Jeste¶my z Jankiem przyjació³mi od wielu lat i z ró¿nych
racji nie zawsze udawa³o nam siê wyje¿d¿aæ razem na urlop.
Ale w tym roku tak siê u³o¿y³o, ¿e mieli¶my tak± mo¿liwo¶æ.
Oboje, Janek jest wysokim (190 cm) mê¿czyzn±, pomimo przekroczonej
czterdziestki trzymamy siê pod wzglêdem fizycznym bardzo
dobrze, ¿adne z nas nie ma zbêdnych kilogramów, a ja, z
racji drobnej postury wygl±dam podobno wyj±tkowo dobrze.
Mam 150 cm wzrostu, 84 cm w biodrach, wa¿ê 48 kg, i jak
to co poniektórzy mówi±, p³aska jak deska. Rzeczywi¶cie,
biust mam nastolatki, pomimo, ¿e 20 lat temu urodzi³am dziecko
i wykarmi³am je piersi±, natomiast brzuszek mam wyj±tkowo
p³aski. Nie jest to zas³uga ¿adnej diety, bo ¿yjê i od¿ywiam
siê normalnie, wcale nie gardz±c s³odkim, ale uwarunkowañ
genetycznych. Taka po prostu jestem.
Dlatego, gdy tylko pojawi³a siê sposobno¶æ wspólnego urlopu,
postanowili¶my j± wykorzystaæ, ale nie mieli¶my ochoty na
¿adne kurorty, chcieli¶my zaszyæ siê gdzie¶ z dala od miejskiego
zgie³ku. Janek znalaz³ gospodarstwo agroturystyczne, które
oferowa³o nam bardzo dobre warunki. Wykonali¶my stosowny
telefon, na miejscu okaza³o siê, ¿e wszystko jest jak trzeba.
Gospodarstwo prowadzi³o ma³¿eñstwo w ¶rednim wieku. Mogli¶my
mieæ du¿y pokój na piêtrze z ³azienk±, obok pokoju, w korytarzu
co¶ w rodzaju aneksu kuchennego ze sto³em, krzes³ami, kuchni±
na gaz i lodówk±. Na dodatek, pomimo, ¿e by³a to druga po³owa
wrze¶nia, by³a bardzo ³adna, ciep³a pogoda.
Mo¿na powiedzieæ, ¿e przez pierwsze trzy dni nie wychodzili¶my
z ³ó¿ka, co oczywi¶cie jest nieprawd±, wrêcz odwrotnie,
nareszcie mieli¶my mo¿liwo¶æ bezkarnego w³óczenia siê po
lesie, korzystaj±c z ka¿dej mo¿liwo¶ci, aby siê do siebie
zbli¿yæ. Dwa miejsca by³y szczególnie przez nas preferowane.
Na brzegu jeziora znale¼li¶my du¿y kamieñ narzutowy, po
prostu g³az, natomiast w lesie, w jednym miejscu znale¼li¶my
pieniek po ¶ciêtym drzewie, dosyæ wysoki, na którym mo¿na
by³o spokojnie usi±¶æ.
Znaleziony przez nas g³az by³ na tyle du¿y, ¿e ja, aby na
nim usi±¶æ, musia³am byæ podniesiona przez Janka. Tote¿,
gdy mnie na nim usadowi³, to pochylaj±c siê nade mn±, zacz±³
mnie mocno ca³owaæ. W pewnym momencie jego twarz zaczê³a
opuszczaæ siê, a gdy znalaz³a siê na wysoko¶ci moich bioder
wsun±³ swoje du¿e rêce pod spódnicê i energicznym ruchem
zsun±³ moje majteczki. Jego twarz wyl±dowa³a przy mojej
Cipce, ja rozchyli³am szeroko nogi, a on, swoim szorstkim
jêzykiem doprowadzi³ j± do momentu, kiedy pu¶ci³am soki
namiêtno¶ci. Wówczas przeniós³ swój jêzyk na ³echtaczkê
i doprowadzi³ mnie do orgazmu. Podniós³ siê, zdj±³ szorty
i wszed³ we mnie z ca³± swoj± moc±.
Z racji ró¿nic we wzro¶cie, by³a równie¿ ró¿nica w naszych
narz±dach p³ciowych. Ja mia³am w miarê ma³±, trochê w±sk±
Cipkê, on za to mia³ s³usznych rozmiarów pa³kê. Tote¿ od
pocz±tku naszej znajomo¶ci, po dzi¶ dzieñ, jego wej¶cie
w moja Cipkê zawsze powodowa³o, ¿e czu³am go bardzo mocno,
mia³am wra¿enie, ¿e wype³nia ca³y mój brzuszek.
Tak by³o równie¿ i tym razem, ja le¿a³am na lekko w tym
miejscu zaokr±glonym kamieniu, a on wype³nia³ mnie do granic
mo¿liwo¶ci. Dodatkowy efekt wype³nienia powodowa³o moje
po³o¿enie, bo na tej krzywi¼nie, ja siê lekko osuwa³am w
dó³, a on podrzuca³ mnie do góry. Osi±gaj±c górny poziom
uniesienia wyrzuci³am rêce do góry, a on kilkoma bardzo
mocnymi pchniêciami dope³ni³ aktu ca³kowitego odlotu.
Ale na kamieniu zdarzy³a siê te¿ inna historia. Janek rozebra³
mnie, posadzi³ na kamieniu i zacz±³ bardzo mocno pie¶ciæ,
szczególnie moj± Cipkê. Gdy pu¶ci³a ju¿ mocno swoje soki
namiêtno¶ci, uniós³ siê i chwyciwszy mnie w pó³, obróci³
na brzuszek, rozsun±³ mocno nó¿ki, po czym powiedzia³, poczekaj
chwilê, siêgn±³ do plecaka, wyj±³ krem i nasmarowa³ swoja
pa³kê, a zbli¿aj±c siê do mnie, lekko przesun±³ rêkê po
moim rowku, zostawiaj±c w nim resztki kremu. Stan±³ za mn±,
rêkoma rozci±gn±³ po¶ladki i wsun±³ mi swoja pa³kê do Pupy.
Owszem, kilka razy zdarza³o siê, ¿e kto¶ pie¶ci³ moj± Pupê
palcami, ale nawet Janek do tej pory nie zbli¿a³ siê do
mnie w ten sposób.
Tote¿ gdy go w swojej Pupie poczu³am, to siê najpierw mocno
przestraszy³am, a pó¼niej zaciekawi³am. A on wchodzi³ we
mnie i wchodzi³, efekt tego wchodzenia by³ potêgowany przez
twarde pod³o¿e kamienia. Z ca³± si³± wbija³ siê we mnie,
a ja mia³am wra¿enie, ¿e za chwilê zrobiê siê zupe³nie p³aska,
natomiast wspaniale czu³am jak siê we mnie przesuwa³ i doskonale,
gdy we mnie wla³ wszystkie swoje soki namiêtno¶ci. Podniós³
mnie, obróci³ i bardzo mocno zacz±³ ca³owaæ. Gdy siê ju¿
ocknêli¶my, stwierdzi³am, ¿e mnie mile zaskoczy³, co Janek
skwitowa³ stwierdzeniem, ¿e mo¿e mu siê uda jeszcze czym¶
mnie zaskoczyæ, ale to siê oka¿e pó¼niej.
Analogicznie by³o ze wspomnianym ju¿ pieñkiem, tyle tylko,
¿e tutaj role siê odwróci³y.
Przechodz±c obok Janek spyta³, czy nie mogli by¶my na nim
usi±¶æ i odpocz±æ. Na swoje spacery brali¶my ze sob± niewielki
plecak, w którym by³ ¶redniej wielko¶ci rêcznik, butelka
z piciem, jakie¶ drobiazgi i krem nawil¿aj±cy. Tote¿ roz³o¿yli¶my
na pieñku rêcznik, Janek na nim usiad³ a ja usiad³am mu
na kolanach, przylegaj±c do jego klatki piersiowej. On pochyli³
siê nade mn± i zacz±³ g³askaæ moja g³owê, natomiast ja w
tym momencie poczu³am, jak pêcznieje jego pa³ka. Ostro¿nie
zaczê³am siê zsuwaæ w dó³, Janek lekko siê uniós³, ja zsunê³am
siê razem z jego szortami i obna¿y³am ca³± jego mêsko¶æ.
Zawsze ta jego pa³ka mnie intrygowa³a, ale tym razem wydawa³a
mi siê wyj±tkowo du¿a. Otworzy³am usta, wsunê³am go do ¶rodka
a Janek opieraj±c siê rêkoma o krawêd¼ pieñka, lekko odchyli³
siê i wykona³ ruch do przodu. Tego siê nie da opisaæ, mia³am
wra¿enie, ¿e jego pa³ka wychodzi mi z drugiej strony g³owy,
kilka takich ruchów i Janek zorientowa³ siê, ¿e jest ju¿
mocno podniecony.
Chwyci³ mnie za ramiona, podci±gn±³ do góry, daj±c znaæ,
abym po drodze zdjê³a spódniczkê i majtki, po czym posadzi³
mnie na sobie tak, ¿e jego pa³ka natychmiast znalaz³a siê
w mojej Cipce. Swoimi du¿ymi d³oñmi chwyci³ moje po¶ladki
i przyci±gn±³ do siebie. Tym razem mia³am wra¿enie, ¿e za
chwile jago pa³ka wyjdzie z mojej drugiej strony, gdzie¶
pod ³opatk±.
A Janek raz za razem dociska³, sam przy tym lekko pr꿱c
siê, a¿ oboje osi±gnêli¶my stan ca³kowitej rozkoszy potwierdzony
moim g³o¶nym jêczeniem i jego wytryskiem we mnie.
Poniewa¿ oboje mamy pogodna naturê, w miarê szybko zapoznali¶my
siê z naszymi gospodarzami i ju¿ czwartego dnia wieczorem
siedzieli¶my u nich na wspólnej kolacji. Szczególnie ja
nawi±za³am mi³y kontakt z Gospodyni±. Oczywi¶cie rozmowa
zesz³a na dzieci. Okaza³o siê, ¿e jest dwoje, ale s± gdzie¶
w internatach, bo siê ucz± i do domu przyje¿d¿aj± tylko
na sobotê
i niedzielê. Janek nawi±za³em kontakt z Gospodarzem. Z rozmowy
wynika³o, ¿e gospodarstwo jest dosyæ du¿e, nastawione na
produkcje wo³owiny. Ma podpisany kontrakt na hodowle krów
do 100 kg wagi, otrzymuje cielêta, a sprzedaje po osi±gniêciu
przez nie tej wagi. St±d jeszcze w gospodarstwie pracowa³o
trzech m³odych mê¿czyzn pomagaj±cych w gospodarstwie.
Jakby za dwa dni wracaj±c z wieczornego spaceru zajrzeli¶my
do obory, a tam po jednej i drugiej stronie d³ugi rz±d boksów,
a w nich krowy. No to poszli¶my zobaczyæ co s³ychaæ w drugiej
oborze, a tam praktycznie to samo. Ale w tej oborze, tak
na koñcu by³ wyodrêbniony boks, a w nim sta³ dorodny byczek.
Oboje z zainteresowaniem zaczêli¶my siê mu przygl±daæ, a
w szczególno¶ci jego "dzwonom", które by³y poka¼nych
rozmiarów. Jakby odruchowo przesunê³am rêkoma po jego grzbiecie,
odwróci³am siê do Janka mocno przylegaj±c do boku byczka.
Po namiêtnych poca³unkach i pieszczotach, kiedy moja sukienka
ju¿ le¿a³a obok a moja Cipka zrobi³a siê ju¿ mokra, odwróci³am
siê i przylegaj±c ca³ym cia³em do boku byczka wystawi³am
swoj± Pupciê. Miêkka sier¶æ i ciep³o cia³a byczka spowodowa³y,
¿e dotykaj±c je swoimi piersiami by³am wyj±tkowo podniecona.
Chc±c wej¶æ we mnie lekko odci±gn±³ moje biodra, ja mocno
rozstawi³am nogi i móg³ on wprowadzi³ swoj± pa³eczkê w moj±
Cipkê. Ale ten ruch spowodowa³, ¿e osunê³am siê trochê w
dó³ i tym sposobem moja r±czka siêgnê³a byczkowych dzwonów.
Ja g³aska³am dzwony byczka, a on wbija³ siê coraz mocniej
w moj± Cipkê i tak w pewnym momencie osi±gnê³am orgazm,
wydaj±c
z siebie stosowne pomruki. Szybko wrócili¶my do domu i po
krótkiej toalecie znowu zaczêli¶my siê pie¶ciæ.
Nastêpnego dnia rano w samym szlafroczku zesz³am do gospodyni
po mleko. Okaza³o siê, ¿e mleko jest w pomieszczeniu przy
oborze i gospodyni zaproponowa³a, aby¶my tam razem posz³y.
Gospodyni ubrana by³a w lekk± podomkê i widaæ by³o, ¿e pod
spodem nie ma nic. Posz³y¶my razem do tego pomieszczenia,
przy czym po drodze Gospodyni wykazywa³a wyj±tkowo dobry
nastrój, co udzieli³o siê równie¿ mnie. W pomieszczeniu
tym jakby niechc±cy stwierdzi³am, ¿e jest ona w bardzo dobrym
humorze. Gospodyni nie zaprzeczy³a informuj±c mnie jednocze¶nie,
¿e jest jej bardzo dobrze, bo "wczoraj w nocy stary
mnie mocno przeora³". Widz±c moje zdziwienie rozpiê³a
sukienkê, zsunê³a j± prawie do bioder i odwróci³a siê nimi
do mnie. Ja zrobi³am wielkie oczy, bo na plecach wyra¼nie
widaæ by³o ¶lady mocnych zadrapañ. A Gospodyni spokojnie
stwierdzi³a, ¿e wzi±³ mnie od ty³u, a jak zacz±³ szczytowaæ,
to przesun±³ mi swoje "grabie" po plecach.
Zanim zd±¿y³am cokolwiek powiedzieæ Gospodyni wyjê³a z kieszeni
sukienki pude³ko z kremem prosz±c mnie, abym jej te plecy
nakremowa³a. Ja, jakby jeszcze w szoku, wziê³am to pude³ko
i po roztarciu kremu na rêkach zaczê³am ostro¿nie rozprowadzaæ
go po plecach gospodyni. W dalszym ci±gu zdziwiona spyta³am,
czy to nie boli, ale us³ysza³am, ¿e owszem, boli, ale jakie
jest podniecaj±ce. Gospodyni zsunê³a ca³kiem swoj± sukienkê
i lekko pochyli³a siê do przodu. Ja smaruj±c jej plecy przysunê³am
siê do niej, tak, ¿e jej pupa znalaz³a siê na wysoko¶ci
moich bioder, a poniewa¿ w trakcie tych zabiegów pasek przy
moim szlafroczku siê rozpl±ta³, dosz³o do bezpo¶redniego
naszego dotyku tych czê¶ci cia³a. W pierwszej chwili jakby
nie zorientowa³am siê, ale gdy ju¿ dosyæ d³ugo g³aska³am
plecy Gospodyni spostrzeg³am, ¿e do niej w taki sposób dolegam.
Wówczas Gospodyni wyci±gnê³a rêce w ty³ i napotykaj±c moje
biodra, zaczê³a w mo¿liwy sposób dotykaæ dó³ mojego brzuszka,.
Moje rêce zamar³y na jej plecach, ale nie usunê³am siê,
wiêc ona zaczê³a coraz ¶mielej mnie dotykaæ. A¿ przyszed³
moment, kiedy siê wyprostowa³a, obróci³a i zak³adaj±c mi
swoje rêce na ramiona, spyta³a, czy mo¿e mi za to smarowanie
podziêkowaæ. Widz±c w moich oczach zawahanie spu¶ci³a rêce
na biodra i przycisnê³a mnie do siebie.
Okaza³o siê, ¿e by³y¶my praktycznie tego samego wzrostu,
nasze Piersi s± na tej samej wysoko¶ci i biodra te¿. Najpierw
przyci±gnê³a mnie do siebie, tak, ¿e w pewnym momencie nasze
Wzgórki £onowe dolega³y do siebie, a nastêpnym ruchem wyjê³a
jedn± rêkê i podtrzymuj±c swoj± pier¶ przy³o¿y³a j± do mojej.
Prawie odruchowo ja zrobi³am to samo. I patrz±c na siebie
zaczê³y¶my siê ¶miaæ mocno dotykaj±c siê biodrami i ocieraj±c
piersiami.
A¿ po chwili przypomnia³am sobie, po co przysz³am i zabieraj±c
garnek z mlekiem posz³y¶my do domu. Na progu domu Gospodyni
spyta³a mnie "Czy jutro posmarujesz mi plecy?"
Odpowiedzia³am "Tak".
Przysz³am do naszego pokoju, ale by³am jaka¶ "sp³oszona".
Janek spyta³, czy co¶ siê sta³o, odpowiedzia³am, ¿e nie,
po czym po ¶niadaniu bardzo mocno kochali¶my siê i to jak
rzadko, ja by³am t± osoba wiod±c±, ³±cznie z nasz± wizyt±
wieczorem u byczka.
Nastêpnego dnia ja równie¿ sz³am po mleko i znowu wróci³am
taka trochê inna. Ale do po³udnia poszli¶my na spacer, na
kamieniu Janek znowu najpierw doprowadzi³ mnie do odlotu
wysysaj±c ze mnie wszystkie soki, po czym wszed³ i wla³
ogromna ilo¶æ swoich soków, doprowadzaj±c mnie do ca³kowitej
ekstazy. Po obiedzie, jako¶ trochê siê zachmurzy³o, wiêc
stwierdzi³am, ¿e najpierw siê zdrzemniemy, a pó¼niej zobaczymy.
I rzeczywi¶cie ja usnê³am, czy Janek spa³ nie wiem, obawiam
siê, ¿e nie, bo gdy zaczê³am siê ju¿ trochê ruszaæ na ³ó¿ku
przylgn±³ do mnie bardzo mocno, zacz±³ mnie obca³owywaæ,
zsuwaj±c siê na krawêd¼ ³ó¿ka po to, aby móc lepiej wypie¶ciæ
swoimi ustami moja Cipkê. Gdy ju¿ siê do niej przyssa³,
a ona pu¶ci³a swoje soki, podniós³ siê, po³o¿y³ obok i zapyta³,
czy nie mia³a bym ochoty na trochê mocniejszy seks. Natychmiast
siê zgodzi³am, maj±c w pamiêci jego wcze¶niejsz± wypowied¼,
¿e bêdzie chcia³ mnie jeszcze czym¶ zaskoczyæ.
Janek wsta³, po co¶ siêgn±³, po czym po³o¿y³ mnie p³asko
na ³ó¿ku, mocno rozci±gn±³ na boki nó¿ki i samemu siê miêdzy
nie wsun±³, ukl±k³ i zacz±³ mnie pie¶ciæ swoimi wielkimi
rêkoma, przesuwaj±c je coraz ni¿ej, a¿ jego palce zaczê³y
penetrowaæ moj± Cipkê. W pewnym momencie odchyli³ siê, po
co¶ siêgn±³ i za moment ujrza³am w jego rêkach s³usznej
wielko¶ci klasyczny silikonowy prosty penis. Mocno siê zdziwi³am,
sk±d on go wzi±³. Ale nie mia³am czasu na zastanawianie
siê.
Najpierw przy³o¿y³ mi go do ust, przesuwaj±c po wargach
raz w jedn± stronê, raz w drug± stronê, po czym zacz±³ tym
penisem przesuwaæ po moich piersiach, d³ugo jakby przytykaj±c
do brodawek, dalej bawi³ siê w zag³êbieniu pêpkowym, po
czym zsun±³ siê do samej Cipki, przesuwaj±c go to w dó³,
dra¿ni±c wej¶cie do Pupy, to w górê. Moja Cipka, ju¿ wcze¶niej
pobudzona, rozchyli³a swoje listki, tak, ¿e przesuwa³ siê
on bez ¿adnych oporów, powoduj±c odpowiedni stopieñ jego
nawil¿enia.
Janek robi³ to bardzo wolno, za ka¿dym razem, to d³u¿ej
dra¿ni±c Pupciê, to znowu dra¿ni³ wej¶cie do Cipki. W pewnym
momencie poleci³ mi obróciæ siê na brzuszek, u³o¿y³am siê
podk³adaj±c rêce pod g³owê, a Janek rozsun±³ moje nogi,
tam siê usadowi³, po czym zacz±³ tê sama procedurê g³askania
mnie po plecach, wzd³u¿ krêgos³upa, a¿ doszed³ do samego
rowka miêdzy po¶ladkami. W pewnym momencie w³o¿y³ rêkê pod
brzuszek, daj±c mi do zrozumienia, abym unios³a siê na kolana.
Okaza³o siê, ¿e obok, na ³ó¿ku le¿y krem, zdj±³ wieczko,
umoczy³ go w tym kremie i dopiero teraz zaczê³a siê jazda.
Przyciskaj±c go lekko dra¿ni³ od spodu moja Cipkê, prawie
go wsuwaj±c, po czym wyjmowa³ i przenosi³ siê w obszar wej¶cia
do Pupci, coraz to mocniej go przyciskaj±c. Taka zabawa
trwa³a ju¿ d³u¿sz± chwilê a ja robi³am siê coraz mocniej
podniecona, bo Janek tego penisa ju¿ prawie ca³kiem wsuwa³
w Cipkê, a gdy tam trochê narozrabia³, a ja zaczyna³am jêczeæ,
przyk³ada³ go do Pupci, jakby rozwiercaj±c jej wej¶cie.
Przez moment ju¿ d³u¿sz± chwilê rozpycha³ siê w mojej Cipce,
po czym wyj±³ przy³o¿y³ do Pupci i mocno pchn±³. Krzyknê³am,
ale by³o ju¿ po wszystkim, Janek systematycznie wciska³
mi go w Pupê. W pewnym momencie syknê³am, czuj±c wyra¼ny
opór, ale nie zd±¿y³am nic powiedzieæ, bo Janek lekko uniós³
siê i wsuwa³ swoj± pa³kê w moj± Cipkê.
Teraz dopiero zaczê³a siê przepychanka, w Pupci siedzia³
penis, zajmuj±cy du¿± przestrzeñ w tej czê¶ci brzuszka,
a tutaj wciska siê wcale niema³a pa³ka. Co jeden ruch g³êbiej,
to ja g³o¶niej, a¿ wszed³ prawie ca³y. Przez moment siê
zatrzyma³, po czym pochyli³ siê nade mn± i trzymaj±c moje
biodra w swoich rêkach zacz±³ siê we mnie wsuwaæ i wysuwaæ.
W tym momencie okaza³o siê, ¿e wystaj±ca czê¶æ penisa opiera
siê o Janka ko¶æ ³onow± i co on na mnie naprze, to napiera
jednocze¶nie swoja pa³k± i tym penisem.
Lekko unios³am siê na rêkach, ale to spowodowa³o jeszcze
wiêksze naprê¿enie. Pa³ka bardzo napiera³a na szyjkê, co
powodowa³o skurcze miê¶ni macicy, penis napiera³ na wewnêtrzna
czê¶æ brzucha. Od pewnego momentu z moich ust wydobywa³
siê d¼wiêk narastaj±cej rozkoszy, a¿ do osi±gniêcia pe³nego
orgazmu, kiedy Janek wstrzeli³ we mnie wszystkie swoje soki.
Wysuwaj±c siê, wyj±³ równie¿ sztucznego penisa, a ja, jak
zwykle, zanim pomy¶lê, ju¿ powiem, powiedzia³am, od³ó¿,
jeszcze siê przyda, a pó¼niej d³ugo le¿a³am przytulona do
niego, prze¿ywaj±c jeszcze raz to, co siê chwile wcze¶niej
sta³o.
Gdy znowu nastêpnego dnia te¿ wybra³am siê po mleko, Janek
bardzo ostro¿nie poszed³ za mn±. Dotar³ do tego pomieszczenia,
stan±³ za oknem, ja ju¿ smarowa³am plecy Gospodyni,
a poniewa¿ obie by³y¶my ju¿ nago, mia³ na co popatrzeæ.
Postanowi³ t± scen± zainteresowaæ gospodarza. Znalaz³ go
w gara¿u i mówi±c mu po drodze, co jest grane, podeszli
pod okno, podgl±daj±c nasze igraszki. My by³y¶my ju¿ po
fazie kremowania, a w fazie wspólnych pieszczot. Gospodarz
wymy¶li³, ¿eby nas zwi±zaæ. Poszed³ i szybko wróci³ z d³ugim
sznurkiem. Zrobili z niego pêtle i Janek otworzy³ szybko
drzwi, a on wpad³ i tê pêtlê zarzuci³ na nas. Pêtla przelecia³a
przez nasze ramiona i zosta³a ¶ci¶niêta na biodrach. Tym
sposobem nie mia³y¶my mo¿liwo¶ci ju¿ siê rozdzieliæ. Koniec
sznura zosta³ przywi±zany tak, aby¶my nie mog³y siê ruszaæ.
Najpierw by³y jakie¶ nasze krzyki, ale, gdy zobaczy³y¶my,
¿e oni siê te¿ rozbieraj±, ogarnê³o nas zdziwienie, maj±c
nas "uwiêzione" zaczêli te¿ nas pie¶ciæ, to dotykaj±c
naszych ramion, pleców, ud i po¶ladków.
Po jakim¶ czasie Gospodarz da³ znaæ, aby siê zamieniæ i
tym sposobem Janek wyl±dowa³ za Gospodyni±, a on za mn±.
Poniewa¿ by³y¶my mocno zwi±zane, nasze biodra przylega³y
mocno do siebie postanowili zaj±æ siê naszymi Pupciami.
Gospodarz wzi±³ garnek z mlekiem i pola³ moj± Pupciê a potem
poda³ garnek mê¿owi. On zrobi³ to samo i maj±c ju¿ mleczko
na Pupciach zaczêli na nich "robiæ mas³o". Okaza³o
siê, ¿e ten pomys³ wcale nie by³ taki dla nas uci±¿liwy
i w efekcie koñcowym da³ satysfakcjê nam i im.
Po zakoñczeniu tych pieszczot poszli¶my do swojego pokoju
i po myciu pospali¶my siê jak b±ki. Po po³udniu poszli¶my
do lasu na d³ugi spacer. Wracaj±c natknêli¶my siê na gospodarzy,
którzy zaprosili nas na kolacjê, ale tak trochê pó¼niej,
ok. 21-szej. Obowi±zuj±cy strój - pi¿ama.
Wziêli¶my butelkê wódki i o umówionej godzinie zeszli¶my
na tê kolacjê. Oboje ubrani byli¶my w jakie¶ pi¿amy. W pokoju
stó³ by³ bardzo ³adnie zastawiony, ale jakby od niechcenia
wchodz±c do pokoju mo¿na by³o zobaczyæ uchylone drzwi sypialni
i ³adnie za¶cielone du¿e ³o¿e. Gospodarz mia³ na sobie jak±¶
dwuczê¶ciow± pi¿amê, ale Pani ubrana by³a w bardzo zwiewn±
prze¼roczyst±, wyj±tkowo krótk± koszulkê.
Po kilku kieliszkach atmosfera siê rozlu¼ni³a do tego stopnia,
¿e ju¿ byli¶my porozbierani, a poniewa¿ jedzenie nie bardzo
nas interesowa³o Gospodarz zaproponowa³ przej¶cie do sypialni,
aby poprawiæ ranne pieszczoty. No i wyl±dowali¶my na ³o¿u,
panie w ¶rodku, panowie na zewn±trz, ale z zamienionymi
partnerkami. Najpierw posz³y pieszczoty w tym uk³adzie,
pó¼niej wrócili¶my do w³a¶ciwych uk³adów, pó¼niej znowu
by³y ró¿ne mieszanki, pojedyñcze i podwójne. Trudno powiedzieæ,
która by³a godzina, ale w pewnym momencie ju¿ nikt z nas
nie mia³ na nic si³y. Poszli¶my spaæ.
My¶la³am, ¿e nastêpnego dnia rano Janek bêdzie jako¶ na
mnie krzywo patrzeæ, ale okaza³o siê, ¿e wszyscy traktujemy
zaistnia³± sytuacje normalnie i tajemnica nocy jest tajemnic±.
Oko³o po³udnia wracaj±c ze spaceru poprosi³am, aby¶my poszli
popie¶ciæ siê przy byczku. Poniewa¿ na spacerze zachowywali¶my
siê grzecznie, wiêc nie widzia³am w tym wiêkszego problemu.
I tak jak poprzednio poszli¶my do boksu z byczkiem , ja
zdjê³am z siebie sukieneczkê i jakby najpierw chcia³am poocieraæ
siê o niego. To przodem, przesuwaj±c swoje piersi po jego
skórze, to ty³em, jakby szczególnie ocieraj±c rejon lêd¼wiowy.
Gdy tylko mog³am, wysuwa³am rêkê w dó³, aby dotkn±æ jego
dzwonów. Janek ca³y czas stara³ siê pie¶ciæ mnie, a¿ przyszed³
moment, w którym opar³am siê swobodnie o bok byczka, wysuwaj±c
o pó³ kroku do ty³u swoje biodra, tak, aby móg³ swobodnie
we mnie wej¶æ. No i wszed³ i by³o nam wspaniale.
Skoñczyli¶my, a tu okazuje siê, ¿e obok nas stoi trzech
m³odych ludzi, którzy pomagali w gospodarstwie. Nie byli
to ludzie dla nas obcy, my¶my ju¿ ich widywali, mówili¶my
sobie "Dzieñ Dobry", zjadali¶my czasami z nimi
jaki¶ posi³ek, ale sytuacja, w której siê znale¼li¶my by³a
dwuznaczna. Zanim które¶ z nas zd±¿y³o wykonaæ jaki¶ gest
panowie obstawili nas, a jeden z nich zaproponowa³: "Mo¿e
pomóc?".
Nie wiem dlaczego, ale w tym momencie ja, jak to u mnie
bywa, szybciej mówiê, ni¿ pomy¶lê, spyta³am: "A umiesz?".
M³odzieniec odpowiedzia³: "Zobaczymy", zdecydowanym
ruchem odepchn±³ Janka i ju¿ by³ we mnie. Ju¿ wspomina³am,
¿e jestem kobiet± drobn±, moja Cipka te¿ nie jest za du¿a,
a tutaj by³o trzech m³odych, dobrze zbudowanych mê¿czyzn.
Pozostali panowie ustawili siê po bokach przytrzymuj±c moje
r±czki na boku byczka.
Nie maj±c jakby mo¿liwo¶ci porozumieæ siê ze mn± w tej sytuacji,
Janek poszed³ dooko³a, tak, aby widzieæ moj± twarz. Spojrza³,
a ja, mocno pojêkuj±c namiêtnie, z przymru¿onymi oczami
kiwnê³am g³ow±, ¿e dobrze. M³ody cz³owiek mocno ju¿ we mnie
siedzia³, a ka¿dy jego ruch by³ taki, jakby chcia³ mnie
przerzuciæ na drug± stronê. A¿ przyszed³ moment, ¿e oboje
wydali¶my z Siebie du¿y jêk uniesienia.
Dotychczasowy mój partner odsun±³ siê, a jego miejsce zaj±³
drugi, ale ten obróci³ mnie tak, ¿e sta³am plecami do byczka.
Podszed³, z³apa³ mnie w pó³, jakby podniós³ do góry, po
czym opuszczaj±c nadzia³ na wyra¼nie wystaj±cy swój argument.
Nie maj±c innej mo¿liwo¶ci, jakby wychyli³am siê do ty³u,
daj±c tym samym mo¿liwo¶æ mocniejszego wej¶cia w siebie.
A gdy ju¿ tak oboje prawie le¿eli¶my na tym byczku, on wykonuj±c
rytmiczne ruchy wyra¼nie podrzuca³ mnie do góry, jakbym
za chwilê mia³a odlecieæ. I tak te¿ siê sta³o, jeszcze chwila
i z moich ust wydosta³ siê g³o¶ny krzyk zadowolenia i namiêtno¶ci.
Niestety, w kolejce czeka³ jeszcze ten trzeci, który siê
ju¿ na mnie szykowa³. Janek da³ mu znaæ, ¿e siê obrócê,
sam gdzie¶ usiad³, na jakiej¶ skrzynce, ja przylgnê³am do
jego kolan, bior±c jego pa³eczkê w swoje usta, on mocno
trzyma³ mnie za ramiona, a tamten trzeci wszed³ we mnie
od ty³u.
By³ we mnie bardzo g³êboko i przez d³u¿sz± chwilê zdawa³o
siê, ¿e nie skoñczy. A jednak, gdy ju¿ dobija³ siêgn±³ rêk±
po moje w³osy na g³owie, ja prawie wyprostowa³am siê i razem
zaczêli¶my ten krzyk rozkosznego upojenia.
Wsta³, wszyscy trzej panowie grzecznie uk³onili siê, "polecaj±c
swoje us³ugi na przysz³o¶æ". My¶my byli tym wszystkim
tak zaszokowani, ¿e nie umieli¶my nic odpowiedzieæ, tylko
tul±c siê do siebie przyszli¶my do pokoju i poszli¶my spaæ.
Przed kolacj± zapuka³ do drzwi gospodarz i poprosi³, aby¶my
na moment zeszli na dó³. Oboje jeszcze le¿eli¶my w ³ó¿kach,
bo po przedpo³udniowych harcach zrobili¶my sobie d³ug± k±pió³kê,
pó¼niej Janek zrobi³ mi dok³adne smarowanko, szczególnie
brzuszka, bo obawia³ siê, ¿e mo¿e mnie boleæ. Spyta³ mnie
nie¶mia³o, czy wszystko w porz±dku, o¶wiadczy³am, ¿e by³o
mocno, ale dobrze. Przytulili¶my siê do siebie i usnêli¶my.
Dlatego, gdy gospodarz zapuka³ nie bardzo chcia³o siê nam
wstaæ. Ale wobec jego nalegania zebrali¶my siê i zeszli¶my
na dó³. W pokoju stó³ by³ nakryty, jak do kolacji. Gospodarz
zaprosi³ nas do sto³u. Maj±c w pamiêci przedpo³udniow± przygodê
i wcze¶niejsze do¶wiadczenia ze wspólnej kolacji, nie bardzo
mieli¶my ochotê siadaæ. Ale zasiedli¶my do sto³u, gospodarz
rozla³ wódkê w kieliszki, po czym poinformowa³ nas, ¿e wie
o zaj¶ciu, jakie mia³o miejsce przed po³udniem w jego oborze,
¿e jest mu niezmiernie przykro, ¿e co¶ takiego nas spotka³o,
a w szczególno¶ci mnie i ¿e bardzo prosi o przyjêcie przeprosin
i wypicie kieliszka na zgodê.
Ja spojrza³em na Janka, on na mnie, a poniewa¿ wcze¶niej
uzna³am, ¿e by³o "dobrze" to ten kieliszek wódki
wypili¶my. W tym momencie nast±pi³o co¶, co nas absolutnie
zaskoczy³o. Gospodarz zawo³a³ "Hej" i ze znanej
nam sypialni wyszli znani nam ju¿ m³odzi ludzie, ka¿dy z
nich trzyma³ piêkny bukiet kwiatów. Na ich widok odruchowo
wstali¶my, a oni po kolei podchodzili do mnie, klêkali na
jedno kolano i mówi±c do mnie "Przepraszam" wrêczali
te bukiety.
Ten gest rozbroi³ mnie zupe³nie, tym bardziej, ¿e bardzo
lubiê kwiaty, przyjê³am je, a gospodarz spyta³, czy mog±
z nami zasi±¶æ przy stole. Stwierdzili¶my, ¿e bêdzie nam
mi³o, a on nala³ po nastêpnym kieliszku wódki. Wypili¶my,
wtedy gospodarz wyja¶ni³ nam, ¿e ci panowie w tym gospodarstwie
to nie tylko pomagaj± przy obrz±dku, ale równie¿ wykonuj±
inne czynno¶ci, o charakterze wyj±tkowo osobistym. Okaza³o
siê, ¿e gospodyni jest bardzo namiêtn± kobiet±,
a poniewa¿ on sam nie jest w stanie jej zaspokoiæ, wszed³
w porozumienie z tymi panami. St±d oni widz±c nas w okre¶lonej
pozycji jakby czuli siê upowa¿nieni do spe³nienia okre¶lonej
roli wobec nas. Ot i wysz³o szyd³o z worka.
Nie da siê ukryæ, ¿e to wyja¶nienie spowodowa³o u nas zmianê
oceny faktu i w moich oczach pokaza³ siê b³ysk zalotno¶ci.
Poprosi³am, aby usiedli przy stole i napili siê z nami wódki.
Po pierwszym przyszed³ drugi kieliszek, a po drugim oczy
moje ju¿ ¿arzy³y siê pe³ni± mojej namiêtno¶ci i chêci± sp³atania
tym m³odym ludziom figla, a zarazem zrobienia sobie frajdy.
Spojrza³am na Janka, pytaj±c go na ucho, czy mogê zrobiæ
im seksualnego figla. Odpowiedzia³ - oczywi¶cie tak. Wówczas
ja wsta³am i spyta³am gospodarza, czy mo¿e z nimi przej¶æ
do sypialni. Wziê³am za rêkê Janka, gospodarza i gospodyniê,
a trzem m³odym ludziom kaza³am czekaæ, zastrzegaj±c, ¿e
nie wolno im siê upiæ.
Poprosi³am, aby Janek i gospodarz rozebrali siê. U³o¿y³am
siê na ³ó¿ku na plecach, pozwalaj±c Jankowi zbli¿yæ siê
do mnie w tej pozycji. Nie da siê ukryæ, ¿e ogólne podniecenie
spowodowa³o, ¿e tym razem wyj±tkowo d³ugo czeka³am, a¿ mnie
wype³ni, ale za to by³o to i mocno i du¿o. Po mnie u³o¿y³am
gospodarza na ³ó¿ku i sama usiad³a¶ na nim, on chwyci³ mnie
za biodra i wbija³, jak móg³, a¿ w którym¶ momencie prostuj±c
siê, wyrzuci³am rêce w ty³ w pe³ni rozkoszy.
Po tych zabiegach zesz³am z ³ó¿ka, za¿yczy³am sobie kieliszek
wódki, wypi³am go jednym haustem, a nastêpnie bior±c ze
sob± butelkê, staj±c przed tymi m³odymi ch³opcami, stwierdzi³am
"Idziemy". Ch³opcy z niedowierzaniem spojrzeli
na Janka, ale widz±c, ¿e kiwa g³ow± odwrócili siê i poszli.
Natomiast gospodarz poszed³ do pokoju, przyniós³ nastêpn±
butelkê, kieliszki, nala³, gospodyni wziê³a kieliszek i
podesz³a do Janka, mówi±c "pijemy, a pó¼niej bêdziesz
mój". Wypili
i gdy odstawili kieliszki gospodyni wsunê³a rêkê w jego
szorty, szybko znajduj±c to, co trzeba. Zsunê³a je rêk±
i lekko popychaj±c na ³ó¿ko, objê³a jego jeszcze ma³± pa³eczkê
ustami. Jêzyk jej by³ na tyle sprawny, ¿e ju¿ nied³ugo jego
pa³eczka zaczê³a nabieraæ w³a¶ciwych rozmiarów. Bêd±c coraz
bardziej podniecony wyrzuci³ rêce do góry, unosz±c biodra.
Gospodyni, to liza³a jego g³ówkê, to po³yka³a go w ca³o¶ci
tak, ¿e czu³a go mocno w gardle.
W pewnym momencie gospodarz wszed³ w ni± od ty³u i zaczêli
normalny ping - pong. Co jeden ruch od do³u, to drugi ruch
od góry, a poniewa¿ jego pa³eczka robi³a siê coraz wiêksza,
coraz bardziej by³y rozwarte usta gospodyni. A¿ wyczuli
z gospodarzem moment spiêcia i jednocze¶nie pchnêli z obu
stron, po czym obaj wlali wszystko, co mieli, Popuszczaj±c
g³owê gospodyni zobaczy³ jej mêtne namiêtno¶ci oczy i odruch
oblizywania siê po jego mleczku. Gospodarz wsta³ i znowu
nala³ w kieliszki wódki, wypili rozchodnika i poszed³ spaæ.
Gdzie¶ nad ranem przysz³am, lekko zawiana, mówi±c, ¿e ju¿
ich wykoñczy³am. Widz±c moje zdziwienie wyja¶ni³am, poszli¶my
do obory, tam zdjê³am szlafrok i stoj±c przed nimi nago
stwierdzi³am "No panowie, do rana jestem wasza".
Oni patrzyli z niedowierzaniem, a¿ ich popêdzi³am, mówi±c
"No, na co czekacie?". Dopiero w tym momencie
zorientowali siê o co chodzi i zaczêli siê rozbieraæ. Ja
te¿ dopiero teraz zorientowa³am siê, na co siê porwa³am.
Owszem, ju¿ mia³am z nimi kontakt, ale dopiero teraz widzia³am
ich w pe³nej krasie, byli to m³odzi, dobrze zbudowani mê¿czy¼ni.
Zarz±dzi³am "karuzelê", ka¿dy po kolei w ka¿d±
dziurkê. Pierwszy w Cipkê, drugi w Pupcie, a trzeci w "Dziób".
No i po pierwszej kolejce zmiana. Mieli pewne trudno¶ci,
trochê im musia³am pomóc, ale z wszystkimi trzema zaliczy³am
pe³n± karuzelê.
Nastêpnego dnia Janek wsta³ wcze¶niej a ja odsypia³am noc.
Po po³udniu poszli¶my na spacer, Janek wzi±³ mnie na naszym
kamieniu, a wracaj±c zaproponowa³, aby¶my jeszcze raz zajrzeli
do krówek. By³am przekonana, ¿e zupe³nie przypadkowo spotkali¶my
tam naszych dobrych m³odych znajomych. Ale gdy podeszli¶my
bli¿ej zobaczy³am, ¿e na ich stoliku stoi butelka wódki
i s± naszykowane równie¿ dla nas kieliszki.
Janek od³o¿y³ plecak i wyja¶ni³ mi, ¿e by³ tu rano i umówi³
siê z Panami na po¿egnalny wieczór. Jeden z m³odzieñców
nala³ do kieliszków, poda³ wszystkim, tyle tylko, ¿e z racji
panuj±cego tam pó³mroku ja nie zauwa¿y³am, ¿e panowie maj±
znacznie mniej w kieliszkach ni¿ ja, a kieliszki te¿ nie
nale¿a³y do najmniejszych. Janek wzniós³ toast "Za
po¿egnalne spotkanie". Po pierwszym zosta³ nalany drugi,
na druga nogê, tyle tylko, ¿e panowie pilnowali, abym ja
i jeden i drugi wypi³a do dna. Ja w tym momencie nie mia³am
najmniejszego pojêcia, ¿e pod has³em "po¿egnalne spotkanie"
kryje siê pewnego rodzaju zasadzka na mnie.
Po wypiciu tych kieliszków Janek zaproponowa³, aby¶my siê
przeszli i po¿egnali z moim byczkiem. Nawet to mi siê podoba³o,
wiêc wolnym krokiem ruszyli¶my w tym kierunku. Nie zwróci³am
uwagi, ¿e idziemy jako¶ wolno, ale przecie¿ nikomu nigdzie
siê nie spieszy³o. Gdy doszli¶my do tego miejsca, ja pog³aska³am
byczka z jednej i z drugiej strony, dyskretnie spogl±daj±c
na jego dzwony i gdy ju¿ odwraca³am siê, aby wracaæ, Janek
stwierdzi³, ¿e "Panowie równie¿ chc± siê z Tob± po¿egnaæ".
Spojrza³am na Janka, ale w tym momencie jeden z nich, stoj±cy
z ty³u zacz±³ unosiæ moj± bluzeczkê do góry, a on tylko
skin±³ g³owa, mówi±c, rób to, o co Ciê prosz±. Po nim drugi
zdj±³ moj± spódniczkê, a trzeci majteczki. Janek podszed³,
rozpi±³ mi staniczek i te¿ im poda³. Nie bardzo mia³am mo¿liwo¶æ
stawiaæ opór, bo ju¿ mi w g³owie szumia³a wódeczka i ta
sytuacja zaczê³a mnie podniecaæ.
Wówczas jeden z nich podszed³ do mnie, pokaza³, ¿e mam z³o¿yæ
równo d³onie, po czym zwi±za³ mi je mocno sznurkiem i przywi±za³
do kó³ka na belce przy ¶cianie. Drugi podszed³ do mnie od
ty³u, chwyci³ mnie za biodra i odsun±³ tak daleko, jak tylko
móg³. Wówczas trzeci przeci±gn±³ pod moim brzuszkiem szeroki
pasek zakoñczony kó³kiem. Przez to kó³ko przeci±gnêli linkê
i zawi±zali. Okaza³o siê, ¿e drugi koniec tej linki jest
prze³o¿ony przez belkê u góry, tote¿ jej naci±gniecie powodowa³o
lekkie uniesienie moich bioder do góry. W tym czasie moi
panowie siê ju¿ porozbierali i byli gotowi siê ze mn± zmierzyæ.
Dok³adnie tak, bo dwóch rozci±gnê³o mi mocno nogi na boki
a pierwszy trzymaj±c w rêku co¶ w rodzaju krótkiego bacika,
przy³o¿y³ mi w sam± szparkê, po czym wszed³ we mnie z du¿ym
impetem, a poniewa¿ ich pa³ki by³y nie byle jakie, wy³am
z podniecenia, to samo powtórzy³ drugi i trzeci. Po tych
trzech panach moja Cipka by³a mocno obola³a i w tak± w³a¶nie
wszed³ mój Janek, dobijaj±c mnie do absolutnego ob³êdu.
*****
Janek skoñczy³, ale okaza³o siê, ¿e to jeszcze nie koniec.
Maj±c zwi±zane rêce i nogi, po³o¿yli mnie na takiej platformie
na kó³kach, przykrytej rêcznikiem. Nawet siê przez moment
ucieszy³am, bo mi nogi zrobi³y siê miêkkie, ale zbyt wcze¶nie
siê ucieszy³am. Oni na tej platformie przewie¼li mnie do
innego pomieszczenia, gdzie sta³ nasz znajomy byczek i podsunêli
mnie pod niego. Rozwi±zali rêce, natomiast nogi odci±gali
na boki i do góry, a stan±wszy za mn±, u³o¿yli swoje rêce
na ramionach i popychali do przodu. Psiknêli co¶ w nos byczkowi,
ten siê podnieci³ i wystawi³a swoj± czerwonokrwist± pa³ê.
Gdy ju¿ by³a odpowiednio wysuniêta, pokazali mi,
¿e mam j± nakierowaæ na swoj± Cipkê, a oni bêd± mnie popychaæ.
Próbowa³am protestowaæ, ale w zamian otrzyma³am na po¶ladki
dwa uderzenia batem i zrezygnowa³am, koncentruj±c siê, aby
ustawiæ tê pa³ê prosto w Cipkê. Gdy ju¿ by³a ustawiona,
pchnêli. W pierwszej chwili ta pa³a zapar³a siê, ale po
chwili zaczê³a siê wciskaæ. Nie wiem, ile tego wesz³o, ale
patrz±c wydawa³o mi siê, ¿e strasznie du¿o. Po pewnym czasie
psiknêli mu ponownie w nozdrza i jak u mê¿czyzny poczu³am,
¿e twardnieje. Zaczê³am krzyczeæ, bo wbrew pozorom, co¶
tam czu³am, kiedy on wyrzuci³ z siebie ogromn± ilo¶æ spermy.
Odwi±zali mi nogi, opad³y na pod³ogê, teraz dopiero nie
mog³am siê podnie¶æ. Skoñczywszy, okaza³o siê, ¿e mogê ubraæ
siê tylko w bluzeczkê, bo staniczek, majteczki
i spódniczkê panowie bior± sobie na pami±tkê. Po jakim¶
czasie Janek mi pomóg³, poszli¶my do domu, d³ugo my³am siê
pod prysznicem, na koñcu, ju¿ zupe³nie padniêta, po³o¿y³am
siê spaæ.
*****
Nastêpny dzieñ by³ ostatnim dniem naszego urlopu. Rano spakowali¶my
siê i szykowali¶my do wyjazdu, przed tym jednak poszli¶my
po¿egnaæ siê z gospodarzami, okaza³o siê, ¿e w korytarzu
czekaj± na nas paczki z kie³basami, serami, butelki z mlekiem
i piêkny dro¿d¿owy placek upieczony przez gospodyniê. Na
po¿egnanie stawili siê równie¿ nasi m³odzi przyjaciele,
przynosz±c mi ogromny bukiet z³o¿ony z polnych kwiatów.
Po¿egnañ nie by³o koñca, ale trzeba by³o jechaæ. Dojechali¶my
szczê¶liwie do domu, tam ja spyta³am Janka, czy jeszcze
kiedy¶ bêdziemy mogli wspólnie spêdziæ taki urlop, na co
on odpowiedzia³, ¿e nie widzi ¿adnych przeszkód.
Opowiadanie moje jest prawdziw± relacj± moich osobistych
doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji
jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.
Ba¶ka, baska@poczta.onet.pl