-

 
   
Uwaga. Strona w trakcie aktualizacji. Nowa wersja serwisu: tutaj.

Przepraszamy za klopoty.


W trzecim tygodniu kwietnia 2003r by³a du¿a wystawa sprzêtu bran¿owego w Brnie. Uzgodnili¶my w Firmie, ¿e na tê wystawê pojedzie od nas z Firmy na poniedzia³ek i wtorek mikrobus z 8 osobami. W tygodniu poprzedzaj±cym wyjazd okaza³o siê, ¿e ja muszê byæ w Firmie w poniedzia³ek i chyba równie¿ we wtorek. W tej sytuacji uzgodni³am z Dyrektorem, ¿e ja dojadê we wtorek wieczorem i bêdê na wystawie przez ¶rodê i czwartek, przy czym na miejsce wystawy pojadê w³asnym samochodem. Taka propozycja zosta³a zaakceptowana.

W tym samym czasie w naszej Firmie odbywali praktyki dwaj studenci z jednej z naszych wy¿szych uczelni. Pomy¶la³am, ¿e poniewa¿ i tak jadê samochodem, to mo¿e bym mog³a ich wzi±æ. Zaproponowa³am Dyrektorowi, ¿e ich wezmê, Firma pokry³a by ich koszty noclegów, a oni sami pokryli by koszty swojego pobytu. Ta propozycja te¿ uzyska³a akceptacjê Dyrektora i zaraz posz³am o niej porozmawiaæ ze studentami. By³ to Adam i Marek, zna³am ich, bo ju¿ jaki¶ czas byli w moim dziale, Adam wysoki, dobrze zbudowany m³ody cz³owiek, Marek nieco ni¿szy, ale za to bardziej krêpy w sobie. Oczywi¶cie, przedstawion± propozycjê przyjêli bez zastrze¿eñ, pozosta³o omówienie kilku szczegó³ów, ale z tym ju¿ nie by³o problemów.

W dniu wyjazdu, we wtorek, jak na z³o¶æ zwali³o siê szereg spraw, tak, ¿e mogli¶my wyjechaæ dopiero w porze obiadowej. Pogoda sprzyja³a i wieczorem dojechali¶my do Brna. Mieli¶my rezerwowane miejsca w tym samym Hotelu Continental, w którym wcze¶niej spa³a grupa naszych pracowników. Ja mia³am pokój jednoosobowy o podwy¿szonym standardzie, studenci mieli pokój dwuosobowy. Po zameldowaniu siê i pobraniu kluczy uzgodnili¶my, ¿e za pó³ godziny wychodzimy na kolacjê.
W Brnie by³am ju¿ kilka razy, wiêc bez problemów zaprowadzi³am ch³opców do baru, gdzie mogli¶my zje¶æ zapiekany ser i wypiæ piwo. Zapiekany ser zaczyna byæ bardzo popularnym przysmakiem w Czechach. Porcje by³y s³usznej wielko¶ci, wiêc wypili¶my do nich po dwa piwa. Chc±c trochê rozlu¼niæ atmosferê miêdzy nami, zaproponowa³am, na czas wyjazdu, bruderszaft.
Ch³opcy przyjêli moj± propozycjê i na tê okoliczno¶æ, stuknêli¶my siê kuflami, ale wcale nie by³o ³atwo zacz±æ mówiæ im mnie po imieniu. Po którym¶ razie powiedzia³am, ¿e jak siê jeszcze raz który¶ pomyli, to stawia drinka. No i oczywi¶cie nie czeka³am d³ugo, Adam co¶ zacz±³ mówiæ i chc±c przyspieszyæ wypowied¼ zacz±³ - No i wie Pani, a ja na to ¿e wiem, kto stawia drinka. Wszyscy siê u¶miechnêli¶my i rozmowa toczy³a siê dalej. Wracaj±c do hotelu ch³opcy wyczytali, ¿e na samej górze, chyba na 11 piêtrze jest bar i mo¿na by by³o do niego zajrzeæ. Rzeczywi¶cie, by³ bar, by³a przyjemna muzyka i Adam zamówi³ "bruderszaftowego" drinka. Pomimo ca³ego dnia
i trudów jazdy czu³am siê dobrze, by³o mi weso³o, ale nie mia³am ochoty ju¿ siedzieæ w barze, wiêc dopijaj±c drinka stwierdzi³am, ¿e ja idê do pokoju, póki nie mam jeszcze zbyt miêkkich nóg, a jak oni chc±, to mo¿emy po jeszcze jednym drinku wypiæ w moim pokoju.
Ch³opcy przystali na moj± propozycjê i zjechali¶my na nasze piêtro. Pokoje nasze by³y naprzeciw siebie. Wchodz±c do pokoju poleci³am, aby te¿ poszli do swojego, przebrali siê w swobodniejszy strój, mo¿e byæ pi¿ama i za parê minut mog± przyj¶æ do mnie, mo¿emy trochê jeszcze posiedzieæ. Sama te¿ wesz³am do pokoju, rozebra³am siê, wesz³am pod prysznic, po czym, zupe³nie bezwiednie, ubra³am siê w króciutk±, prawie prze¼roczyst± koszulkê nocn±. Na to na³o¿y³em cieniutki szlafroczek i w takim stroju zastali mnie moi ch³opcy. Weszli, nios±c na tacy uzgodnione drinki. By³y ich dwa rodzaje, jedne z lodem, drugie bez. Tacê postawili na biurku, jedn± szklankê tego drinka z lodem podali mnie i trzymaj±c w rêkach swoje stuknêli¶my siê nimi wznosz±c toast "Za mi³y pobyt". Jednocze¶nie zgasili du¿e ¶wiat³o pozostawiaj±c ¶wiat³o w przedpokoju, co spowodowa³o powstanie przyjemnego pó³mroku.

W tym momencie nie przewiduj±c ¿adnych konsekwencji usiad³am g³êboko na ³ó¿ku a oni po jego bokach. Nawi±za³a siê wyj±tkowo sympatyczna rozmowa dotycz±ca na pocz±tku ich spraw szkolnych, poniewa¿ zbli¿a³a siê sesja i wakacje, tematu wakacji i wyjazdów wakacyjnych. Opró¿ni³am szklaneczkê, oni zreszt± te¿ i podali mi drug±. Nie da siê ukryæ, ¿e alkohol w okre¶lonych sytuacjach dzia³a pobudzaj±co, podniecaj±co, rozlu¼niaj±c atmosferê spotkania.
Tak te¿ i tym razem by³o. Siedz±c na ³ó¿ku i gestykuluj±c sama nie bardzo wiem kiedy zsunê³am z ramion szlafrok i siedzia³am w samej koszulce, przez któr± by³o widaæ zarówno Piersi, jak i minimalny zarost na Wzgórku £onowym. Gdzie¶ w po³owie drugiego drinka Adam zaj±³ pozycjê pó³le¿±c±, podpieraj±c rêk± g³owê, maj±c swoj± twarz na wprost moich rozsuniêtych nóg.

Jakby od niechcenia gestykuluj±c drug± rêk± po³o¿y³ na kolanie a ja jej nie cofnê³am. Marek siedzia³ obok mnie, wiêc widz±c ruch Adama po³o¿y³ rêkê na moim udzie, próbuj±c podci±gn±æ koszulkê. Nie da siê ukryæ, ¿e obcuj±c z nimi ca³y dzieñ nabra³am na nich ochoty, wiêc ju¿ nie owijaj±c we³ny w bawe³nê, wsta³am, jednym ruchem przez g³owê zdjê³am koszulkê, mówi±c do nich - dzisiaj jestem wasza. Chyba ich to zaskoczy³o, ale po chwili Adam stoj±c z mojej prawej strony zacz±³ opuszczaæ swoj± rêkê w dó³, wolniutko wsuwaj±c j± miêdzy nogi, które ja delikatnie rozsunê³am, natomiast Marek zacz±³ g³adziæ moj± Pupê, równie¿ próbuj±c zsun±æ rêkê w dó³.
Ja w tym momencie chwyci³am swoimi rêkoma obie ju¿ pr꿱ce siê pa³eczki i przekona³am siê, ¿e chyba bêdzie niez³a zabawa, bo obie pa³ki by³y nie do pozazdroszczenia. Adama by³a mo¿e trochê d³u¿sza, ale za to cieñsza, natomiast Marka by³a wyra¼nie pêkata. Adam, trzymaj±c ju¿ swój palec w gniazdku mojej Cipki, mocno na ni± naciska³, wiêc zwróci³am ku niemu twarz, pytaj±c - jak chcesz we mnie wej¶æ ? Us³ysza³am - od ty³u, co mi odpowiada³o, bo ta pozycje bardzo lubiê, wiêc odwróci³am siê w kierunku ³ó¿ka i wolniutko na nie wesz³am, wypinaj±c Pupê do góry.
Adam d³ugo nie czeka³, poczu³am jego praw± rêkê na swoim biodrze a lew± pomóg³ sobie we mnie wej¶æ. Cipka by³a ju¿ mokra, ale pomimo to czu³am, jak siê rozpycha i mnie wype³nia. Gdy wbi³ siê do koñca czu³am go doskonale, ale on zacz±³ i¶æ dalej, systematycznie dobijaæ siê do szczytu mojej namiêtno¶ci. Niestety, nie trwa³o to zbyt d³ugo i poczu³am, jak siê prê¿y do ostatniego pchniêcia. Chc±c go jeszcze lepiej poczuæ, lekko siê w jego stronê zapar³am, on pchn±³
z ca³ej si³y i poczu³am w sobie jego tryskaj±cy p³yn. W tym momencie mnie równie¿ ogarn±³ stosowny poziom uniesienia, potwierdzony g³o¶nym pojêkiwaniem.

Na chwilê osunê³am siê na ³ó¿ko a Adam poszed³ do toalety, po chwili wyszed³, posz³am ja. Od¶wie¿ona podesz³am do Marka, pytaj±c go, jak, na co on odpowiedzia³ - normalnie. To te¿ usiad³am na ³ó¿ku i podci±gaj±c siê do góry patrzy³am na niego. A on patrz±c na mnie równie¿ posuwa³ siê do góry za mn±, a¿ chwyci³ mnie za nogi i zdecydowanym ruchem je rozci±gn±³ na boki. Moment zawahania, a on podci±gaj±c siê dalej ju¿ po chwili ze swoj± pa³k± by³ przy mojej Cipce. Unios³am lekko nogi do góry i na bok, po czym poczu³am napór na moje gniazdko.
Marka pa³ka by³a dosyæ pêkata, wiêc wsuwaj±c siê we mnie rozpycha³ moja Cipkê bardzo mocno. Ka¿de pchniêcie czu³am bardzo mocno, bo nie tylko siê wsuwa³, ale rozpiera³ mocno na boki. Kilka takich mocnych pchniêæ i siedzia³ we mnie. Ja ka¿de jego pchniêcie potwierdza³am mocnym jêkniêciem, a¿ rozpocz±³ systematyczne wbijanie, a ja coraz bardziej jêcza³am. A¿ mój jêk przeszed³ w sta³y krzyk, bo Marek zacz±³ szczytowaæ, wstrzykuj±c we mnie mocny strumieñ spermy. Przez moment opar³ siê na mnie, ale za moment podniós³ i wysun±³. Ja ¶ciskaj±c nogi przekrêci³am siê na bok, patrz±c na nich obu w tym momencie, powiedzia³am - no niez³y pocz±tek. Oni u¶miechnêli siê, a ja stwierdzi³am, ¿e widzimy siê na ¶niadaniu.

Wyszli, a ja posz³am do ³azienki, umy³am siê i ju¿ bardzo zmêczona, szybko usnê³am. Rano obudzi³am siê bez problemów, zrobi³am toaletê i zesz³am na ¶niadanie. Ch³opcy zeszli widocznie moment przede mn±, bo ju¿ szykowali sobie jedzenie. Przy ¶niadaniu rozmawiali¶my tak, jakby wieczorem nic siê nie sta³o. Przed 10-t± pojechali¶my na wystawê, gdzie ja odwiedza³am szereg stoisk interesuj±cych mnie firm. Widzia³am, ¿e ch³opcy równie¿ systematycznie odwiedzali ró¿ne stoiska, na niektórych robi±c zdjêcia. Maj±c w zanadrzu jeszcze jeden dzieñ ok. 16-tej uznali¶my, ¿e na dzisiaj dosyæ, jedziemy do hotelu i na obiad. Po obiedzie zaproponowa³am ma³y odpoczynek, sugeruj±c jeszcze spacer. Ch³opcy moja propozycje zaakceptowali, ale okaza³o siê, ¿e jednak mieli inne plany.

Minê³o oko³o pó³ godziny, ja le¿a³am sobie spokojnie naga w ³ó¿ku, gdy rozleg³o siê pukanie. Za³o¿y³am szlafrok i podesz³am do drzwi. W drzwiach stali ch³opcy, Adam trzyma³ tacê, na której by³y 2 butelki wódki, 2 kartony soku i pojemnik z lodem, Marek trzyma³ w rêkach du¿± butelkê Tonica, Coca - Coli i dwie butelki wody mineralnej.
Stoj±c w drzwiach zaproponowali, aby przed spacerem siê wzmocniæ, tyle tylko, ¿e przyszli w dosyæ lu¼nych strojach. Poprosi³am, aby weszli, postawili tece na biurku, rozstawili szklaneczki, pytaj±c mnie, jakiego chce drinka. Odpowiedzia³am, ¿e Tonic z lodem, oni te¿ co¶ sobie ponalewali, patrz±c, jak ubywa wódka z butelki, nie by³y to drinki s³abe. Adam poda³ mi szklankê, jednocze¶nie stan±³ obok mnie wymownie k³ad±c mi rêkê na po¶ladku. Marek zrobi³ to samo
i wznie¶li toast - za mi³y spacer. Spojrza³am na nich, u¶miechnê³am siê, po czym poci±gnê³am zdrowo ze szklanki.
Nie zd±¿y³am jeszcze odstawiæ jej od ust, a ch³opcy ju¿ zaczêli zsuwaæ mi z ramion szlafrok, po czym zaczêli "zwiedzanie" mojego cia³a. Nie trwa³o to d³ugo i r±czka Adama penetrowa³a moje krocze a raczki Marka intensywnie ugniata³y moje Piersi, a¿ wyra¼nie da³y siê poczuæ stoj±ce Brodawki. Taka podniecona zrobi³am krok do ty³u i osunê³am siê na ³ó¿ko.
Tym razem Marek by³ pierwszy, ale chcia³, abym na nim usiad³a. U³o¿y³ siê wygodnie na ³ó¿ku daj±c mi znaæ, ¿e na mnie czeka. Ja najpierw usiad³am na jego biodrach, a nastêpnie unios³am siê i ustawiwszy jego pa³kê w swoim gniazdku zaczê³am siê na ni± wsuwaæ. Ta jego pa³ka by³a dosyæ pêkata, wiêc chwilê trwa³o, zanim ca³a by³a we mnie. Czu³am ja wyj±tkowo dobrze, i za ka¿dym razem, kiedy Marek unosi³ i opuszcza³ swoje biodra, ja mia³am wra¿enie jeszcze mocniejszego wbijania siê, a¿ wyczu³am moment jego szczytowego podniecenia i razem odp³ynêli¶my w uczuciu rozkoszy.
Adam w tym czasie nie pró¿nowa³ i ca³y czas pie¶ci³ moje Piersi, co dodatkowo wp³ywa³o na narastaj±ce podniecenie. On równie¿ by³ podniecony, bo gdy tylko wysz³am z ³azienki to u³o¿y³ mnie na plecach i szybko zanurzy³ siê w czelu¶ci mojej jamki. Ja jeszcze dobrze nie och³onê³am po Marku a tu ju¿ wbija³a siê we mnie pa³ka Adama. No i przyszed³ moment, ¿e wbi³a siê skutecznie, wstrzeliwuj±c we mnie ca³± jej zawarto¶æ.
Zsun±³ siê na bok, ja w³o¿y³am miêdzy nogi rêcznik, z którym wysz³am z ³azienki i tak przez moment le¿eli¶my. Pierwszy ruszy³ siê Marek, nala³ do szklaneczek stosowna zawarto¶æ
i poda³ nam do ³ó¿ka. Nie da siê ukryæ, ¿e zimny, smaczny napój koi³ pragnienie, wiêc ka¿de z nas sporo z tych szklaneczek popi³o. Ugasi³am pragnienie, podnios³am siê z ³ó¿ka, chc±c i¶æ do ³azienki, ale w tym samym momencie zacz±³ podnosiæ siê Adam, mówi±c, ¿e on te¿ musi siê umyæ. Na co Marek stwierdzi³, ¿e on te¿ nie chce byæ brudas, i we troje weszli¶my do ³azienki.
W ³azience by³a dosyæ du¿a wanna, wiêc wszyscy do niej weszli¶my, Adam pu¶ci³ prysznic a Marek zacz±³ mnie myæ, przesuwaj±c sp³ywaj±c± wodê równomiernie po moim ciele, a¿ jego rêka dosz³a do mojej Pupy, mocno przeci±gaj±c palcami po niej. Adam te¿ nie pró¿nowa³, jedn± rêk± s³uchawkê prysznica trzyma³ na wysoko¶ci moich ramion, a drug± rêk± niby my³ mój brzuszek, ale za moment jego palce te¿ siê znalaz³y przy mojej Cipce. Widocznie dali sobie znaæ, bo obaj jednocze¶nie wsunêli we mnie swoje palce, Adam w Cipkê a Marek w Pupê i zaczêli w nich buszowaæ. ja podnieci³am siê ju¿ tak, ¿e nie mia³am si³y staæ na w³asnych nogach.
Z jednej strony chcia³am siê od nich uwolniæ, z drugiej strony by³o mi tak dobrze, ¿e chcia³am, aby te pieszczoty trwa³y jak najd³u¿ej. Ch³opcy sami jednak zdecydowali, ¿e dosyæ, wysunêli siê ze mnie, po czym pozwalaj±c mi wyj¶æ, sami siê zaczêli p³ukaæ. Ja lekko wytar³am siê, szczególnie nogi i szybko wskoczy³am do ³ó¿ka. Oni te¿ za moment skoñczyli siê wycieraæ i zbli¿yli siê do ³ó¿ka, przy czym Marek ukl±k³ przed ³ó¿kiem, swoje rêce u³o¿y³ na moich nogach powy¿ej kostek i zacz±³ siê po ma³u posuwaæ do góry, systematycznie je rozsuwaj±c. Adam od razu po³o¿y³ siê na ³ó¿ku, ale na takiej wysoko¶ci, ¿e jego biodra znalaz³y siê na wysoko¶ci mojej twarzy. Intencja ch³opców by³a czytelna i za chwilê ju¿ j± czu³am. Marek systematycznie posuwaj±c siê do góry dobrn±³ do mojej Cipki, a usta jego zaczê³y j± dog³êbnie penetrowaæ. Jednocze¶nie ja wziê³am w usta pa³kê Adama mocno j± ss±c. Jêzyk Marka buszowa³ w mojej Cipce powoduj±c jej szybkie podniecenie siê. W takiej sytuacji na podniecenie siê ch³opaków te¿ nie trzeba by³o d³ugo czekaæ i po chwili wszyscy byli¶my ju¿ mocno podnieceni.
Markowi rêkoma da³am znaæ, ¿e czekam na niego, a on to zaproszenie natychmiast wykorzysta³ i po chwili jego pa³ka wsuwa³a siê w moj± Cipkê. Ka¿de jego pchniêcie czu³am bardzo mocno, osi±gaj±c po krótkim czasie bardzo wysoki stopieñ podniecenia, które po kilku nastêpnych, gdy szczytowa³, dosz³o do orgazmu. Marek skoñczy³ i poprosi³am Adama - jed¼ dalej. Wsun±³ siê, a poniewa¿ jego pa³ka by³a jakby trochê d³u¿sza, wsuwaj±c siê ca³y, poczu³am go jak napiera³ mocno na szyjkê. Jego ruchy robi³y siê coraz mocniejsze, s³ychaæ by³o charakterystyczne odg³osy spotykaj±cych siê bioder, a¿ przyszed³ moment, kiedy zacz±³ siê prê¿yæ mocniej i po chwili nast±pi³ zdecydowany strza³. Ja te¿ ju¿ w tym momencie by³am w pe³nym odlocie mocno pojêkuj±c.
Skoñczy³, a ja stwierdzi³am, ¿e na dzisiaj to ju¿ koniec. Marek, odpoczywaj±c, naszykowa³ po drinku, to te¿, gdy siê podnios³am, poda³ mi szklaneczkê, stuknêli¶my siê na po¿egnanie umawiaj±c siê na spotkanie na ¶niadaniu i ch³opcy poszli do swojego pokoju a ja do ³azienki. ¯egnaj±c ich stwierdzi³am, ¿e jak bêd± gotowi to maj± do mnie zapukaæ. Rano wsta³am, umy³am siê, za³o¿y³am majtki i stanik i pomy¶la³am sobie, ¿e poniewa¿ poprzedniego dnia trochê wypili¶my, tudzie¿ by³o trochê innych atrakcji, to mo¿e trzeba obudziæ ch³opaków. Za³o¿y³am szlafrok, zamknê³am swoje drzwi i pukam do ich drzwi. S³yszê zdecydowane - proszê- wchodzê, a oni w ³ó¿kach. Wesz³am miêdzy ich ³ó¿ka, aby zrzuciæ ich ko³dry, a oni wyskakuj± z nich nadzy, chwytaj±c mnie za rêce i zdecydowanym ruchem zrzucaj± ze mnie mój szlafrok. Okaza³o siê, ¿e oni s± ju¿ dawno po toalecie i czekali na mnie. U¶miechnê³am siê pytaj±c, co teraz ze mn± zrobi±, a oni najspokojniej odpowiadaj±, ¿e zrobi± mi wspólnie przyjemno¶æ, jednocze¶nie zdejmuj±c mi majtki.
Byli do tego przygotowani, bo wykonuj±c ten ruch Adam jednocze¶nie wsun±³ rêkê w mój rowek od ty³u lekko go czym¶ nasmarowuj±c, po czym usiad³ na krawêdzi ló¿ka, pokazuj±c mi, ¿e mam na nim usi±¶æ. Stanê³am ty³em, lekko rozci±gnê³am po¶ladki a Marek pomóg³ mi wcelowaæ Pupcia na pa³kê Adama. W pierwszej chwili jakby zapar³a siê, ale po chwili ju¿ go czu³am mocno w sobie. Wówczas trzymaj±c mnie za biodra mocno odchyli³ siê, Marek uj±³ moje nogi, mocno podnosz±c je do góry rozsun±³ je na boki, tak, ¿e bez problemów lekko pochylaj±c siê wsun±³ swoj± pa³kê w Cipkê. Gdy Adam poczu³, ¿e Marek ju¿ jest we mnie, zaczêli jazdê. Co Adam do góry, to Marek w dó³ i tak dobijaj±c siê na przemian doprowadzili mnie do orgazmu, samemu równie¿ osi±gaj±c wytryski. Marek wsta³, pomóg³ mnie równie¿ stan±æ na nogach, co nie by³o takie proste, po czym stwierdzili, ¿e musieli mi przygotowaæ jakie¶ specjalne zakoñczenie tego pobytu w Brnie.
Ja u¶miechnê³am siê, da³am ka¿demu po buziaku, za³o¿y³am szlafrok, majtki w rêkê i posz³am do swojego pokoju znowu siê umyæ. Po myciu ubra³am siê, zesz³am na ¶niadanie, ch³opcy ju¿ jedli, po ¶niadaniu spakowali¶my baga¿e i pojechali¶my na druga czê¶æ wystawy. Ja znowu za³atwia³am swoje sprawy, ch³opcy, widzia³am równie¿ pracowali.
Oko³o 15-tej spotkali¶my siê na pizzy i posileni zakoñczyli pobyt na targach. Wracaj±c, rozmawiali¶my ponownie o wszystkim, tylko nie o naszych nocnych prze¿yciach. Szczê¶liwie dojechali¶my do domu, umawiaj±c siê na spotkanie w poniedzia³ek w pracy. W poniedzia³ek ja ju¿ wróci³am do swojego normalnego trybu pracy, ale oko³o dziesi±tej zjawili siê ch³opcy przynosz±c mi bukiet piêknych ró¿ w podziêkowaniu za nasz wspólny wyjazd.

I na tym mo¿na by tê historie skoñczyæ, gdyby nie epilog, a nawet dwa. Pierwszy mia³ miejsce pod koniec pa¼dziernika ubieg³ego roku. Otrzyma³am z Dziekanatu Uczelni, na której studiowali moi studenci zaproszenie na spotkanie dotycz±ce podsumowania praktyk studenckich w minionym roku szkolnym. Bardzo du¿ym zaskoczeniem dla mnie by³o, kiedy okaza³o siê, przebieg praktyki w naszym zak³adzie zosta³ oceniony bardzo wysoko, szczególnie umo¿liwienie im wyjazdu zagranicznego, za co otrzyma³am od Dziekana stosowny, bardzo ³ady dyplom.
Drugi epilog mia³ miejsce w czerwcu bie¿±cego roku, kiedy to moi studenci bronili swoje prace magisterskie. Okaza³o siê, ¿e materia³ zebrany na wyje¼dzie do Brna by³ podstaw± napisanych przez nich prac magisterskich, które zosta³y ocenione na oceny bardzo dobre. To te¿ sam egzamin magisterski nie by³ trudnym egzaminem i obaj zdali go równie¿ na ocenê bardzo dobr±.
Zdanie tego egzaminu magisterskiego nale¿a³o uczciæ odpowiednim spotkaniem. Czuj±c wobec mnie jakie¶ zobowi±zanie zaproponowali wspóln± kolacjê w jednym z lokali. Nie mia³am nic przeciwko kolacji, ale nie mia³am ochoty z ró¿nych wzglêdów je¶æ jej w naszym mie¶cie. Wobec powy¿szego zaproponowa³am kolacjê po³±czon± z wyjazdem do wybranego przeze mnie miejsca. Panowie Magistranci zgodzili siê i w jedn± z czerwcowych sobót pojechali¶my do umówionego miejsca. By³ to Pa³ac, w którym ju¿ kiedy¶ by³am. Ja mia³am zarezerwowany pokój apartamentowy, panowie mieli pokój dwuosobowy Zgodnie z nasz± umow±, czê¶æ hotelowa nale¿a³a do mnie, czê¶æ kolacyjna nale¿a³a do nich, wiêc po zakwaterowaniu siê, od¶wie¿eniu po podró¿y zeszli¶my na kolacjê.
Kolacja, po³±czona z tañcami przed³u¿y³a siê do pó¼nych godzin nocnych, po których zaproponowa³am dalsze kontynuowanie jej w moim pokoju. Panowie zamówili dodatkowe ilo¶ci ró¿nych napoi i poszli¶my do pokoju. Wesz³am i nie owijaj±c we³ny w bawe³nê stwierdzi³am - Panowie, tej nocy nale¿ê do Was. Po chwili pojawi³y siê szklaneczki z drinkami i ju¿ po pierwszym toa¶cie spad³a ze mnie sukienka. Dalej ju¿ nie by³o zbyt do¿o do zdejmowania, wiêc panowie zaczêli zdejmowaæ swoje ubrania. Gdy ubiór ich by³ równie¿ sk±py wyl±dowali¶my na ³ó¿ku, zdejmuj±c resztê.
Rêce panów szybko zaczê³y zwiedzaæ moje cia³o i po chwili ju¿ by³am mocno podniecona. Wyczuwaj±c ten moment pierwszy wszed³ we mnie Adam, mocno wbijaj±c siê w moja Cipkê.
Z ka¿dym jego pchniêcie czu³am narastaj±ce podniecenie, a¿ przyszed³ moment wspólnego szczytowania potwierdzony g³o¶nym pojêkiwaniem z mojej i jego strony. Szybka toaleta i ju¿ Marek uk³ada mnie na kolanach. Wszed³, mocno siê rozpychaj±c, ale po chwili ju¿ czu³am go wspaniale. Dobi³ siê do samej mojej g³êbi, ja czuj±c jego napór szybko dosz³am do orgazmu.
Zrobi³am toaletê, po³o¿y³am siê na ³ó¿ku i chcia³am trochê odpocz±æ. Przez jaki¶ czas le¿eli¶my we troje. Minê³o mo¿e dziesiêæ minut, panowie wstali naszykowaæ drinki. Podeszli
z boku ³ó¿ka, podaj±c mi szklaneczkê. Ja usiad³am na brzegu, wziê³am szklaneczkê w rêkê, ale okaza³o siê, ¿e w tym momencie mam przed sob± dwie lekko zmêczone pa³eczki. Napi³am siê du¿ego ³yka, po czym odstawi³am szklaneczkê na nocny stolik i wolnymi rêkoma chwyci³am je, mocno poci±gaj±c w swoim kierunku.
Zorientowali siê, o co chodzi, lekko rozsuwaj±c nogi, ja równie¿ rozsunê³am, maj±c tym sposobem mo¿liwo¶æ bli¿ej siê do nich przysun±æ i po chwili zaczê³am je ssaæ, raz jedn±, raz drug±. Na przemian to jedna, to druga pa³ka zaczê³a siê wsuwaæ w moj± Buzie. Panom to siê spodoba³o i widaæ by³o, jak szybko pêczniej± ich pa³ki. Ale tym razem zale¿a³o mi, aby by³y wyj±tkowo mocne, wiêc przed³u¿a³am te pieszczoty, a¿ przysz³a chwila, kiedy przede mn± stercza³y dwie mocne dzidy.
Poprosi³am Adama, aby poszed³ do ³azienki i przyniós³ z pó³ki krem, którym mocno wysmarowa³am jego pa³kê. Nie do koñca siê jeszcze orientowa³, o co chodzi, s±dz±c, ¿e jest to dalszy ci±g moich pieszczot. A ja wsta³am i pokaza³am mu, ¿e to on ma siê po³o¿yæ na ³ó¿ku tak, aby jego nogi spoczywa³y na ziemi, po czym sama wziê³am trochê kremu, przeci±gnê³am przez rowek, odwróci³am siê i zaczê³am Pupa siadaæ na jego biodrach, mocno rozsuwaj±c po¶ladki. On ju¿ wcze¶niej domy¶li³ siê, o co chodzi i trzyma³ swoj± dzidê równo do góry. Maj±c tak± synchronizacjê dzida jego ³adnie trafi³a w moj± dziurkê, ja napar³am i zaczê³am j± poch³aniaæ. Dojecha³am do koñca poprawi³am siê na jego biodrach i odchyli³am do ty³y. Marek te¿ ju¿ wiedzia³, o co chodzi, uniós³ mi nogi do góry i na boki, po czym wepchn±³ siê ze swoj± dzid± w Cipkê.
Przyszed³ moment, na który czeka³am, mia³am obie dzidy w sobie, a panowie po odpowiednim poprawieniu siê zaczêli przemienny taniec. Adam w górê, Marek w dó³, czu³am doskonale, jak obie dzidy przemiennie poruszaj± siê we mnie, zaczê³o narastaæ podniecenie, a¿ przyszed³ moment, ¿e zaczê³am bardzo mocno pojêkiwaæ, czuj±c, jak oni dochodz± do szczytu. Chwila wytrysku by³a chwil± wyj±tkowej rado¶ci dla ca³ej naszej trójki.
Po takim wysi³ku nast±pi³a ju¿ znacz±co d³uga przerwa. Nie wiem, jak d³uga, bo chyba przysnê³am, ale poczu³am, jak dotykaj± mnie rêce panów, sugeruj±c, ¿e powinnam siê unie¶æ
i usi±¶æ na Marku, ale w odwrotnej pozycji. Marek ju¿ le¿a³ na krawêdzi ³ó¿ka, maj±c nogi zsuniête w dó³. Trochê mi pomogli i po chwili ju¿ jego pa³ka siedzia³a we mnie. Wówczas Adam stan±³ przede mn± wystawiaj±c w moim kierunku swoj±, ju¿ dobrze podniecon± pa³kê. Uj±³ lekko moj± g³owê w swoje d³onie, ja jego pa³kê i ponownie panowie rozpoczêli synchroniczna pracê, tyle tylko, ¿e w zupe³nie innym uk³adzie, co Marek podrzuci³ mnie do góry, wbijaj±c siê we mnie maksymalnie, Adam mu odpowiada³, wbijaj±c siê coraz mocniej w moja Buziê. Znowu przysz³o niesamowite podniecenie, kiedy wyra¼nie czu³am, jak pêcznieje pa³ka Adama w mojej Buzi i jak pêcznieje pa³ka Marka w Cipce. A¿ przyszed³ moment pe³nego spe³nienia, Marek wstrzeli³ siê we mnie, a Adam czuj±c wytrysk wysun±³ siê strzelaj±c mi prosto na klatkê piersiow± i rêk± roztar³ wszystko po Piersiach.

Po tych pieszczotach ju¿ zupe³nie wyczerpani poszli¶my spaæ ka¿de w swoim ³ó¿ku, umawiaj±c siê na okre¶lon± godzinê na ¶niadanie. Po ¶niadaniu zarz±dzi³am kawê u mnie w pokoju. Wiedz±c, ¿e po tej kawie trzeba bêdzie siê spakowaæ i wyjechaæ, a z drugie strony maj±c jeszcze chêæ na porannego pieszczocha, zapyta³am ich, na co maj± ochotê. Odpowiedzieli, ¿e na pieszczoty jednoczesne, ale w odwrotnej kolejno¶ci, Adam na dole a Marek na górze. U¶miechnê³am siê, ka¿demu da³am po du¿ym buziaku i poleci³am- no to Adam k³ad¼ siê. Tym razem Adam u³o¿y³ siê na krawêdzi ³ó¿ka, ja usiad³am na nim i mocno wtulaj±c siê w Adama, jednocze¶nie wystawiaj±c Pupê pozwoli³am Markowi w ni± wej¶æ. I znowu zaczê³a siê zabawa góra - dó³, a¿ przysz³o do wspólnego szczytowania, po którym nikt z nas nie mia³ ochoty siê ruszyæ. Ale trzeba by³o, bo koñczy³a nam siê doba hotelowa. Umówili¶my siê, ¿e jak bêdê gotowa to dam im znaæ, dostali po Buziaku i poszli siê pakowaæ. Ja tez, wziê³am toaletê, spakowa³am siê, dopi³am kawê i da³am znaæ do wyjazdu. Szczê¶liwie wrócili¶my do domów, koñcz±c w ten sposób oblewanie dyplomów magisterskich.

Pozwalam sobie zakoñczyæ to opowiadanie nastêpuj±c± dygresj± - zasadnym jest, pomagaæ ludziom ucz±cym siê oraz aby m³odych ludzi, za ich dobra naukê wynagradzaæ ró¿nymi metodami.
I jeszcze jedno Opowiadania moje s± relacjami moich osobistych doznañ, i s± prawdziwe.
Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.

23.08.2004r. Ba¶ka. baska@poczta.onet.pl


© Copyright 2006r. by Pempen