Jak co roku w ferie przyjeżdżała do Jacka rodzina - ciocia,
wujek i Aśka, rok młodsza, bo siedemnastoletnia kuzynka.
W dzieciństwie dużo gadali i bawili się ze sobą, ale jakoś
tak od czterech - pięciu lat widywali się raz, dwa razy
w roku i kontakty się rozluĽniły. Trudniej się czasem z
niż było dogadać - to dojrzewania i takie tam. Mimo to zauważył,
że kuzynka zaczęła się zmieniać. Nie była specjalną laską,
ale jemu podobały jej niezbyt duże piersi, dosyć kształtne
nogi i te usta. O, te niezbyt obfite usta bardzo go podniecały.
Było w nich coś, przez co on jako 15-16-latek onanizował
się wieczorami, gdy tylko pomyślał, że mogłyby one oplatać
jego stojącego penisa. Rodzice i wujkowie poszli do teatru,
został tylko on, na dole, a na piętrze Aśka. Przekonany,
że mała, jak ją nazywał, już śpi, wskoczył do łóżka w spodenkach
i od niechcenia wziął pilota i zaczął skakać po kanałach.
Trafił akurat na kawałki Playboya na Polsacie. Pooglądał
chwilę, ale to wystarczyło, aby jego przyjaciel zaczął pęcznieć.
ściszył telewizor, bo przez chwilę zdawało mu się, że słyszy
"z echem ", ale nie, nie zdawało mu się - Aśka też to oglądała,
piętro wyżej. Pewnie zasnęła i nie wyłączyła TV - pomyślał.
Ruszył na górę, aby wyłączyć odbiornik, lecz gdy dochodził
do jej pokoju, usłyszał dziwne sapanie. Podszedł bliżej
i to co zobaczył przez uchylone drzwi sprawiło, że penis
chciał wyskoczyć ze spodenek. Aśka siedziała tylko w podkoszulce
przed telewizorem, miała szeroko rozłożone nogi i głowę
odrzuconą do tyłu. Lewą ręką gładziła się po udzie , a drugą
drażniła szparkę. Jacek wyciągnął penisa ze spodenek i zaczął
się onanizować. Po minucie był już tak rozpalony, że było
mu wszystko jedno - otworzył po cichu drzwi i cały czas
pracując ręka stanął na przeciw masturbującej się Aśki.
Kuzynka nic nie słyszała, była pogrążona w ekstazie, aż
nagle poczuła cudze palce na swojej szparce i przestraszyła
się. Otworzyła oczy i zobaczyła Jacka. Bez słowa wyjęła
rękę z dziurki z zaczęła głaskać Jacka po torsie. A on robił
jej coraz lepiej, aż zaczęła jęczeć. W pewnym momencie zaczął
ją lizać po łechtaczce, za chwilę przestał i wepchnął jej
język w usta. Zaczęli się namiętnie całować. Czuła, że dochodzi
- Jacek szybkimi ruchami wkładał i wyciągał kciuka z jej
ciasnej, dziewiczej szparki. Poczuł, że ona oddycha coraz
szybciej, i za kilka sekund jej mokra cipka zaczęła się
rytmicznie skurczać. Wyczerpana opadła na fotel i otworzyła
oczy - cóż za wspaniały widok - na wprost jej twarzy nabrzmiały
przyjaciel Jacka zaczął się ślinić. I w jednym momencie
spełniły się jego marzenia: jej wspaniałe usta zaczęły go
połykać - robiła to naprawdę z uczuciem - nikt mu jeszcze
nie robił tak cudownego "loda". Popatrzył w dół i jego oczy
napotkały jej wesołe spojrzenie. Pogładził ją po policzku
i poczuł, że zalewa go fala takiej rozkoszy, że ledwie ustał
na nogach. Jej usta i twarz zalała porcja lepkiej spermy.
Jacek opadł na łóżko. Wstał po chwili i zobaczył, że Aśka
ściera resztki jego nasienia z twarzy. Chwycił ją za pośladki,
gdy wypięta w jego stronę zakładała majtki. No a teraz spać
mała - powiedział. A zaśpiewasz mi tą kołysankę jutro? -
spytał niewinnie. Jasne - odparł, zadowolony, że kuzynka
będzie u niego jeszcze tydzień.