-

 
   
Uwaga. Strona w trakcie aktualizacji. Nowa wersja serwisu: tutaj.

Przepraszamy za klopoty.


Jest takie powiedzenie "Nie da ci Ojciec, nie da ci Matka, tego, co Ci da S±siadka".
Ta historia rozpoczê³a siê kilka miesiêcy temu, ale teraz dopiero rozwinê³a siê do takiego stanu. Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, które kilka lat temu wybudowali¶my. Mój dom stoi praktycznie na jego koñcu. Znam siê z ka¿dym ze swoich s±siadów, z jednymi bardziej,
z innymi mniej.
Jednymi z tych, z którymi znam siê dosyæ dobrze jest Gra¿yna i Janek, szczególnie
z Gra¿yn±, bo mój syn i ich córka chodzi³y do jednej klasy przez ca³e liceum i nie raz siedzia³y¶my
w jednej ³awce na wywiadówkach. Wcale nie rzadko te¿ posiedzenia przenosi³y siê do nich, gdzie wypili¶my nie jedn± wódkê. Wówczas lepiej pozna³am Gra¿ynê i dosyæ czêsto pomaga³am jej w ró¿nych sytuacjach ¿yciowych. Teraz te¿ spotka³ nas ten sam los, mój syn jest w Pary¿u a ich córka w Londynie. S± z Jankiem sami w domu. Gra¿yna jest ode mnie o dwa lata m³odsza, dosyæ wysoka, bardzo dobrze zbudowana, ale ju¿ trochê "utyta", natomiast Janek jest od niej zdecydowanie starszy.
Pewnego dnia w lutym wracaj±c do domu zobaczy³am, ¿e od przestanku autobusowego idzie Gra¿yna, targaj±c dwie siatki zakupów. Odleg³o¶æ od przystanku autobusowego do naszych domów nie jest wcale taka ma³a, na dodatek na chodniku le¿a³ jeszcze ¶nieg. Stanê³am, oferuj±c,
¿e j± podwiozê pod dom, w pierwszej chwili nie chcia³a, ale po chwili zgodzi³a siê i wsiad³a do samochodu. Okaza³o siê, ¿e Janek jest jeszcze w pracy, a ona musia³a zrobiæ zakupy na weekend. Kiedy wysiada³a powiedzia³am jej, ¿e ja co jaki¶ czas, szczególnie przed weekendem robiê zakupy w jakim¶ tam Markecie, wiêc mo¿emy wówczas jechaæ na zakupy.
I na tym nasza rozmowa w tym momencie siê skoñczy³a. W tygodniu poprzedzaj±cym Niedzielê Palmow± spotka³am j±, mówi±c, ¿e w pi±tek bêdê jecha³a na zakupy i jak chce,
to mo¿emy pojechaæ obie. Poniewa¿ nie lubi robiæ zakupów z Jankiem, wyrazi³a zgodê. W pi±tek, ko³o po³udnia zadzwoni³am do niej, proponuj±c, ¿e podjadê ko³o 18-tej i pojedziemy na te zakupy. By³o piêæ minut po szóstej, podjecha³am pod jej dom, dzwoniê, Gra¿yna mi otworzy³a, ale widzê, ¿e ma o oczach ³zy.
Wesz³am, pytaj±c, co siê dzieje. Stwierdzi³a, ¿e nigdzie nie idzie, bo siê ¼le czuje. Kiedy zaczê³am dopytywaæ siê o jakie¶ szczegó³y, stwierdzi³a, ¿e ma zaparcie, ¿e ju¿ mija trzeci dzieñ, kiedy siê nie wypró¿ni³a. No có¿, zaparcia u kobiet w dojrza³ym wieku s± dosyæ popularn± dolegliwo¶ci±, szczególnie, kiedy nie stosuje siê odpowiedniej diety. A znaj±c zasady prowadzenia przez ni± domu, wiedzia³am, ¿e ich dieta pozostawia wiele do ¿yczenia. Ale w tym momencie nie by³o czasu zastanawiaæ siê nad t± diet±, tylko trzeba by³o pomy¶leæ, jak jej ul¿yæ. Pokaza³a mi,
¿e ju¿ po³knê³a jakie¶ tam pigu³ki, mijaj± ju¿ ponad dwie godziny, a ona dalej mêczy siê z tym problemem.
Nie widz±c innego rozwi±zania, zaproponowa³am, ubieraj siê, pojedziemy do mnie, tam
Ci pomogê. Popatrzy³a na mnie, ale za nim zd±¿y³a co¶ powiedzieæ, stwierdzi³am, no, na co czekasz. Zaczê³a mówiæ, ¿e boi siê wyj¶æ z domu, ale ja ju¿ nie czeka³am na jej dalsze wywody, bo ju¿
w g³owie mia³am swój plan. Poda³am jej kurtkê, torebkê i pchnê³am w kierunku drzwi. Wysz³y¶my, wsiad³y¶my w samochód i wróci³y¶my do mojego domu. Popatrzy³a na mnie, a ja do niej, rozbieraj siê, kurtka i buty na pewno nie bêd± Ci potrzebne. Ja te¿ szybko rozebra³am siê, po czym wskazuj±c jej mój gabinet, stwierdzi³am, id¼, tam siê rozbierz z bluzki i rajtuz, a pó¼niej przyjd¼ do ³azienki. Zna³a mój dom, wiêc nie by³o problemu. Pewnie ju¿ chwyci³a mój pomys³, bo nie protestowa³a,
ja posz³am do kuchni, wziê³am pó³litrowy kubek, posz³am do swojej sypialni, te¿ siê szybko rozebra³am zostaj±c w staniku i majtkach.
Wesz³am do ³azienki, nala³am do kubka ciep³ej wody i trochê myd³a w p³ynie. Ze swojego kuferka siêgnê³am gruszkê, któr± u¿ywam, czyszcz±c sobie Pupê. Kiedy Gra¿yna wesz³a do ³azienki, ja roz³o¿y³am du¿y rêcznik i pokaza³am jej, ¿e ma zdj±æ majtki i zaj±æ pozycje na pieska. U¶miechnê³a siê tylko, mówi±c, o tym my¶la³am, ale nie mia³am jak sobie zrobiæ. Kiedy wypiê³a
Pupê w moim kierunku rozchyli³am jej po¶ladki i wsunê³am koñcówkê gruszki wstrzykuj±c pierwsz±, a po chwili druga porcjê naszykowanego p³ynu. Po tym kaza³am jej po³o¿yæ siê jej na p³ask, mocno ¶ciskaj±c po¶ladki.
Po pewnej chwili Gra¿yna stwierdzi³a, ¿e mocno j± ju¿ krêci, wówczas pu¶ci³am jej po¶ladki i wychodz±c pokaza³am rêk± bidet. Kiwnê³a g³ow±, a ja wysz³am, ¿eby jej nie krepowaæ. Posz³am do kuchni i naszykowa³am jej ma³ego drinka, a sobie szklankê soku. Wesz³am do sypialni, za moment z ³azienki wysz³a Gra¿yna, mocno u¶miechniêta. Poda³am jej szklaneczkê, ³apczywie prawie po³owê wypi³a, a kiedy odstawi³a od ust, stwierdzi³am, ¿e to nie koniec i robimy poprawkê. Nie protestowa³a, sama wesz³a do ³azienki i powtórzy³y¶my jeszcze raz ca³± procedurê. Kiedy ona by³a zajêta w ³azience, ja ponownie nala³am jej drinka.
Wesz³a ju¿ zupe³nie rozlu¼niona, podaj±c jej szklaneczkê zapyta³am, czy starczy, czy mo¿e trzeba powtórzyæ jeszcze raz. Popatrzy³a, stwierdzaj±c, no dobrze, jeszcze raz. Tym razem wla³am w ni± prawie cztery gruszki, po³o¿y³a siê i dosyæ d³ugo le¿a³a. Kiedy da³a mi znaæ, pu¶ci³am j±, czekaj±c na ni± w sypialni. Odsunê³am ko³drê, aby¶my mog³y po³o¿yæ siê i aby mog³a chwilê odpocz±æ. Wysz³a ju¿ dobrze u¶miechniêta, pokaza³am jej, ¿e ma siê ko³o mnie po³o¿yæ, podaj±c jej jednocze¶nie szklaneczkê. Po³o¿y³a siê wyci±gaj±c rêce do góry. Spyta³am, czy ju¿ dobrze. ¦miej±c siê stwierdzi³a, ¿e tak, lekko unosz±c siê na ³okciach i czê¶ciowo obracaj±c siê w moj± stronê.
Ale przy tym poruszy³a siê tak, ¿e zsun±³ siê z jej bioder rêcznik, którym siê przykrywa³a
i ukaza³o siê ca³e jej ow³osienie. Popatrzy³am i wyci±gaj±c rêkê w tym kierunku wziê³am w palce kilka tych w³osów, pytaj±c, dlaczego tutaj taki busz, a nie elegancka kêpka. Popatrzy³a na mnie, stwierdzaj±c, ze nie ma ju¿ zbytniej potrzeby, bo Janek ju¿ jest starszy pan i maj± ze sob± bardzo sporadyczne zbli¿enia. Ja stwierdzi³am, ¿e co Janek, to Janek, a co na to jej samopoczucie? Lekko skrzywi³a siê, mówi±c, chcia³abym wiêcej. Zapyta³am, co znaczy wiêcej. Popatrzy³a na mnie, mówi±c, no wiesz no¿yce, on w dó³, ja w górê. Czasami mam chêæ na co¶ na prawdê mocnego.
Ona mówi³a, a ja ju¿ zaczyna³am dzia³aæ. Stwierdzi³am, le¿ tak spokojnie, ja za chwile wrócê. Przynios³am swoje krótkie no¿yczki, poprosi³am j±, aby po³o¿y³a siê na rêczniku i lekko rozsunê³a nogi. Po czym ¶cinaj±c co trzeba uformowa³am jej eleganck± kêpkê.
Kiedy skoñczy³am, popatrzy³a, pytaj±c, czy ja mam tak± sam±. Podnosz±c siê, stwierdzi³am, ¿e nie, bo ja nie mam w ogóle, zdejmuj±c w tym momencie majtki. Przez d³u¿sz± chwile patrzy³a nie wierz±c, ¿e jestem ca³kiem wygolona. Patrz±c na ni± spyta³am, czy chce tak samo. Stwierdzi³a, ¿e mo¿e nie tym razem. Popatrzy³am na zegarek, by³o jeszcze du¿o czasu do zamkniêcia sklepów, wiêc stwierdzi³am, dopijaj drinka i jedziemy do sklepu. Poderwa³a siê, da³a mi du¿ego Buziaka
i pobieg³a ubieraæ siê. Ja te¿ siê ubra³am i pojecha³y¶my na zakupy.
Po drodze przedyskutowa³y¶my kwestie jej diety, aby ju¿ wiêcej takie k³opoty j± nie dopada³y. Stwierdzi³am równie¿, ¿e ma chyba o kilka kilogramów za du¿o. Z tym siê zgodzi³a, wiêc zaproponowa³am jej wspólne uczêszczanie na basen, jak równie¿ masa¿e w zaprzyja¼nionym zak³adzie. Stwierdzi³a, ¿e z tym basenem to bêd± problemy, bo ma k³opoty z uszami, ale ten masa¿ to by ja interesowa³.
W sobotê pojecha³am na swoj± cotygodniowa wycieczkê rowerow±, a wracaj±c wesz³am na moment do Gra¿yny, proponuj±c jej, aby wieczorem na chwilê do mnie wpad³a. Popatrzy³a, ja pu¶ci³am oko, ona powiedzia³a dobrze i tak rozsta³y¶my siê. Ja wykapa³am siê, zjad³am swój obiad i po³o¿y³am siê na kanapie przed kominkiem, odpoczywaj±c. Nie le¿a³am jednak zbyt d³ugo, bo nurtowa³a mnie my¶l o przyj¶ciu Gra¿yny, wiêc posz³am do ³azienki i zajrza³am do swojego kuferka z "zabawkami" zastanawiaj±c siê, czym j± "poczêstowaæ".
Wybra³am "Ma³ego Czarnego", analny koreczek równy na ca³ej d³ugo¶ci z czarnej, elastycznej gumy, zakoñczony stopk± umo¿liwiaj±c± pe³ne wsuniecie, 13 x 4,5cm oraz wibrator "Kukurydza", 17 x 4,5, dwie regulacje prêdko¶ci.
Ale szykuj±c te "zabawki" dla Gra¿yny same te¿ siê podnieci³am, stwierdzaj±c, mam jeszcze trochê czasu. Wiêc postanowi³am wypróbowaæ tego Ma³ego i co¶ sobie do³o¿yæ. Posz³am do ³azienki, na sto³eczku roz³o¿y³am rêcznik, posmarowa³am go kremem i przy³o¿y³am do Pupy. Wszed³ dosyæ g³adko i nie¼le go czu³am. Teraz by³ czas na Cipkê. Wziê³am przywiezionego z Kopenhagi "Kafarka" i posz³am do gabinetu.
Roz³o¿y³am na siedzeniu fotela rêcznik, u³o¿y³am siê w pozycji pó³le¿±cej i zaczê³am wype³niaæ Cipkê. Poczu³am go dosyæ mocna w sobie, bo przecie¿ Pupa by³a wype³niona. Kiedy
ju¿ wsunê³am go prawie ca³ego, podnios³am siê wy¿ej i zapieraj±c jego koñcówkê o krawêd¼ fotela, w³±czy³am go. Jêknê³am, kiedy zacz±³ siê we mnie wbijaæ, ale ja chcia³am wiêcej, wiêc jeszcze mocniej na niego napiera³am. Wsadzi³am go prawie ca³ego, Cipka puszcza³a strumienie soków,
we mnie narasta³a namiêtno¶æ, a¿ przyszed³ ten moment ekstazy i spe³nienia. Chwilê g³êboko oddycha³am, posz³am do ³azienki, umy³am siê i otulona w koc czeka³am na Gra¿ynê.
Przysz³a po ósmej, w progu zrzuci³a buty i kurtkê, po czym spojrza³a n mnie, jakby chcia³a zapytaæ, po co mnie tu wo³a³a¶. Spojrza³am na ni± i nie czekaj±c na jej zapytane, powiedzia³am, id¼ do gabinetu, rozbierz siê, najpierw zrobimy powtórkê z dnia wczorajszego, a pó¼niej bêdzie co¶ nowego. Nawet okiem nie mrugnê³a i ju¿ po chwili przysz³a do ³azienki zupe³nie naga. Widz±c roz³o¿ony rêcznik od razu na nim uklêk³a, wypinaj±c Pupê. Ja mia³am ju¿ naszykowany garnuszek z myd³em, wiêc tylko nala³am ciep³ej wody i zaczê³am j± p³ukaæ.
Ale tym razem ju¿ by³am bardziej otwarta. Wstrzyknê³am jej pierwsza porcjê, d³u¿sz± chwilê poczeka³am, po czym pozwoli³am jej wstaæ i usi±¶æ na sedesie. Kiedy siê wypró¿nia³a, ja sta³am przed ni±, dotykaj±c delikatnie jej piersi. Skoñczy³a, a ja stwierdzi³am, powtarzamy. Spojrza³a, ale nic nie powiedzia³a i tym sposobem wyp³uka³am j± jeszcze raz. Wiedzia³am, ¿e ma ju¿ Pupê czyst±, a pomimo to kaza³am jej siê jeszcze raz wypi±æ. Kiedy to zrobi³a, siêgnê³am po naszykowanego z boku Ma³ego Czarnego i przy³o¿y³am jej do Pupy.
W pierwszej chwili chyba siê nie zorientowa³a, ale za moment odwróci³a g³owê, bo poczu³a, ¿e co¶ jej wsuwam. Ja zdecydowanym g³osem stwierdzi³am, nie ruszaj siê i pcha³am dalej. Kiedy ju¿ jej wsunê³am prawie 3 pozwoli³am jej podnie¶æ siê na kolana, po czym wsuwa³am go dalej. Moment i ju¿ go w sobie mia³a. Poprosi³am, wstañ i chod¼. Przesz³y¶my do sypialni, tam u³o¿y³am j± na ³ó¿ku szeroko rozsuwaj±c jej podgiête nogi, po czym z pod poduszki wyjê³am "Kukurydzê"
i dostawiwszy jej do Cipki zaczê³am wsuwaæ.
Spojrza³a na mnie, a ja do niej - chcia³a¶ co¶ mocniejszego, to masz. Po czym pchnê³am jej t± "Kukurydzê" z ca³ej si³y, w³±czaj±c pierwszy bieg. Kiedy ju¿ zaczê³a jêczeæ, wyrzucaj±c rêce do góry, w³±czy³am drugi bieg, jednocze¶nie wysuwaj±c i wbijaj±c jej j± coraz mocniej. A¿ przyszed³ moment, kiedy bardzo mocno jêcz±c, dosz³a do orgazmu. Odsunê³am siê, mówi±c id¼ siê umyj. Przysz³a i opad³a na ³ó¿ko. Popatrzy³am, a ona do mnie - by³o bardzo dobrze. Lubiê tak mocno,
a nawet jeszcze mocniej. Pytam, robi³a¶ co¶ takiego kiedy¶, stwierdzi³a, ¿e tak, ale u¿ywa do tego ró¿nego rodzaju ¶wiec, o ró¿nej grubo¶ci i ró¿nej d³ugo¶ci.
Wyja¶ni³a, ¿e Janek jest od niej przecie¿ du¿o starszy, wiêc nie chcia³a kupowaæ wibratora, aby nie robiæ mu wstydu. Po tym pierwszym razie spotka³y¶my siê jeszcze kilka razy. Zbli¿a³ siê koniec maja, Gra¿yna zadzwoni³a do mnie, ¿e ma wolny pi±tek, bo Janek jedzie po pracy do swojej Mamy. A poniewa¿ jest to pewna odleg³o¶æ od nas, to wróci dopiero w sobotê, natomiast ona ma zrobiæ zakupy. Powiedzia³am, to dobrze, zrobimy szybko zakupy a pó¼niej przyjdziesz "na kawê".
Ale tym razem postanowi³am zamieniæ sztuczne "zabawki" na naturalne. Zadzwoni³am do Marka, pytaj±c go, czy w ten pi±tek mo¿e razem z Wojtkiem powtórzyæ to samo, co ze mn±, ale nie bêdê to ja, tylko moja s±siadka. Zasugerowa³am mu równie¿, ¿e zasadnym jest zakoñczyæ to spotkanie odpowiednim "palowaniem". Marek, w kilka minut potwierdzi³ przyjêcie mojej pro¶by, uzgadniaj±c ze mn± jeszcze kilka szczegó³ów.
W umówiony pi±tek wróci³am do domu, tradycyjnie ju¿ o osiemnastej wziê³am Gra¿ynê
i pojecha³y¶my na zakupy. Uwinê³y¶my siê z nimi szybko, wróci³y¶my do domu i tu¿ przed dwudziest± Gra¿yna by³a u mnie. Zdziwi³a siê, ¿e ja czekam na ni± ubrana, a jeszcze bardziej zdziwi³a siê, kiedy jej powiedzia³am, ¿e dzisiaj jedzie ze mn± na masa¿. Podjecha³a taksówka
i pojecha³y¶my na miejsce. Tam spojrza³a na nazwê zak³adu i po chwili ju¿ by³y¶my w ¶rodku.
Tam czekali na nas Marek i Wojtek. Wesz³y¶my, ja wziê³am j± za rêkê, poprowadzi³am do znanego mi gabinetu i zaczê³am siê rozbieraæ, mówi±c, ¿e ma zrobiæ to samo, bo idziemy do sauny.
Widzia³am, ¿e siê waha, ale g³aszcz±c j± po ramieniu, stwierdzi³am, nic siê nie bój, oni nie takie cia³a widzieli. W koñcu s± masa¿ystami. Ta moja perswazja chyba pomog³a, bo rozebra³a siê, wziê³y¶my z pó³ki rêczniki i posz³y¶my do sauny. By³ tam ju¿ Marek, Wojtek spuszcza³ ¿aluzje, zamykaj±c zak³ad. Przechodz±c przez czê¶æ wypoczynkow± sauny zauwa¿y³am na stoliku wiaderko z ch³odz±cymi siê butelkami. Wesz³y¶my do sauny i u³o¿y³y¶my siê na pode¶cie, jedna obok drugiej na brzuchu, po chwili przyszed³ Wojtek podaj±c na tacy szklaneczki z napojami. Wznosz±c toast, za mi³e spotkanie stuknêli¶my siê, po czym panowie równie¿ po³o¿yli siê obok nas.
Kiedy na naszych cia³ach pojawi³y siê pierwsze krople potu panowie przyst±pili do swojej pracy. Wojtek masowa³ Gra¿ynê, Marek mnie. Skoñczyli ty³, obróci³y¶my siê na plecy wystawiaj±c swoje przody. Marek zacz±³ masowaæ mi ramiona, ale Wojtek od razu wzi±³ siê za brzuch Gra¿yny, schodz±c coraz ni¿ej. Kiedy by³ na wzgórku ³onowym Gra¿yna znacz±co spojrza³a na mnie, a ja tylko kiwnê³am g³ow±. Wiêc odruchowo rozsunê³a nogi i palec Wojtka po chwili wyl±dowa³ w jej Cipce. Marek nie by³ mu d³u¿ny i ja te¿ mia³am "masa¿" Cipki. Gra¿yna zaczyna³a coraz mocniej wiæ siê na skutek tego masa¿u, wiêc ja przerwa³am swoje pieszczoty, z³o¿y³am rêcznik w kostkê, pokazuj±c jej, ¿e ma unie¶æ do góry biodra.
Wsuwa³am jej rêcznik pod biodra, a Wojtek ju¿ zmienia³ pozycjê pozwalaj±cej mu w ni± wej¶æ. Spojrza³a na mnie, a ja do niej - przecie¿ chcia³a¶ prze¿yæ co¶ innego. U¶miechnê³a siê
i szeroko roz³o¿y³a nogi, jakby zapraszaj±c Wojtka do siebie. On te¿ nie da³ siê d³ugo prosiæ i po chwili ju¿ w niej by³. Ja uklêk³am z jednej strony, Marek z drugiej i zajêli¶my siê jej Piersiami.
Na efekt nie trzeba by³o d³ugo czekaæ. Rêce wyrzuci³a do góry a z jej ust zaczê³y wydobywaæ siê coraz to g³o¶niejsze jêki, zwieñczone g³o¶nym krzykiem, kiedy dosz³a do koñca. Wojtek wysun±³ siê, a ona zwinê³a siê na bok, g³o¶no oddychaj±c. Po chwili da³am jej znaæ, aby posz³a siê umyæ.
Kiedy wróci³a, czeka³a na ni± szklanka z drinkiem i Marek. Ale Marek da³ jej znaæ, a¿eby zajê³a pozycje na kolanach. Spojrza³a na mnie, ja skinê³am g³ow± i po chwili Marek ju¿ szykowa³ siê do wej¶cia w ni±. Wszed³ w ni± zdecydowanym ruchem, bo a¿ g³owê unios³a do góry. Tym razem ja z Wojtkiem zajê³am siê jej Piersiami, intensywnie je pieszcz±c. Poniewa¿ jeszcze dobrze nie och³onê³a po poprzednim zbli¿eniu, teraz praktycznie ju¿ od pocz±tku pojêkiwa³a, kiedy Marek
w ni± siê wbija³. A poniewa¿ robi³ to dosyæ energicznie, jej pojêkiwanie robi³o siê coraz g³o¶niejsze, a¿ przyszed³ ten moment, kiedy bij±c rêk± w podest, osi±gnê³a swój szczyt.
Marek poszed³ siê umyæ a ona le¿±c na boku g³êboko oddycha³a. Spojrza³am na ni±, wzrok nasz siê spotka³ i widaæ by³o na jej twarzy u¶miech rado¶ci. Kiedy ju¿ trochê wyrówna³a ten oddech, posz³a siê umyæ, a po przyj¶ciu ³apczywie wypi³a prawie ca³± szklaneczkê drinka. Wyci±gnê³a siê, a Wojtek bardziej j± g³aszcz±c, ni¿ masuj±c, zacz±³ przesuwaæ swoje d³onie po jej ciele. To samo robi³ ze mn± Marek. W koñcu przysz³y¶my tu na masa¿. Ale naszym panom te¿ nale¿a³ siê masa¿. Wiêc odpowiednio obracaj±c siê u³o¿y³am siê tak, aby wzi±æ jego pa³kê w usta. Nie wiedzia³am, czy Gra¿yna tak siê pie¶ci³a, ale po chwili ju¿ wiedzia³am, ¿e nie jest to dla niej problem. Obie przyssa³y¶my siê do ich pa³ek i na efekty nie trzeba by³o czekaæ.
Kiedy poczu³am, ¿e Marek zaczyna byæ ju¿ dobry, spojrza³am na niego, a on potakuj±c g³ow± da³ znaæ, ¿e czas na nastêpn± fazê. Wojtek te¿ siê uniós³, pokazuj±c, ¿e jest ju¿ sprawny.
Ja spojrza³am na Gra¿ynê, ona na mnie, po czym poleci³am jej, aby u³o¿y³a siê wygodnie na plecach, podk³adaj±c jej pod biodra ponownie rêcznik. Gra¿yna spodziewa³a siê, ¿e bêdzie tak,
jak poprzednio. Ale tutaj czeka³a na ni± niespodzianka. Ja ujê³am jej nogê z jednej strony, Wojtek
z drugiej i unosz±c je do góry jednocze¶nie rozci±gnêli¶my mocno na boki.
Tym sposobem ukaza³a siê i Cipka i Pupa. Na to w³a¶nie czeka³ Marek, który pojawi³ siê
w tym momencie, trzymaj±c w rêku czarn± pa³kê. Pokazuj±c jej to stwierdzi³, to za chwilê jest Twoje. By³a to mo¿e niezbyt d³uga, ale dosyæ gruba, czarna pa³eczka. Za nim Gra¿yna zd±¿y³a cokolwiek powiedzieæ, on ju¿ by³ przy jej Pupie i przymierza³ siê do wej¶cia. Pomimo, ze mia³ j± zwil¿on± widaæ by³o, ¿e na pocz±tku mia³ trudno¶ci, aby jej ja wsadziæ. Gra¿yna unios³a g³owê
i patrz±c a¿ jêknê³a. Ale by³a to krótka chwila, po której pa³eczka zaczê³a siê w suwaæ w jej ¶rodek. Jeszcze jedno pchniêcie, wesz³a ca³kiem, tylko na zewn±trz wystawa³ srebrny ³añcuszek.
Marek pog³aska³ j± delikatnie po dolnej czê¶ci brzuszka, jak by chcia³ sprawdziæ, czy dobrze wszed³, po czym my¶my pu¶cili jej nogi, Marek natomiast pokaza³, ¿e siê ma obróciæ i unie¶æ na kolanach. Gra¿yna, jakby zaniepokojona, spojrza³a na mnie, ja stwierdzi³am, ¿e bêdzie dobrze i po chwili ju¿ jej Pupa wypina³a siê do góry. Marek rozsun±³ jej trochê mocniej nogi, po czym mocnym pchniêciem wszed³ w ni±.
Gra¿yna a¿ krzyknê³a, bo przecie¿ w Pupie siedzia³a tamta pa³ka, ale Marek, nie zwa¿aj±c na to, systematycznie w ni± wchodzi³. Ten krzyk zmieni³ siê w jêk namiêtno¶ci, kiedy Marek coraz mocniej w ni± siê wbija³. Pojawi³ siê moment przyspieszenia, Gra¿yna zaczê³a coraz g³o¶niej,
a¿ ten jej jêk przeszed³ w sta³y, wyra¼nie podwy¿szaj±c tonacjê. Moment orgazmu skwitowa³a bardzo g³o¶nym jêkiem na wyra¼nie wysokich tonach. Tutaj znowu niespodzianka. Marek zrêcznie siê z niej wysun±³, a jego miejsce zaj±³ Wojtek, natychmiast lokuj±c swoja pa³kê w jej Cipce. Wojtek ma trochê grubsz± pa³kê, ni¿ Marek, wiêc na pewno go mocniej poczu³a.
Potwierdzi³a to g³o¶nym jêkiem, w miarê, jak da³y siê s³yszeæ systematyczne odg³osy odbijanych bioder Wojtka od Gra¿yny, jêczenie jej narasta³o, a¿ przesz³o w krzyk rado¶ci, kiedy osi±ga³a orgazm. Wojtek wyszed³, a ona opad³a bez si³. D³ugo le¿a³a, za nim by³a w stanie normalnie oddychaæ. Marek poda³ jej zimnego drinka, wypi³a go ³apczywie, po czym unios³a siê, chc±c pój¶æ siê umyæ. Spyta³am j±, czy mam z ni± i¶æ, powiedzia³a, ¿e nie, ¿e da sobie sama radê.
Kiedy wróci³a, ponownie czeka³a na ni± szklaneczka, marek podaj±c jej powiedzia³, pij spokojnie, na dzisiaj to wszystko. Spojrza³a z u¶miechem i mo¿e spokojnie, ale opró¿ni³a ja do dna.
Chwilê jeszcze odpoczywa³y¶my, po czym posz³y¶my siê ubraæ i ju¿ bez ¿adnych problemów wróci³y¶my do domu. Wysiad³am z ni± razem i patrz±c na ni± zapyta³am - jak by³o. U¶cisnê³a mnie, mówi±c, dobrze. Popatrzy³am jeszcze raz, pytaj±c - chcesz wiêcej, bo ich jest kilku. Stwierdzi³a, ¿e tak, ale musimy na ten temat porozmawiaæ na spokojnie. Cmoknê³y¶my siê
i ona wesz³a do swojego domu a ja posz³am do siebie.
Id±c, us³ysza³am w torebce, ¿e przyszed³ do mnie SMS. Wesz³am do domu, rozebra³am siê
i wyjê³a z torby telefon. A tam SMS od Marka - masz u nas d³ug. Pomy¶la³am, no có¿, nic za darmo, przys³uga za przys³ugê. Ciekawe, jak mi ten d³ug sp³aci Gra¿yna ? Rozebra³am siê
i posz³am spaæ. Na razie nie mia³am ochoty zastanawiaæ siê, jak ja ten d³ug sp³acê.
Koñczê, standardowym stwierdzeniem. Opowiadanie to jest relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa
i niezamierzona.

29.05.2006r.
Ba¶ka, baska45@poczta.onet.pl


© Copyright 2006r. by Pempen