Zbli¿a³a siê sobota, 20 kwietnia. By³am bardzo zmêczona
prac±, bo szykujemy du¿± zagraniczn± wystawê, wiêc postanowi³am
w ten weekend odpocz±æ, a na pewno nie zajmowaæ siê prac±.
Wiêc bardzo mnie ucieszy³ telefon od Basi z Zajazdu, czy
wybieram siê na swoja sobotni± wycieczkê rowerow±, bo ma
dla mnie niespodziankê. Stwierdzi³am, ¿e je¶li tylko pogoda
wytrzyma, to tak, tym bardziej, ¿e by³am ciekawa tej niespodzianki.
W sobotê rzeczywi¶cie sprzyja³a pogoda, wiêc ju¿ bez ¿adnych
oporów rano wsta³am
i najpierw na poci±g, a nastêpnie na rower. Wyjecha³am,
jak zwykle dojecha³am do Zajazdu na drugie ¶niadanie, Basia
przywita³a siê ze mn± serdecznie i daj±c mi klucz od pokoju,
szepnê³a, zaraz do Ciebie przyjdê.
Od pewnego czasu, kiedy do niej przyje¿d¿am, przychodzi
do mnie, jak siê myjê i pomaga mi "umyæ plecy".
Te pieszczoty s± chyba bardziej jej potrzebne, ni¿ mnie,
ale nie wyprowadzam jej z b³êdu. Tak by³o i tym razem. Wesz³am
na górê, rozebra³am siê, wesz³am pod natrysk i pu¶ci³am
wodê. Po chwili przysz³a Basia i zaczê³y¶my siê lekko pie¶ciæ.
Ale nie trwa³o to d³ugo, poda³a mi rêcznik, mówi±c, mo¿emy
wyj¶æ. Owinê³am siê, wychodzê z ³azienki, wszystkie okna
pozas³aniane, patrzê, a tam przy ³ó¿ku stoi ch³opak ubrany
w szlafrok. Basia spojrza³a na mnie, po czym mówi,
to jest moja niespodzianka, jest to Daniel, nasz nowy kucharz.
Wyci±gnê³am do niego rêkê, ale on od razu przyci±gn±³ mnie
do siebie. By³ to mê¿czyzna ¶redniego wzrostu, ale za to
bardzo szeroki w ramionach i klatce piersiowej. Widaæ na
pierwszy rzut oka, ¿e jest bardzo dobrze zbudowany.
W tym momencie Basia zaczê³a siê ubieraæ, mówi±c, to ja
was zostawiam samych. Sta³am jak wmurowana, bo czego¶ takiego
siê nie spodziewa³am, ale po chwili Daniel zsun±³ z moich
ramion rêcznik i mówi±c, spokojnie, damy sobie radê, zacz±³
lekko popychaæ mnie w kierunku ³ó¿ka. Wszystko by³o jasne,
odsunê³am ko³drê i zaczê³am siê wsuwaæ na ³ó¿ko. Z wra¿enia
i zaskoczenia Cipka zrobi³a siê wilgotna i to bardzo dobrze.
Daniel zacz±³ wsuwaæ siê za mn±, kiedy jego g³owa znalaz³a
siê na wysoko¶ci moich Piersi, zatrzyma³ siê i zacz±³ je
pie¶ciæ.
Najpierw wzi±³ w usta jedn± Brodawkê, po chwili drug±. Te
moje Brodawki s± takie dziwne, bo przy stosunkowo ma³ych
Piersiach, kiedy siê podniecê, robi± siê jak rzodkiewki,
mocno wystaj±c z cia³a Piersi. Widocznie mu siê to spodoba³o,
bo jeszcze przez chwilê je pie¶ci³, po czym zacz±³ zsuwaæ
siê w dó³. Min±³ zag³êbienie Pêpka, zbli¿y³ siê do Wzgórka
£onowego i energicznie uniós³ g³owê do góry. Dopiero w tym
momencie zorientowa³ siê, ¿e jestem kompletnie wygolona.
Przez chwilê przygl±da³ siê tej Szparce, ale po chwili zacz±³
opuszczaæ g³owê ni¿ej.
Czuj±c jego intencje rozsunê³am mocno nogi i natychmiast
zrobi³o mi siê dobrze. Poczu³am jego szorstki jêzyk na £echtaczce,
mocno przesuwa³ go w dó³ i w górê, aby za chwilê wyl±dowa³
w Gniazdu. Unios³am biodra, aby móg³ nim wej¶æ g³êbiej,
porusza³ nim kilka razy i ponownie wróci³ do £echtaczki.
Kiedy siê ju¿ zorientowa³, ¿e Cipka pu¶ci³a mocno swoje
soki namiêtno¶ci, uniós³ siê i zrzucaj±c z ramion szlafrok
ukaza³ ca³y swój "wdziêk". A mia³ co, ta jego
pa³ka, nie do¶æ, ¿e by³a odpowiedniej d³ugo¶ci, ale odnios³am
wra¿enie, ¿e jest te¿ znacznie grubsza, ni¿ inne.
Widz±c to podci±gnê³am siê wy¿ej na ³ó¿ku i rozsunê³am mocno
nogi. Wcale nie pomyli³am siê w ocenie tych jego walorów.
Po chwili poczu³am, jak siê do mnie zbli¿y³, a za moment
bardzo mocne pchniêcie. Jêknê³am, bo poczu³am go bardzo
mocno. Nastêpne pchniêcia nie by³y gorsze.
Czu³am go wyj±tkowo mocno, powodowa³o to narastaj±ce we,
mnie podniecenie i coraz to g³o¶niej zaczyna³am jêczeæ.
Przyszed³ moment, kiedy ja by³am ju¿ bardzo mocno podniecona,
mój jêk przechodzi³ na wy¿sze tony a on coraz to mocniej
wbija³ siê we mnie. Ja ju¿ odp³ywa³am w pe³nej ekstazie,
kiedy poczu³am, ¿e pêcznieje. A¿ przyszed³ moment, wychylaj±c
siê mocno do ty³u, pchn±³ mnie bardzo mocno, strzelaj±c
we mnie tym swoim strumieniem namiêtno¶ci. Przez chwilê
trwali¶my zwarci z sob±, ale ciê¿ar jego cia³a nie pozwala³
na zbyt d³ugie przebywanie w takiej pozycji, zsun±³ siê
i poszed³ siê myæ, a ja zwinê³am siê w fasolkê i trzymaj±c
siê za dolna czê¶æ brzucha, prze¿ywa³am to mocne zbli¿enie.
Po pewnym czasie i ja zebra³am siê, ponownie umy³am, ubra³am
i zesz³am, na dó³. Basia poda³a mi mocn± herbatê. Wsta³am,
da³am jej buziaka, mówi±c by³o bardzo dobrze. Wolniutko
miesza³am cukier w tej herbacie, nie maj±c w ogóle chêci
na jedzenie naszykowanej kanapki. Wypi³am j±, ubra³am wsiad³am
na rower i wraca³am do domu. ¦wie¿e powietrze i konieczno¶æ
uwa¿ania na jezdni spowodowa³y, ¿e przesta³am my¶leæ o tym
zbli¿eniu.
W domu ju¿ jednak zrobi³am sobie obiad, szybko go zjad³am,
po czym zrobi³am drinka, usiad³am na kanapie i my¶lami wróci³am
do spotkania, które mia³am z Danielem. Le¿±c przykryta kocem
chyba usnê³am, bo obudzi³ mnie telefon.
Dzwoni³a Karolcia i stosownym tonem zakomunikowa³a - przyje¿d¿aj
na godzinê 18-t± idziemy do kina na "Kod da Vinci",
pó¼niej idziemy na piwo do Tawerny. Praktycznie po tym spotkaniu
z Danielem nie bardzo mia³am ochotê na jakie¶ powa¿ne my¶lenia,
wiêc przedstawion± propozycjê zaakceptowa³am. Poszli¶my
do kina, obejrzeli¶my film, niez³a bajka, poszli¶my do Tawerny,
ch³opcy grali i ¶piewali szanty, z kufla ubywa³o piwka,
zabawa by³a piêkna. To mi chyba by³o potrzebne.
Ale przysz³a godzina druga w nocy, skoñczy³a siê muzyka,
Karolcia zarz±dzi³a, jedziemy bawiæ siê dalej. Ona, jej
kole¿anka Ela i ja wsiad³y¶my w taksówkê i pojecha³y¶my
pod umówiony adres. Rzeczywi¶cie, przejechali¶my do niez³ej
chaty, gdzie powita³ nas m³ody ch³opak, w ¶rodku by³o ich
jeszcze piêciu. A wiêc w sumie sze¶ciu, pomy¶la³am, bêdzie
niez³a zabawa.
I nie pomyli³am siê, Wesz³y¶my do pokoiku obok salony, zrzuci³y¶my
z siebie ciuchy,
za du¿o ich nie by³o i wyszli¶my do ch³opaków. Byli to m³odzi
mê¿czy¼ni w wieku do 35 lat,
a wiêc w tym dobrym okresie sprawno¶ci. Na stole sta³y szklanki
z piwem, wiêc wziê³y¶my po szklance i stanê³y¶my, ka¿da
miêdzy dwoma partnerami. Stukaj± siê ze sob± szklaneczkami,
Karolcia zapyta³a, co proponujecie dalej. No, wiêc wyja¶nili,
¿e na pocz±tek ka¿da trójka zajmuje siê sob±, po czym nastêpuje
wymiana pañ, tak, aby ka¿da "sprawdzi³a" ka¿dego
pana.
U¶miechnê³am siê i moi panowie zaproponowali przej¶cie na
piêtro do innego pokoju.
Na ¶rodku sta³o ³ó¿ko, stanê³am obok i spojrza³am na nich
znacz±co. Pierwszy spu¶ci³ szorty, widaæ by³o, ¿e ju¿ jest
gotowy, zaproponowa³, wejd¼ na ³ó¿ko od ty³u. Ta pozycja
mi odpowiada³a, wiêc po chwili ju¿ wypina³am Pupê, a on
za moment ju¿ by³ we mnie. Dobrze go czu³am, a z ka¿dym
pchniêciem narasta³o we mnie podniecenie. Tych pchniêæ nie
by³o wcale tak ma³o, ju¿ dobrze jêcza³am, kiedy poczu³am,
¿e tê¿eje, a za moment we mnie strzeli³. On siê wysun±³,
a ja opad³am na ³ó¿ko.
Nie le¿a³am zbyt d³ugo, bo obok sta³ drugi, pokazuj±c, ¿e
jest te¿ ju¿ gotów do boju. Powiedzia³am, idê siê umyæ,
a Ty przynie¶ mi piwo. Kiedy wysz³am z ³azienki, czeka³a
na mnie szklanka z piwem, wypi³am jej prawie po³owê, po
czym popatrzy³am na tego, który na mnie czeka³. Pokaza³
g³ow± ³ó¿ko, a ja po chwili ju¿ na nim le¿a³am. On pod±¿a³
za mn± i kiedy tylko odpowiednio rozchyli³am nogi, ju¿ we
nie wchodzi³. Podci±gnê³am je mocno do góry, czuj±c, jak
wbija we mnie tê swoj± pa³kê. Umyæ, to ja siê umy³am, ale
och³on±æ to nie do koñca. Po paru jego pchniêciach ju¿ czu³am
siê bardzo mocno podniecona. S³ysz±c, jak ju¿ mocno dyszê
zacz±³ coraz mocniej siê we mnie wbijaæ, a¿ przyszed³ moment
obopólnego spe³nienia. On poszed³, a ja zwiniêta w fasolkê
le¿a³am na ³ó¿ku, mocno dysz±c.
Pomy¶la³am sobie w tym momencie, to dopiero drugi, a ja
tak dyszê. Ale jeszcze chwilê odpoczywa³am, dopi³am piwo,
umy³am siê i trzymaj±c w jednej rêce szklankê, w drugiej
rêcznik zaczê³am schodziæ z piêtra. Ela by³a na sofie, Karolci
nie widzia³am. W pewnym momencie, prawie w koncie mój wzrok
spotka³ siê z innym wzrokiem, który ¶mia³ siê do mnie. Siedzia³
tam na fotelu dobrze zbudowany ch³opak z w±sikiem. Na stole
nala³am sobie piwa i podesz³am do niego. Popatrzy³am, a
on ju¿ rêk± pie¶ci³ prawie gotow± swoja pa³kê. Spojrza³,
mówi±c - pomo¿esz. U¶miechnê³am siê, odstawi³am piwo i klêkaj±c
wziê³am tê pa³kê w usta. Trochê poliza³am, ale zaczê³am
j± wpuszczaæ sobie ja coraz g³êbiej. Okaza³o siê, ¿e jest
to bardzo skuteczny zabieg, bo po chwili ju¿ by³a ona na
tyle mocna, ¿e mo¿na j± by³o "wykorzystaæ". Poprosi³,
siadaj na mnie. Unios³am siê, najpierw usiad³am mu, na brzuchu,
a nastêpnie przesunê³am siê na wysoko¶æ bioder. Poniewa¿
by³ to fotel, opar³am nogi n oparciach i ca³ym swoim ciê¿arem
opad³am na jego pa³kê. Wype³ni³ mnie mocno i natychmiast
zacz±³ unosiæ i opuszczaæ swoje biodra. Tym sposobem "falowa³am"
na jego biodrach, co po pewnym czasie spowodowa³o du¿e nasze
podniecenie i oboje osi±gnêli¶my pe³ny orgazm.
Posz³am do ³azienki na piêtro i spêdzi³am w niej d³u¿sz±
chwilê. Kiedy wychodzi³am okaza³o siê, ¿e przed pokojem,
w którym by³am na pocz±tku czekaj± dwaj ch³opcy z trzeciej
pary. Spojrza³am, a oni rêkoma pokazuj± mi, ¿e s± gotowi.
Wiêc weszli¶my do tego pokoju, pokazali,
¿e mam siê po³o¿yæ na placach, uk³adaj±c siê, podsunê³am
pod biodra rêcznik i za chwilê jeden
z nic ju¿ by³ we mnie Systematyczne jego ruchy powodowa³y,
¿e szybko zaczê³am siê podniecaæ, on zreszt± te¿ i poczu³am
zbli¿aj±cy siê szczyt. G³o¶no krzyknê³am w momencie strza³u,
jakby kwituj±c jego odbiór.
Wysun±³ siê, ale ten drugi da³ mi znaæ, ¿e siê mam nie ruszaæ.
Sytuacja siê powtórzy³a, ale przede wszystkim, ja nie och³onê³am
po poprzednim zbli¿eniu, wiêc ju¿ od pocz±tku mocno jêcza³am,
a po drugie Cipka ju¿ sygnalizowa³a swoje zmêczenie. Niestety,
nie by³o wyj¶cia. Po chwili i ja i on doszli¶my do koñca,
ja g³o¶no krzycz±c w momencie pe³nego orgazmu. Tym razem
obaj wyszli, a ja le¿a³am zwiniêta w fasolkê, mocno oddychaj±c.
Po pewnym czasie zebra³am siê
i posz³am pod natrysk. Myj±c siê, ju¿ czu³am mocno podbrzusze.
Jakby nie patrzeæ, mia³am ju¿ piêæ zbli¿eñ.
Schodz±c po schodach do salonu zaczê³am zastanawiaæ siê,
gdzie jest ten szósty. Nie musia³am siê d³ugo zastanawiaæ,
bo ju¿ sta³ i czeka³ na mnie. Okaza³o siê, ¿e ju¿ wszyscy
wszystko zrobili, tylko ja i on jeste¶my spó¼nieni. Pokaza³
mi, ¿e mam uklêkn±æ na kanapie i wystawiæ Pupê. Poczu³am
go zaraz w sobie wydaj±c z siebie g³o¶ny jêk. Cipka by³a
ju¿ mocno zmêczona, wiêc ka¿de jego pchniêcie czu³am wyj±tkowo
mocno. Pomimo tego Cipka pu¶ci³a soki, zacz±³ siê mocno
we mnie wbijaæ. Ja ju¿ g³o¶no jêcza³am, towarzystwo mi kibicowa³o,
a on wchodzi³ i wchodzi³. Kiedy ju¿ bardzo g³o¶no zaczê³am
jêczeæ, bêd±c ju¿ mocno podniecon±, poczu³am, jak on te¿
sztywnieje, a za chwilê jego strza³. Krzyknê³am i opad³am
na kanapê.
Widz±c, ¿e ju¿ wszyscy skoñczyli zebra³am siê i posz³am
siê umyæ. Po chwili przysz³a do mnie Karolcia, pomog³a mi
siê wytrzeæ, przesz³y¶my do pokoiku, gdzie by³y nasze ubrania
i zaczê³y¶my siê ubieraæ. Minê³a chwila i by³y¶my ju¿ gotowe
do wyj¶cia.
Wówczas sta³o siê co¶, czego absolutnie nie przewidywa³am.
Podszed³ do nas Gospodarz
i zacz±³ wrêczaæ dziewczynom koperty. Karocia wziê³a od
razu, Ela równie¿, ale ja zaczê³am siê wzbraniaæ. Karolcia,
nie ma problemu, pracuje w zak³adzie kosmetycznym, nie zarabia
zbyt du¿o, wiedzia³am, ¿e od d³u¿szego ju¿ czasu dorabia
seksem.
Ale Ela jest mê¿atk±, zarabia dobrze, jej m±¿ jeszcze lepiej.
Wiêc w takiej sytuacji nie musia³a tej koperty braæ, a jednak
wziê³a. Ja równie¿ mam dobra sytuacje materialn± i do tej
pory zabawy w seks w ¿adnym momencie nie traktowa³am zarobkowo.
Wiêc zaczê³am stawiaæ opór. Us³ysza³am odpowiedni± wi±zankê,
wsadzi³ mi tê kopertê za bluzkê i wysz³y¶my na, zewn±trz,
bo ju¿ czeka³y taksówki.
Przyjecha³am do domu, otworzy³am torebkê, wyjê³am kopertê
i sprawdzi³am, by³a w niej jaka¶ tam kwota, nie jest to
w tym momencie wa¿ne. By³am w szoku. Po raz pierwszy kto¶
mi zap³aci³ za seks. Do tej pory traktowa³am to jako pewnego
rodzaju spotkania towarzyskie, na zasadzie obopólnych korzy¶ci.
Minê³y dwa dni, a ja nie mog³am daæ sobie z tym problemem
radê. Jak to siê mówi, wyp³aka³am siê w mankiet jednej z
moich przyjació³ek "z anteny".
O ona wrêcz prawie wy¶mia³a mnie. Stwierdzi³a, ¿e ona nie
mam ju¿ skrupu³ów .
Jej "przyjaciel" daje prezenty za zbli¿enia, wiêc
ona uwa¿a to za normalne. Stwierdzi³a, skoro jemu daje przyjemno¶ci
jej r¿niêcia, to niech p³aci, inni zreszt± te¿. Stwierdzi³a,
¿e sama rêki po forsê lub prezenty nie wyci±ga, ale jak
kto¶ jej daje, to bierze. Uzna³a, ¿e nie powinnam mieæ skrupu³ów.
Tak to ma byæ.
Po kilku nastêpnych dniach dosz³am do wniosku, ¿e pewnie
ma racjê i nie ma siê dalej tym przejmowaæ. ¯ycie idzie
do przodu, nios±c z sob± inne przyjemno¶ci.
Koñczê, standardowym stwierdzeniem. Opowiadanie to jest
relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ
faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa
i niezamierzona.
29.05.2006r.
Ba¶ka, baska45@poczta.onet.pl