyta³am, czy nie mogliby¶my gdzie¶ tu siê zatrzymaæ. Patrz±c, wskaza³ miejsce, mówi±c - pod lasem.
Rzeczywi¶cie droga zaczê³a prowadziæ wzd³u¿ m³odego, ale do¶æ gêstego lasu, gospodarz zsiad³, zawi±za³ lejce przy najbli¿szym drzewie i odwróci³ siê do mnie. Ja za³o¿y³am mu rêce na ramiona i staraj±c siê namiêtnie ca³owaæ, powiedzia³am - odepnij spodnie. Opu¶ci³ rêce, odpi±³ pasek i guzik oraz spu¶ci³ zamek w spodniach. Ja trzymaj±c go jedn± rêk±, drug± rêkê spu¶ci³am w szorty, wyczuwaj±c jego wspania³± pa³kê. Nie do¶æ, ¿e mia³ du¿±, to jeszcze lekko zakrzywion±. Powiedzia³am, chod¼my na wóz, ja wyjê³am z plecaka swój koc, zdjê³am z siebie wszystko, mówi±c jednocze¶nie do gospodarza, aby siê rozebra³.
Pokaza³am mu, ¿e ma usi±¶æ na ko¼le, a ja szybko wziê³am mocno ju¿ wystaj±ca pa³kê w swoje r±czki i zaczê³am namiêtnie lizaæ i wk³adaæ do ust. Zrobi³ siê bardzo mocny, wówczas pokaza³am mu, ¿e ma mnie obej¶æ i wzi±æ mnie od ty³u.
Wszed³ we mnie, a ja a¿ jêknê³am, nie do¶æ, ¿e du¿y, to jeszcze zakrzywiony. Zacz±³ siê we mnie wbijaæ, a Cipka moja natychmiast pu¶ci³a soki powoduj±c narastaj±cy stopieñ podniecenia, a¿ oboje doszli¶my do szczytu, w momencie jego wytrysku ja dosta³am niesamowicie silny orgazm.
Poda³am mu rêcznik, a on stwierdzi³, ¿eby siê ca³kiem nie ubieraæ, pojedziemy nad strugê, tam siê umyjemy. Odwi±za³ konia i po paru minutach dojechali¶my do skraju lasu, a tam w niewielkiej odleg³o¶ci p³ynê³a le¶na struga. Piêkna, czy¶ciutka, ¼ródlana woda, ale zimna. Przemog³am siê i wesz³am, zanurzy³am rêce i op³uka³am siê. Gospodarz te¿ to zrobi³, po czym stara³am siê dok³adnie wytrzeæ jego pa³kê, aby mog³a byæ znowu sprawna. S³oñce by³o ju¿ dosyæ wysoko, te¿ nas dogrzewa³o, wiêc nie by³o nam zimno.

Weszli¶my na wóz, on usiad³ na ko¼le, ale nogami do skrzyni, a ja usiad³am na jego kolanach, mocno siê do niego tul±c. Na efekty tego tulenia nie trzeba by³o d³ugo czekaæ, jego pa³ka ju¿ robi³a siê du¿a. Unios³am siê lekko do góry, on przytrzyma³ j± prosto i po chwili ju¿ by³a we mnie. Czu³am j± doskonale, gospodarz mocniej chwyci³ moje biodra, ja lekko siê odchyli³am do ty³u i wbi³am siê do samego oporu. Co on siê naprê¿y³, to ja czu³am skurcz w ¶rodku, a¿ poczu³am ju¿, ¿e zaczyna szczytowaæ. Tym bardziej odchyli³am siê do ty³u, aby byæ w nim jak najg³êbiej i wzi±æ od niego wszystko, co mo¿e mi daæ. No i strzeli³, ja z rado¶ci i podniecenia zaczê³am a¿ krzyczeæ.
Znowu trzeba by³o, chocia¿ trochê siê op³ukaæ i wrócili¶my do domu. Wracaj±c, gospodarz powiedzia³ mi, ¿e po kolacji ma dla mnie co¶ specjalnego. Popatrzy³am, ale ju¿ nie by³o czasu na rozmowê, ja przechodz±c przez kuchnie da³am du¿ego buziaka gospodyni, u¶miechnê³a siê, chyba domy¶laj±c siê, co by³o i posz³am do swojego pokoju, umy³am siê i po³o¿y³am, aby odpocz±æ po przeja¿d¿ce i przed obiadem.

Koñcz±c obiad, gospodyni powiedzia³a do mnie, id¼ odpocz±æ, pó¼niej przyjdê do Ciebie. Owinê³am siê w po¶ciel i w ³ó¿ko. My¶la³am, sprz±tnie po obiedzie i przyjdzie na ploty. Ale gdzie tam, zupe³nie co innego. Nawet uda³o mi siê trochê podrzemaæ, gdy przysz³a Magda i poprosi³a, abym posz³a z ni±. Widz±c, ¿e jestem rozebrana, spojrza³a, stwierdzaj±c - za³ó¿ szlafrok. To mnie zaintrygowa³o. ale owinê³am siê w szlafrok, wskoczy³am w swoje klapki i posz³y¶my do znanej ju¿ z poprzedniego pobytu obory, poszli¶my do tego samego boksu, gdzie sta³ byczek, a tam czekali na nas nasi ch³opcy.
Magda stwierdzi³a, ¿e podczas poprzedniego pobytu tuli³am siê do byczka, to teraz bêdê mog³a lepiej poznaæ szorstko¶æ takiej skóry, pokazuj±c mi rêk± stoj±cy obok stó³, a na nim roz³o¿on±, du¿± wo³ow± skórê. Adam pokaza³ mi, ¿e mam siê na niej po³o¿yæ na brzuchu, po czym trzymaj±c w rêku te¿ kawa³ek takiej skóry zacz±³ przesuwaæ j± po moich ramionach, plecach, Pup± zaj±³ siê Wiesiek, a Kazik nogami. Mo¿ecie wierzyæ, albo nie, ale wra¿enie jest niesamowicie podniecaj±ce. Uznaj±c, ¿e osi±gnêli odpowiedni poziom mojego podniecenia, przekrêcili mnie na wznak i zaczêli pie¶ciæ przód. I znowu Adam ramiona, ale równie¿ Piersi, a tu wra¿enie niesamowite, brodawki stanê³y na baczno¶æ, natychmiast Wiesiek - brzuszek i wzgórek ³onowy, a poniewa¿ jestem wydepilowana, dotykanie tak± skórk± doprowadza³o do tego, ¿e Cipka zrobi³a siê mokra. Natomiast Kazik, mo¿na powiedzieæ "froteruj±c" uda spowodowa³ ich szerokie rozchylenie siê.
Tak podniecon±, na znak gospodyni zaczêli ca³owaæ, Ada¶ - piersi, szczególnie "podgryzaj±c" brodawki, Wiesiek - brzuszek, szczególnie dra¿ni±c pêpek, a Kazik wpi±³ siê w Cipkê robi±c rozbój w samym gniazdku oraz dra¿ni±c ³echtaczkê. Gospodyni sta³a za mn±, g³aszcz±c mnie po twarzy mówi³a - to jeszcze nie wszystko. Przyszed³ moment, kiedy Kazik swoim jêzykiem doprowadzi³ mnie do maksymalnego podniecenia, a widz±c, ¿e zaczê³am siê ca³a krêciæ ka¿dy z nich zintensyfikowa³ swoje pieszczoty doprowadzaj±c mnie do pe³nego orgazmu. Po d³u¿szej chwili usiad³am a gospodyni poda³a mi szklankê i kieliszek, wznosz±c toast - za dalsze udane pieszczoty. Zobaczy³am, ¿e wszyscy trzymaj± kieliszki i jednym haustem wypili¶my, popi³am jakim¶ napojem i w tym momencie gospodyni da³a mi znaæ, ¿e mam siê ponownie po³o¿yæ, ch³opcy pomogli jej przesun±æ mnie na krawêd¼ sto³u, podnie¶li nogi na bok i do góry, wówczas zobaczy³am, ¿e gospodyni trzyma co¶ w d³oni.
Podesz³a do mnie i mówi±c - a teraz zobaczysz jak smakuje prawdziwy byczek, pokaza³a mi lekko zakrêcony róg, przy³o¿y³a go do dziurki w Cipce i zaczê³a wpychaæ. Mo¿e nie by³ taki du¿y, ale by³ dosyæ gruby, wiêc wciskaj±c czu³am, jak mi j± rozsadza, ale z drugiej strony taki stan powodowa³ narastaj±ce podniecenie, Cipka pu¶ci³a soki i zrobi³o mi siê dobrze. Gospodyni pokaza³a, abym wsta³a, wówczas okaza³o siê, ¿e ten róg tu¿ przed koñcem jest przewiercony, a w otwór wprowadzony jest rzemyk, którego teraz oba koñce zwisaj± z mojej Cipki.
Magda chwyci³a je, pokaza³a, ¿e mam siê obróciæ, po czym doci±gaj±c, zawi±za³a mi je na biodrach, mówi±c jednocze¶nie, ¿e to jest dla mnie prezent od ch³opaków, bêdê mog³a sobie go wzi±æ, ale teraz do wieczora mam go mieæ w sobie. Przy³o¿y³am d³onie do Cipki i poczu³am, jak we mnie siedzi, ale to uczucie posiadania czego¶ takiego by³o niesamowite. Zanim zd±¿y³am nad tym siê d³u¿ej zastanowiæ, gospodyni ponownie obróci³a mnie przodem do siebie, popchnê³a na stó³, ch³opcy b³yskawicznie unie¶li mi nogi do góry, a ona stwierdzi³a - no, do roboty.
Okaza³o siê, ¿e maj± wypie¶ciæ moja Pupê, po pieszczotach ze mn± byli mocno podnieceni, wiêc nie stanowi³o to dla nich wiêkszego problemu. Problem mia³am ja, bo Pupcia ma trochê inn± dziurkê, ale to dla nich nie mia³o wiêkszego znaczenia. Jeden po drugim wchodzili we mnie, mocno rozpychaj±c siê w ¶rodku, co powodowa³o narastaj±ce podniecenie. Na dodatek w Cipce by³ ten róg i ka¿de pchniecie powodowa³o dalsze jego dopychanie. Odlot zacz±³ siê szybko. Na dodatek gospodyni pochyli³a siê nade mn±, pieszcz±c swoimi Piersiami moje piersi, to znowu podaj±c mi je do ust.

Skoñczyli, opu¶ci³am nogi, chwilê pole¿a³am, podnios³am siê, Adam poda³ mi kieliszek wódki a gospodyni wznios³a toast - oby nam tak dalej by³o dobrze, a do mnie powiedzia³a - tym Twoim rogiem to zajmie siê mój stary, ale wieczorem, teraz mo¿esz i¶æ odpocz±æ.
Za³o¿y³am szlafrok, wróci³am do pokoju, wesz³am pod prysznic, op³uka³am siê, owinê³am w po¶ciel i po³o¿y³am do ³ó¿ka. My¶la³am, ¿e siê trochê zdrzemnê, ale gdzie tam, siedz±cy w Cipce "baga¿" nie pozwala³ o sobie zapomnieæ, ca³y czas czu³am siê podniecona. Tym nie mniej wtuli³am siê i chyba siê jednak trochê zdrzemnê³am, bo w pewnym momencie us³ysza³am - kolacja.
Za³o¿y³am majteczki, to znowu spowodowa³o pewne pobudzenie mojej Cipki, sukienkê i zesz³am na dó³. Wszyscy siedzieli przy stole, spokojnie jedz±c, jak by nic siê nie sta³o. Ja prawdê powiedziawszy, po tak sytym obiedzie nie by³am g³odna. Na stole by³ placek dro¿d¿owy w³asnego wypieku, wiêc wziê³am tego placka i napi³am siê herbaty. Widz±c, ¿e mi to jedzenie nie idzie, siedz±cy obok gospodarz powiedzia³ - to id¼ na górê, ja po Ciebie przyjdê. Wziê³am herbatê
i posz³am do pokoju. Nie wiem, ile minê³o czasu, przyszed³ gospodarz i mówi - chod¼. Wsta³am z ³ó¿ka, spojrza³am po sobie, on stwierdzi³, ¿e mo¿e byæ i poszli¶my z powrotem do tej samej obory, znale¼li¶my siê w tym samym miejscu. Byli tam ju¿ ch³opcy. Gospodarz stwierdzi³, ¿e po po³udniu æwiczy³am na martwej skórze, wskazuj±c na stó³, teraz bêdê æwiczy³a na ¿ywej skórze, wskazuj±c na stoj±cego obok byczka. Znalaz³a siê buteleczka i kieliszki, gospodarz pola³ i wypili¶my za pieszczoty, po czym rozebrali mnie do naga, gospodarz odwi±za³ rzemyki i uwolni³ mnie od tego "baga¿u". Ponownie zosta³y nalane kieliszki, wypili¶my i wówczas Adam z Wie¶kiem zwi±zali mi rêce jak±¶ link±, drugi koniec przerzucili przez grzbiet byczka. Adam przeszed³ na drug± stronê i za chwilê poczu³am, ¿e jestem wci±gana na jego bok. Moje piersi i brzuch ociera³y siê o ciep³± skórê byczka, To samo wra¿enie, co kiedy¶, ciep³a, szorstka skóra powodowa³a ju¿ du¿y stopieñ podniecenia.

Le¿a³am, mo¿na powiedzieæ, tak przewieszona, gospodarz z Wie¶kiem rozsunêli mi nogi na bok, a Kazik wszed³ w moja Cipkê. Przechowywanie "baga¿u" przez ten okres spowodowa³o, ¿e czu³am go dosyæ lu¼no, co wcale nie oznacza, ¿e jego pa³ka nie by³a w stanie mocno mnie podnieciæ. Po nim zaj±³ miejsce Wiesiek, nastêpny by³ Adam a na koñcu wszed³ we mnie gospodarz t± swoj± zakrzywion± pa³k±. Po mimo rozlu¼nienia spowodowanego poprzednimi partnerami poczu³am go doskonale, a czym mocniej we mnie wchodzi³, tym bardziej mój jêk namiêtno¶ci przechodzi³ w krzyk uniesienia i orgazmu. Panowie skoñczyli swoje pieszczoty i opuszczaj±c, pod³o¿yli pode mnie co¶ w rodzaju ma³ej platformy, ale na kó³kach. By³a ona przykryta ³adnym, czystym rêcznikiem. Rzeczywi¶cie, te pieszczoty spowodowa³y, ¿e mia³am trochê miêkkie nogi, maj±c ju¿ uwolnione rêce, jakby z zadowoleniem przyjê³am mo¿liwo¶æ po³o¿enia siê. Ale to by³a ta specjalna niespodzianka gospodarza, bo podtrzymuj±c za rêce i nogi panowie zaczêli przesuwaæ mnie w kierunku byczka, ale od strony jego ³ba. Podci±gnêli mnie na belkê, przechodz±c± wzd³u¿ ¶ciany i lekko zwolnili linkê trzymaj±c± nozdrza byka. Gospodarz czym¶ prysn±³ ma moj± Cipkê a byczek zacz±³ j± lizaæ.
Takiego lizania nie da siê opisaæ, nie do¶æ, ¿e szorstki to jeszcze zwinny, wiedzia³, gdzie ma lizn±æ, aby siêgn±æ ³echtaczki. Na efekty d³ugo nie trzeba by³o czekaæ. Moje podniecenie siêgnê³o zenitu i po chwili, trzepocz±c siê jak ptak na uwiêzi, wy³am pe³nym krzykiem ekstazy.

****
Wówczas gospodarz da³ znaæ, ch³opcy poluzowali linkê na moich rêkach, maj±c ju¿ swobodê poruszania siê sama u³o¿y³am siê na tej ju¿ z w³asnej woli, daj±c im znaæ, ¿e chce siê pod niego wsun±æ. Pomogli mi przesun±æ nogê na druga stronê i gdy ju¿ mog³am je roz³o¿yæ w du¿ym rozkroku zaczêli przesuwaæ mnie w kierunku byczkowej pa³ki. Gospodarz prysn±³ czym¶ byczkowi w nos i zaczê³a siê wysuwaæ ta czerwonokrwista pa³ka. Poprzednim razem, mo¿na powiedzieæ, by³am zmuszona siê na ni± nadziaæ.
Tym razem sama chcia³am j± mieæ w sobie, wiêc wysunê³am rêce do przodu, szeroko rozsunê³am wej¶cie do Cipki, a Ada¶ zacz±³ j± na nie ja nakierowywaæ. Kiedy ju¿ opar³a siê o jej wej¶cie, poprosi³am ch³opców, aby mnie wciskali. Przyklêknêli za mn±, przy³o¿yli swoje rêce na wysoko¶ci moich bioder i zaczêli mnie dociskaæ. Cipka by³a bardzo rozlu¼niona po prawie ca³odniowych "æwiczeniach", tym nie mniej na pocz±tku stawia³a opór, ale po chwili, sama puszczaj±c wyj±tkowo du¿± ilo¶æ soków, wpu¶ci³a pa³kê do siebie. Wype³nia³a j± do samego koñca, bardziej napieraj±c na boki, ni¿ w kierunku szyjki.
Gospodarz ponownie czym¶ plusn±³ byczkowi w nos, pa³ka byczka dosta³a ob³êdnej wibracji i poczu³am w sobie wystrza³ jego spermy, jednocze¶nie wydaj±c z siebie g³o¶ny krzyk zadowolenia. Po chwili ch³opcy opu¶cili moje nogi na pod³ogê i pomogli wydostaæ siê z tej "pu³apki na w³asne ¿yczenie".

*****
Gospodarz pomóg³ mi stan±æ na nogi, by³o to umowne stanie, raczej trzymanie siê niego, wypili¶my po kieliszku, pomóg³ mi przej¶æ do domu, umy³am siê, po³o¿y³am siê do ³ó¿ka, d³ugo le¿±c jeszcze prze¿ywa³am te "bycze" pieszczoty.
Rano przysz³a gospodyni, przynios³a ¶niadanie, ja wsta³am, da³am jej siarczystego buziaka i poprosi³am, aby mi nie przeszkadzano, bo chce dalej spaæ. Napi³am siê pachn±cej kawy
z mlekiem, owinê³am siê w po¶ciel i o dziwo usnê³am. Wszystkie te prze¿ycia spowodowa³y, ¿e nareszcie by³am jakby zadowolona i rozlu¼niona, to te¿ sen by³ te¿ g³êboki.
Wsta³am dopiero na obiad, smakowa³ mi niesamowicie, posz³am do pokoju spakowaæ siê i musia³am wracaæ do miasta. Po¿egna³am siê z gospodarzami, którzy wyrazili ¿yczenie, abym odwiedza³a ich jak najczê¶ciej. Podczas po¿egnania kaza³o siê, ¿e w korytarzu czekaj± na mnie paczki z kie³basami, serami, butelki z mlekiem i piêkny dro¿d¿owy placek upieczony przez gospodyniê.
Przed domem, przy samochodzie stali ch³opcy z narêczem piêknych polnych kwiatów. ¯egnaj±c mnie wrêczyli mi moj± "zabawkê", czyli byczy róg oraz zwiniêt± w rulon skórê, na której siê pie¶ci³am, mówi±c jednocze¶nie, abym o nich nie zapomina³a i jak najszybciej przyje¿d¿a³a ponownie. No i jak my¶licie, by³am ponownie na wsi, czy nie. My¶lcie dalej, mo¿e co¶ wymy¶licie.

Opowiadanie moje jest prawdziw± relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.

Ba¶ka, baska@poczta.onet.pl


© Copyright 2006r. by Pempen