Nic nie zapowiada³o, ¿e bêdzie to takie atrakcyjne spotkanie.
Jak zwykle otrzyma³am od Agnieszki SMS - a, przyjed¼ w pi±tek,
dzieñ ten a ten. Przyjecha³am, mia³y¶my jeszcze chwile czasu,
wypi³y¶my herbatê, przebra³y¶my siê w "s³u¿bowe"
ubrania i pojechali¶my na spotkanie z naszymi ch³opakami.
Ch³opcy ju¿ byli, weszli¶my do mieszkania, tradycyjnie ju¿
naszykowali¶my sobie szklaneczki drinków, aczkolwiek po
tylu spotkaniach nie maj± one ju¿ takiego znaczenia rozprê¿aj±cego,
jak kiedy¶ i ja z Igorem posz³am do sypialni. Nie wiem,
ale tak jako¶ naturalnie siê u³o¿y³o, ¿e ja przebywam wiêcej
i czê¶ciej z Igorem. Igor te¿ jakby dojrzewa do prawdziwego
mê¿czyzny, bo nie spieszy siê ju¿ tak do zbli¿enia, jak
kiedy¶, zaczyna stosowaæ klasyczn± grê wstêpn±.
Tak te¿ by³o tym razem. Stanêli¶my naprzeciwko siebie,
ja zaczê³am odpinaæ jego koszulê, on moj± bluzkê i tak dalej,
a¿ byli¶my ju¿ bez niczego, bez problemów wzi±³ mnie na
rêce
i delikatnie po³o¿y³ do ³ó¿ka. U³o¿yli¶my siê obok siebie,
ja na jego ramieniu i na moment przytulili¶my siê ca³ymi
cia³ami. Ale to nie trwa³o zbyt d³ugo, on zsun±³ swoj± d³oñ
na mój po¶ladek i zacz±³ go pie¶ciæ. ja wsunê³am rêkê miêdzy
nas, objê³am jego pa³kê i te¿ zaczê³am ja pie¶ciæ. Na efekt
nie trzeba by³o zbyt d³ugo czekaæ. Powiêkszy³a siê do swoich
rozmiarów, w mojej d³oni siê nie mie¶ci. Igor równie¿ prze³o¿y³
rêkê do ¶rodka i d³oñ jego powêdrowa³a do Cipki. Ona da³a
mu znaæ, ¿e jest ju¿ gotowa, roni±c sok namiêtno¶ci.
Spojrza³ wymownie na mnie, ja kiwnê³am g³ow±, uniós³ siê,
na jednej rêce, drug± podsun±³ poduszkê pod moje biodra,
przesun±³ siê do przodu a ja rozsunê³am nogi, czekaj±c na
niego. Wszed³ jak zwykle delikatnie, ale stanowczo, wype³niaj±c
mnie ca³kowicie. Kto¶ mo¿e powiedzieæ, ¿e po tylu spotkaniach,
nie jest to ju¿ atrakcja. Kompletna bzdura. Niby to samo,
a jednak za ka¿dym razem czuje siê to inaczej. Teraz te¿
wszed³ we mnie g³êboko, ja wysoko unios³am nogi i czu³am,
jak ta jego pa³ka bije w moj± Szyjkê. By³o to tak podniecaj±ce,
¿e jeszcze kilka uderzeñ, przyszed³ skurcz podbrzusza i
zaczê³am odpadaæ w pe³nym orga¼mie. On te¿ d³u¿ej nie wytrzyma³
i zaraz poczu³am, jak wype³nia mnie ten jego sok namiêtno¶ci.
Opad³ na mnie, ale z racji dysproporcji cia³ nie móg³ d³u¿ej
le¿eæ, bo by mnie zgniót³, wiêc przewróci³ siê na bok i
tak d³u¿sz± chwilê le¿eli¶my, patrz±c na siebie. Igor siê
podniós³, mówi±c, ¿e idzie do ³azienki. Znowu wpad³am na
skutek swojej wady, szybciej powiem, ni¿ pomy¶lê, wiêc zaproponowa³am,
idê z Tob±. Spojrza³, u¶miechn±³ siê szelmowsko i powiedzia³
- chod¼.
Agnieszka, szykuj±c to mieszkanie, zrobi³a du¿y remont
³azienki, instaluj±c w niej du¿± kabinê natryskow±. Pomimo,
¿e by³a to du¿a kabina, jednak mycie siê w niej w dwie osoby
wymaga³o specjalnych zabiegów. Najpierw ja namydli³am Igora,
potem on mnie, teraz ja zaczê³am go sp³ukiwaæ, potem on
mnie. Musze przyznaæ, ¿e przesuwaj±ca siê mêska d³oñ po
plecach nie jest obojêtna, a kiedy doszed³ do Pupy, chyba
odruchowo wypiê³am j± lekko do ty³u. Igor jedna rêk± przesuwa³
s³uchawkê prysznica w dó³, druga rêk± zmywa³ wodê z cia³a.
Doszed³ do Pupy i jakby chc±c dok³adnie j± umyæ, zacz±³
przesuwaæ s³uchawkê w dó³. Ja rozsunê³am nogi, on wsun±³
j± w samo krocze i poczu³am strumieñ ciep³ej wody omywaj±cy
Cipkê. Przesun±³ je znowu do góry, na poziom ko¶ci ogonowej
i zacz±³ opuszczaæ w dó³, ale tym razem wcze¶niej przesuwa³a
siê jego d³oñ. Gdy dosz³a do Cipki, jakby w sposób naturalny
jego palec w ni± siê wsun±³. Ja jêknê³am z podniecenia,
Igor spokojnie stwierdzi³, tam te¿ trzeba umyæ. Wykona³
jeszcze kilka ruchów palcem w Cipce i zacz±³ rêkê przesuwaæ
do góry, a natrafiwszy na gniazdko Pupy zacz±³ je delikatnie
pocieraæ. Ale ta delikatno¶æ po chwili przesz³a w pewnego
rodzaju natarczywo¶æ i jego palec wsun±³ siê w Pupê. Znowu
zaczê³am jêczeæ, bo nie wiem, jak to jest u innych pañ,
ale ta moja Pupa jest bardzo wra¿liwa i takie pieszczoty
bardzo mnie podniecaj±.
Delikatnie obróci³am siê w kierunku armatury, opar³am jedn±
rêkê o ni±, mocniej wypinaj±c Pupê, druga rêk± siêgnê³am
w kierunku jego pa³ki, która okaza³a siê ju¿ byæ w bojowym
nastroju. Igor na moment przerwa³ sp³ukiwanie mnie, wzi±³
z pó³ki ¿el pod prysznic i kapn±³ kilka kropli na pocz±tek
rowka Pupy. ¯el sp³ywaj±c wype³ni³ rowek, wówczas Igor jedn±
rêk± rozsun±³ delikatnie po¶ladek, drug± dostawi³ do gniazdka
Pupy swoja pa³kê i praktycznie bez oporów w ni± wszed³.
¯el trochê szczypa³, ale wra¿enie z pobytu pa³ki w ¶rodku
by³o bardzo mocne. Wype³nia³ mnie bardzo g³êboko, a¿ przyszed³
moment wype³nienia jej du¿a ilo¶ci± p³ynu namiêtno¶ci. Nie
zd±¿y³ siê wysun±æ, kiedy przysz³a Agnieszka, ¶miej±c siê
z nas, ¿e ma³o nam ma³¿eñskiego ³o¿a, jeszcze musimy zajmowaæ
³azienkê. Ale Igor nic z tego sobie nie robi³, op³uka³ nas,
owinêli¶my siê w rêczniki i uciekli¶my do ³ó¿ka.
Tak dosyæ d³ugo le¿eli¶my spokojnie, odpoczywaj±c po wcze¶niejszych
pieszczotach. Wtuli³am siê i chyba siê zdrzemnê³am, ale
obudzi³o mnie dziwne g³askanie szyi. Ruszy³am ramionami,
a ono narasta³o, a¿ przesz³o na plecy i ni¿ej. Igor ju¿
odpocz±³ i w ten sposób dawa³ mi znaæ, ¿e mu siê nudzi.
Delikatnie wsunê³am rêkê miêdzy nas i znalaz³am piêknie
napêcznia³± ju¿ jego pa³kê. Nie trzeba mi by³o powtarzaæ
tych sygna³ów dwa razy, najpierw wolniutko po³o¿y³am siê
na Brzuchu, a nastêpnie podci±gnê³am nogi, pr꿱c siê jak
kotka. To wygiê³am grzbiet do góry, to w dó³, gdy wygina³am
siê drugi raz, ju¿ czu³am , jak siê Igor do mnie zbli¿a,
a gdy siê opu¶ci³am w dó³, ju¿ trzyma³ jedna rêkê na biodrze,
druga sterowa³ pa³kê w moje gniazdko Cipki.
Najpierw siê trochê pie¶ci³, przesuwaj±c ja w górê i w dó³,
a¿ wszed³, rozpieraj±c siê na wszystkie strony. Teraz ju¿
obie rêce trzyma³y moje biodra, a do uszu zacz±³ dochodziæ
odg³os odbijaj±cych siê od moich po¶ladków jego bioder,
kiedy wbija³ siê we mnie. Po ka¿dym takim klapniêciu narasta³o
we mnie podniecenie, a gdy poczu³am jak pêcznieje, zacz±³
siê mój odlot, moment wtrysku by³ dla nas obojga momentem
spe³nienia.
Wysun±³ siê, a ja pad³am ju¿ zupe³nie bez ruchu. Po jakim¶
czasie przyszed³, informuj±c mnie, ¿e mo¿emy siê jutro spotkaæ,
ale oko³o godziny 18-tej. Posz³am spytaæ Agnieszkê, ale
nie mia³a ¿adnych zastrze¿eñ, wiêc tak umówili¶my siê.
Tak wysz³o, ¿e ja przyjecha³am chwilê wcze¶niej, w³±czy³am
wodê na herbatê, trochê posprz±ta³am po wczorajszym dniu.
Oni siê chyba nawet parê minut spó¼nili, ale w pewnym momencie
dzwonek do drzwi i s±. S±, ale nie we dwóch, a we trzech.
Wyszli, przywitali¶my siê i Igor przedstawi³ mi ich kolegê
Miszê, zawodowego kierowcê, z którym w³a¶nie dzisiaj, po
spotkaniu ze mn± gdzie¶ daleko jad±. .
Misza by³ ¶redniego wzrostu m³odym mê¿czyzn±, mi³ej powierzchowno¶ci,
o rozbudowanej klatce piersiowej. Popatrzy³am na Igora mówi±c,
¿e nie uzgadnia³ ze mn± zmiany uk³adu, Igor stwierdzi³,
¿e postanowili mi zrobiæ niespodziankê, i na pewno bêdê
z niej zadowolona. Jednocze¶nie Misza przesun±³ mi swoj±
d³oñ po plecach, a poniewa¿ jestem w tym miejscu bardzo
wra¿liwa, ca³a zadr¿a³am. Wziêli mnie za rêkê i poszli¶my
do sypialni. Tutaj, przesuwaj±c rêce po moim ciele spowodowali,
¿e po chwili by³am ju¿ naga. Z nich te¿ pospada³y odpowiednie
czê¶ci ubrania i Igor razem z Wal± ukazali mi siê w pe³nej
swojej gotowo¶ci bojowej. Natomiast Misza pozosta³ w szortach,
co mnie trochê zaciekawi³o, ale nie by³o czasu na dalsz±
dyskusjê, bo panowie zaproponowali, abym zajê³a pozycjê
od ty³u.
Mo¿na powiedzieæ majestatycznie, ogl±daj±c siê do ty³u
wesz³am na ³ó¿ko wypinaj±c biodra. Pierwszy nimi zaj±³ siê
Igor, wszed³ we mnie bardzo mocno, ja podnieci³am siê te¿
szybko
i po chwili ju¿ jêcza³am w orga¼mie. Przyszed³ moment jego
szczytowego podniecenia i krzycz±c przyjê³am jego strza³.
Tym razem okaza³o siê, ¿e jest szybka sztafeta i po nim
wszed³ Wala. Pomy¶la³am, ¿e bêdzie nie¼le, gdy przyjdzie
czas na trzeciego. Bêd±c ju¿ mocno podniecona po Igorze
spotkanie z Wal± powodowa³o sta³y poziom uniesienia emocjonalnego,
uzewnêtrzniany g³o¶nym pokrzykiwaniem i t³uczeniem rêkoma
w po¶ciel. A¿ przyszed³ moment szczytowania, skurcze podbrzusza
i ci±g³y jêk osi±gniêtej ekstazy. Wala skoñczy³, wysun±³
siê ze mnie i okaza³o siê, ¿e to w tym momencie koniec.
By³am przygotowana na ci±g dalszy, na Miszê.
D³u¿sz± chwilê odpoczywa³am, posz³am do ³azienki umyæ siê
a po wyj¶ciu us³ysza³am zaproszenie do kuchni. Posz³am,
a tam na stole roz³o¿ony by³ koc. Popatrzy³am, ale dosta³am
drinka, z przyjemno¶ci± wypi³am kilka ³yków, po czym Igor
poprosi³ mnie, abym usiad³a,
a nastêpnie po³o¿y³a siê na sto³u, maj±c nogi poza jego
krawêdzi±. Gdy ju¿ tak± pozycje zajê³am obaj z Wal± chwycili
je unosz±c do góry i odci±gaj±c lekko na boki. Tym sposobem
moja Cipka sta³a siê zupe³nie dostêpna. Panowie stwierdzili
- a teraz nasza niespodzianka.
I wówczas nast±pi³o co¶ zupe³nie nieprzewidzianego. Stan±³
miêdzy moimi nogami Misza, zdj±³ szorty, a to, co zobaczy³am
w jego rêkach przesz³o moje naj¶mielsze oczekiwanie. Takiej
pa³y to ja w ¿yciu nie widzia³am. Mo¿e inaczej powiedzieæ
- by³a ona zdecydowanie du¿a w stosunku do mojej Cipki.
W momencie, kiedy zacz±³ siê do mnie zbli¿aæ, zaczê³am siê
drzeæ, ale panowie trzymali mocno moje nogi mówi±c - spakojno.
Jak mia³am byæ spokojna widz±c tego be³ta gotowego wstrzeliæ
siê we mnie. I tak, jak przypuszcza³am, przystawi³ siê do
mnie i zacz±³ napieraæ, ale wcale nie by³o to takie ³atwe.
Ja wierci³am siê, krêci³am i g³o¶no jêcza³am on wdziera³
siê we mnie. Poczu³am, ¿e ju¿ jestem pe³na, ale nie poczu³am
jego bioder Unios³am g³owê, patrzê, a tam jeszcze du¿o wystaje.
Natomiast Misza,, trzymaj±c mnie za biodra napiera³ coraz
mocniej, Cipka pu¶ci³a swoje soki namiêtno¶ci, zrobi³a siê
jakby lu¼niejsza, co pozwoli³o mu trochê wysuwaæ siê i wbijaæ
ponownie. I taka przepychanka trwa³a d³u¿sz± chwilê. Ja
ju¿ prawie krzycza³am w stanie pe³nego uniesienia, a on
wbija³ siê i dalej nie osi±ga³ pe³nego wej¶cia. W tej sytuacji
nast±pi³a zmiana. Wysun±³ siê i zarz±dzi³, ¿e idziemy do
sypialni. Panowie pomogli mi zej¶æ ze sto³u i zanim dosz³am
do sypialni, po drodze popijaj±c drinka, on ju¿ le¿a³ na
³ó¿ku, pokazuj±c, ¿e mam na nim usi±¶æ.
Ostro¿nie na nim usiad³am, unios³am biodra, on ustawi³,
w dalszym ci±gu mocno stoj±c± na sztorc, swoj± strza³ê i
zaczê³am siê na ni± opuszczaæ. I ponownie powtarza siê sytuacja.
Czuj±c j± bardzo mocno wsunê³a siê do pewnego poziomu, ja
ju¿ czujê, ¿e jestem pe³na, ale nie jestem oparta na jego
biodrach. W tym momencie podeszli Igor z Wal±, pokazali
mi, ¿e mam oprzeæ siê rêkoma na ich ramionach, po czym jedn±
rêk± chwycili mnie pod po¶ladki, unie¶li do góry, drug±
rêk± wyprostowali mi nogi do przodu i zaczêli opuszczaæ.
Znalaz³am siê w klasycznej pozycji siadu prostego, z nogami
wysuniêtymi do przodu
i mia³am ¶wiadomo¶æ, ¿e je¿eli mnie opuszcz±, to ja nie
mam ¿adnego punktu podparcia. Oni to ju¿ musieli kiedy¶
æwiczyæ, bo dok³adnie to zrobili. Po ma³u, ale systematycznie
opuszczali mnie w dó³. Mo¿na powiedzieæ, ¿e by³am wbijana
na pal, bo ja ju¿ by³am pe³na, a dalej nie czu³am oparcia
na jego biodrach. Jêcz±c, ale nie wiem dlaczego, czy z podniecenia,
czy z bólu krêci³am siê to w przód, to w ty³, to na boki,
a¿ poczu³am ulgê oparcia siê na jego biodrach. Cipka puszcza³a
swoje soki namiêtno¶ci ca³ymi strumieniami, skurcze podbrzusza
przychodzi³y jeden za drugim i tak trwa³am w stanie maksymalnej
ekstazy.
Teraz Misza ruszy³ do boju. Uniós³ siê, chwyci³ mnie za
biodra, znale¼li¶my siê bardzo blisko siebie, i maj±c moje
biodra w swoich rêkach zacz±³ prê¿yæ swoje biodra do góry,
to moje przyci±gaæ do siebie. Siedzia³ we mnie tak g³êboko,
¿e ka¿dy jego ruch powodowa³ mój krzyk uniesienia. I czym
d³u¿ej to robi³, tym uniesienie moje narasta³o, a¿ przyszed³
na niego te¿ moment maksymalnego podniecenia, g³o¶no jêkn±³
i strzeli³ we mnie kilkakrotnie, wypuszczaj±c z tej swojej
strza³y ogromn± ilo¶æ tego p³ynu rozkoszy. Jeszcze chwilê
przytrzyma³ mnie w ramionach, po czym te¿ zmêczony opad³
na ³ó¿ko.
Ja, przy pomocy Igora i Wali unios³am siê i pad³am obok,
podkurczaj±c nogi na bok, jakby chc±c jak najd³u¿ej zatrzymaæ
w sobie ten moment maksymalnego uniesienia i zadowolenia.
Misza uniós³ siê pierwszy, da³ mi symbolicznego Buziaka
i poszed³ do toalety. Ja przykry³am siê ko³dr± dalej le¿±c
bez ruchu. Po chwili wszyscy trzej przyszli siê po¿egnaæ,
ja wsta³am, zamknê³am drzwi i owin±wszy siê w ko³drê ponownie
zaczê³am prze¿ywaæ to tak mocne, a jednak wspania³e zbli¿enie
z Misz±. Po jakim¶ czasie zrobi³am toaletê, ubra³am w koszulkê
i posz³am spaæ. Kiedy zasnê³am, nie wiem, obudzi³am siê,
by³o ju¿ rano. Nie bêdê ukrywa³a, ¿e wstaj±c z ³ó¿ka mocno
bola³o mnie podbrzusze. Ale pomimo to by³am bardzo zadowolona
z poprzedniego dnia. Zrobi³am toaletê i pojecha³am do Agnieszki.
Siedz±c przy porannej kawie zda³am jej relacjê ze spotkania.
By³a zdziwiona, bo nic nie wiedzia³a na temat Miszy. Ale
to ju¿ w tym momencie nie by³o wa¿ne. Dokoñczy³am kawê i
ruszy³am w kierunku domu. Na tym koñcz± siê moje opowiadanie,
koñcz±ce bie¿±cy przebieg naszych spotkañ. S±dzê, ¿e bêd±
nastêpne, czy warte opisywania - zobaczymy.
No i oczywi¶cie standardowe ju¿ stwierdzenie. Opowiadanie
moje jest prawdziw± relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ.
Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie
przypadkowa i niezamierzona.
22.09.2004r. Ba¶ka. baska@poczta.onet.pl