-

 
   
Uwaga. Strona w trakcie aktualizacji. Nowa wersja serwisu: tutaj.

Przepraszamy za klopoty.


Minê³y 3 tygodnie od czasu mojego ostatniego pobytu w tym mie¶cie, kiedy Manfred przys³a³ mi list poczt± elektroniczn±, proponuj±c przyjazd na nastêpny weekend. Specjalnych zamierzeñ na ten czas nie mia³am, wiêc odpowiedzia³am, ¿e siê zgadzam. Jednocze¶nie zastrzeg³am, w pi±tek jestem wieczorem, to mo¿emy i¶æ siê bawiæ, chcê potañczyæ, ale w sobotê to chce co¶ zobaczyæ, czy to do po³udnia, czy wczesnym popo³udniem, bo rozrywka w sobotê trwa do pó¼nych godzin nocnych i siê zd±¿y.
Manfred te warunki przyj±³, piszê jednocze¶nie, ¿e na sobotni wieczór ma dla mnie zabawê w dwa kolory - bia³y i czarny.

Nie wiedzia³am, co to w tym momencie znaczy, ale nie by³o to istotne. W pi±tek wsiad³am w samolot i wieczorem by³am na miejscu. Odebra³ mnie z lotniska i pojechali¶my na moje nowe miejsce do spania. By³ to niewielki jednopiêtrowy budynek, trochê na peryferiach miasta, gdzie na pierwszym piêtrze ja mia³am zarezerwowany pokój do spania. Wesz³am i trochê zdziwi³am siê, by³ to praktycznie apartament. Z niewielkiego przedpokoju wej¶cie w lewo do du¿ego sypialnego pokoju. Du¿e, podwójne ³ó¿ko na ¶rodku, po przeciwnej stronie szafa, w rogu toaletka z lustrem, Lekko w lewo wej¶cie do ³azienki. Tutaj znowu okre¶lenie niew³a¶ciwe, w³a¶ciwe okre¶lenie - pokój k±pielowy. W lewym naro¿u kabina natryskowa, obok wanna z hydromasa¿em, dalej umywalka i w k±cie bidet, na lewej ¶cianie toaletka, lustro, taboret. Obok ³azienki niewielki aneks kuchenny z rozsuwan± ¶cian± do drugiego pokoiku, w naro¿u kanapa, ³awa i dwa fotele, wcze¶niej stó³ i 4 krzes³a, po przeciwnej stronie zestaw meblowy z telewizorem.

Popatrzy³am na Manfreda, stwierdzi³, ¿e jest to pensjonat jego dalszej rodziny i ¿e od dzi¶ bêdê mog³a z niego korzystaæ podczas moich pobytów i tych po pobycie s³u¿bowym i przy okazji takich indywidualnych przyjazdów. Zagospodarowa³am siê, trochê odpoczê³am po podró¿y i ruszyli¶my na miasto. Ponownie pojechali¶my do jednego z klubów ¿eglarskich, gdzie ¿eglarze, piwo i muzyka. Pojawi³ siê równie¿ Johan, chyba siê umówili, ale to niewa¿ne. Prawie od wej¶cia poderwa³ mnie Jochan na parkiet, tañczy³ wspaniale. Nastêpny taniec przetañczy³am z Manfredem, znowu Johan i jeszcze ich dwaj koledzy.
I ponownie jak poprzednim razem, "pó³noc wybi³a na miejskim zegarze", chocia¿ ju¿ dawno by³o po pó³nocy i czas by³o wracaæ. Manfred spyta³ mnie, czy mo¿e jechaæ z nami Johan, stwierdzi³am, ¿e czemu nie, przecie¿ wiedzia³am, ¿e w drugim pokoju jest kanapa.
Ale to by³a pierwsza niespodzianka. Przyjechali¶my na miejsce, Manfred zaj±³ siê zrobieniem czego¶ do picia, ja siê rozebra³am i posz³am umyæ. Po myciu zawa¿y³am krótk± koszulkê, szlafroczek i posz³am zobaczyæ, co robi± ch³opaki. Na stole sta³y trzy szklaneczki, Manfred by³ w ³azience, wiêc ja z Johanem poci±gnêli¶my po ³yczku. Manfred wyszed³
z ³azienki, poszed³ Johan, wiêc ja z Manfredem stuknêli¶my siê szklaneczkami.

Po paru minusach ze swoj± szklaneczka dotar³ równie¿ Johan, popatrzy³ na nas, ja na nich i w tym momencie zrozumia³am, bêdê mia³a ich dwóch. I nie myli³am siê, Johann wyci±gn±³ do mnie rêkê, wsta³am z kanapy, równie¿ podniós³ siê Manfred, stuknêli¶my siê wszyscy szklaneczkami, wznosz±c toast - za mi³e spotkanie, po którym Manfred wzi±³ moj± szklaneczkê i razem ze swoj± odstawi³ na stó³. To samo zrobi³ ze swoj± szklank± Jochan
i obaj stanêli przy mnie, jeden z jednej strony, drugi z drugiej strony.
Po chwili Manfreda rêka wyl±dowa³a na moim ramieniu i zsuwaj±c siê w dó³ przesunê³a siê po Piersiach, Brzuszku, zatrzymuj±c na zakoñczeniu koszulki. Tak samo poczu³am Johana którego rêkê poczu³am na karku, a po chwili poczu³am jak zsuwa siê w dó³ po moich plecach, po¶ladkach, równie¿ do koñca koszulki. Gdy obaj mieli ju¿ swoje rêce
w tym miejscu chwycili j± i tym razem unosz±c rêce ku górze elegancko j± ze mnie zdjêli, Jochan od³o¿y³ j± na bok i ponownie poczu³am jego rêkê na swoim karku.

I zaczê³a siê jazda. Manfred sta³ po mojej lewej stronie, praw± rêkê po³o¿y³ na moim ramieniu a lew± zacz±³ pie¶ciæ Piersi, Brzuszek, a¿ wsun±³ j± miêdzy nogi, wyczuwaj±c palcem dziurkê. Johan robi³ to samo, ale na tyle, jego rêka równie¿ zsuwa³a siê po plecach, d³u¿sz± chwilê kr±¿y³a po po¶ladkach, a¿ w pewnym momencie ¶rodkowym palcem mocno zacz±³ przesuwaæ siê po rowku siêgaj±c drugiej dziurki. By³a ona sucha, wiêc da³ znaæ Manfredowi, ten wysun±³ swój palec z Cipki, a wsun±³ w ni± swój palec Johan. Czu³am go bardzo mocno, ale po chwili wysun±³ siê, wolniutko przesuwa³ siê ku górze, a napotkawszy dziurkê Pupci, wsun±³ go w ni±. Poczu³am go niesamowicie mocno, ale równie mocno za chwilê poczu³am dwa palce Manfreda w Cipce i zaczêli jednocze¶nie siê we mnie wciskaæ, ka¿dy ze swojej strony.
Zdejmuj±c ze mnie koszulkê, jednocze¶nie zdjêli swoje szorty, wiêc ja chwyci³am ich pa³ki, ka¿d± w inn± rêkê i zaczê³am je pie¶ciæ. Czym oni mocniej we mnie, tym ja szybciej rusza³am swoimi r±czkami. Czuj±c ich obu jednocze¶nie dozna³am niesamowitego podniecenia. Oni te¿ siê odpowiednio podniecili, pu¶cili mnie i dali znaæ, ¿e idziemy do sypialni, tam poprosili mnie, abym zajê³a pozycje na pieska. Jeszcze dobrze siê nie ustawi³am, a ju¿ Manfred by³ za mn± podtrzymuj±c rêk± swoj± pa³kê, ustawia³ siê za mn±.
Gdy tylko odpowiednio szeroko rozsunê³am nogi, ju¿ wje¿d¿a³ tym swoim "pospiesznym" w mój "tunel". A poniewa¿ jest on bez wylotu, za moment znalaz³ siê na koñcowej ¶cianie, któr± tworzy³a szyjka i z ca³ej si³y na ni± napiera³. Ja jêcza³am z podniecenia, bo dodatkowo Johan pie¶ci³ moje piersi, mocno podszczypuj±c brodawki. Po którym¶ nastêpnym pchniêciu poczu³am, jak jego "kocio³" pêcznieje, a¿ przyszed³ moment wyrzutu, o ogromn± si³± "ca³ej pary". Ja w tym momencie odje¿d¿a³am w pe³nej ekstazie, jêcz±c wyj±tkowo g³o¶no.
Po chwili jego miejsce zaj±³ Johan, na¶lini³ mocno swoj± pa³kê i jedn± rêk± rozsuwaj±c po¶ladek ju¿ wpycha³ siê do drugiej dziurki. Ta by³a zdecydowanie cia¶niejsza, wiêc czu³am go niesamowicie mocno, a¿ poczu³am wyj±tkowo g³êboko. Po chwili zaczê³y rozlegaæ siê odg³osy uderzania jego bioder o moje po¶ladki. Jednocze¶nie Manfred wsun±³ rêkê pode mnie, siêgaj±c mojej £echtaczki. Wi³am siê podczas tych pieszczot niesamowicie, a¿ przyszed³ moment, kiedy poczu³am wytrysk Jochana i wlewaj±cy siê we mnie strumieñ jego spermy, samej doznaj±c bardzo mi³ego uczucia. Ja le¿a³am na ³ó¿ku, ch³opcy wstali, za kilka minut powiedzieli " Do widzenia" i zosta³am sama. Posz³am do ³azienki, umy³am siê, u³o¿y³am w ³ó¿ku i nawet nie wiem, kiedy usnê³am.

Rano zesz³am piêtro ni¿ej, by³ tam taki aneks kuchenny, zrobi³am sobie lekkie ¶niadanie i wróci³am do pokoju. Przed jedenast± mia³am telefon od Manfreda, ¿e przyje¿d¿a na dwunast± i jedziemy w miasto. Rzeczywi¶cie, przyjecha³ i zgodnie z moj± propozycj±, pojechali¶my po³aziæ po mie¶cie, weszli¶my do Galerii Sztuki Wschodniej, nastêpnym miejscem by³ zupe³nie przypadkiem napotkany, mo¿na powiedzieæ sklep, ale kosmetyków
i preparatów hinduskich. Zawsze mnie pasjonowa³y te kadzide³ka. Po wyj¶ciu z tego sklepu by³ ju¿ czas na obiad, a po nim Manfred odwióz³ mnie do mojego hotelu. umówili¶my siê na ci±g dalszy o szóstej.
Przyszed³, jak zwykle punktualnie, ubra³am siê lekko i pojechali¶my do znanego mi ju¿ miejsca, w którym by³ Lustrzany Pokój. Bardzo mnie to miejsce podnieca³o i nie mog³am doczekaæ siê, kiedy siê w nim ponownie znajdê. To te¿, gdy tylko dojechali¶my na miejsce, szybko rozebra³am siê, owinê³am w rêcznik i sama ci±gnê³am Manfreda za rêkê, aby siê tam jak najszybciej znale¼æ. Tym razem, gdy tam wesz³am, to ja siê zaczê³am nim delektowaæ.
Pie¶ci³am jego klatkê piersiow±, ogl±da³am potê¿ne nogi, ale nie patrz±c bezpo¶rednio na nie, ale ogl±daj±c je w lustrze. Przesuwa³am rêce po jego muskularnych po¶ladkach, które ¶ci±ga³, kiedy je dotyka³am, znowu wróci³am do ramion, czu³am, ¿e jestem ju¿ mocno podniecona. Wówczas on chwyci³ mnie za rêce, odwróci³ i poprowadzi³ do przeciwleg³ej ¶ciany, tam pokaza³ mi, ¿e mam siê oprzeæ rêkoma o ni± odpowiednio nisko, rozsuwaj±c nogi i odsuwaj±c jak najdalej biodra. Gdy tak stanê³am, znowu dozna³am niesamowitego wra¿enia. Przede wszystkim widzia³am sam± siebie, dla nie tylko od do³u, ale równie¿ od góry, jaki u³o¿y³y siê moje ramiona, tu³ów biodra. Ale równie¿ widzia³am, jak zbli¿a siê do mnie on, jak k³adzie rêce na moich biodrach i jak wsuwa siê w Cipkê.
Jego wej¶cie czu³am jakby podwójnie, widz±c i czuj±c wewn±trz. I ponownie, jak poprzednim razem, pochylaj±c g³owê w dó³ widzia³am, jak siê wsuwa i wysuwa, patrz±c do góry, widzia³am, jak on chodzi ca³ym ci±³em, patrz±c na boki widzia³am wygiêcie mojego
i jego cia³a. cia³a. Na ten obraz zewnêtrzny na³o¿y³ siê jeszcze "¶wiat" wewnêtrzny, kiedy dobija³ siê do mojej szyjki, kiedy próbowa³ j± a¿ wepchn±æ do ¶rodka. Na przyj¶cie orgazmu nie trzeba by³o d³ugo czekaæ, a kiedy poczu³am, ¿e ju¿ dochodzi do szczytu, ¿e ju¿ za moment strzeli we mnie strumieniem swojej spermy, odlatywa³am w pe³nej ekstazie.

Osunê³am siê na pod³ogê, przez chwilê le¿eli¶my przytuleni do siebie, ale jako¶ podnie¶li¶my siê i poszli¶my do naszego pokoju. Ja usiad³am, aby odpocz±æ, on poszed³ siê umyæ. Wyszed³, ale zanim ja zd±¿y³am pój¶æ do ³azienki, chwyci³ mnie za rêce, popatrzy³ na mnie, po czym powiedzia³ - Ty tu zostajesz, jak siê umyjesz i odpoczniesz, pójdziesz ponownie do tamtego pokoju. Niczego siê nie bój, to jest moja niespodzianka, zabawa w bia³y i czarny kolor. Popatrzy³am na niego z przera¿eniem, zd±¿y³am zapytaæ - a jak ja wrócê. Powiedzia³ tylko - o nic siê nie martw, wszystko za³atwione, widzimy siê jutro. T³umacz±c mi to, ju¿ by³ ubrany, podszed³, pog³aska³ mnie po g³owie, powiedzia³ - zobaczysz, bêdzie Ci wspaniale, da³ namiêtnego buziaka i poszed³. Stanê³am os³upia³a, ale co mia³am robiæ, przede wszystkim posz³am siê umyæ, d³ugo sta³am pod prysznicem, wysz³am, znowu d³ugo siê wyciera³am, owinê³am w suchy rêcznik i usiad³am. W naro¿u pokoiku sta³a szafka, pomy¶la³am, ¿e mo¿e to byæ lodówka i nie pomyli³am siê. Otworzy³am, wziê³am pierwsz± z brzegu butelkê, otworzy³am i ³apczywie wypi³am. Trochê och³onê³am, nie by³o nad czym siê zastanawiaæ, owinê³am siê w rêcznik
i posz³am do znanego mi ju¿ pokoju.
No i w tym momencie okaza³o siê co mia³a oznaczaæ zabawa w bia³y i czarny kolor. W pokoiku czeka³ na mnie wysoki, bardzo dobrze zbudowany Murzyn. Nie da siê ukryæ, kto w tym uk³adzie by³ bia³y a kto czarny. Widz±c mnie bardzo przera¿on±, pierwszy raz mia³am siê spotkaæ z Murzynem, ruszy³ do mnie i mówi±c p³ynnie po angielsku, zaprosi³ mnie do siebie. Stanêli¶my na przeciwko, opad³y nasze rêczniki i dalej ju¿ posz³o, jak z p³atka.
Mogê potwierdziæ, ¿e pr±cia murzynów nie nale¿± do najmniejszych. Spojrza³am na tê jego dzidê, ale nie mia³am czasu siê nad ni± zastanawiaæ, bo jego rêce ju¿ pie¶ci³y moje Piersi. Chyba zaskoczy³am go wielko¶ci± brodawek, bo d³ugo je w palcach ¶ciska³. Mnie nie trzeba by³o wiêcej, ju¿ w tym momencie poczu³am, jak poci siê moja Cipka. Przesta³ pie¶ciæ brodawki, przesun±³ rêce na ramiona i bardzo powoli zacz±³ przesuwaæ je w dó³, po mnie przechodzi³y dreszcze, kiedy min±³ ³opatki i ze¶lizgiwa³ siê po krzy¿y na po¶ladki. Zsun±³ na nie rêce i okaza³o siê, ¿e praktycznie przykrywa je w ca³o¶ci. Wolniutko przysun±³ mnie do siebie, jego dzida wyl±dowa³a na moim pêpku i mocno siê w niego wciska³a. Czuj±c to celowo ruszy³ moja pupa to w jedn± stronê, to w druga stronê, a¿ zapyta³ mnie, jak siê chce u³o¿yæ. Zaproponowa³am uk³ad na je¼d¼ca, zgodzi³ siê i po chwili uk³ada³ siê na pod³odze. Usiad³am na nim swobodnie, unios³am biodra, sama nakierowa³am tê dzidê na Cipkê i zaczê³am siê wolniutko opuszczaæ. My¶la³am, ¿e bêdzie to trwa³o godziny, przecie¿ rozpiera³ mnie na boki niesamowicie mocno, a gdy doszed³ do szyjki ja jeszcze "wisia³am" w powietrzu. Ale wolniutko rozlu¼ni³am siê i mia³am go ca³ego, mo¿na powiedzieæ pod ¿ebrami. On wyci±gn±³ rêce do mnie i znowu zacz±³ pie¶ciæ Brodawki.
No i na to wszystko lustra w ko³o, co¶ niesamowitego. Widzê, jak on le¿y spokojnie przede mn±, dotyka mojej brodawki i czujê gdzie¶ g³êboko w sobie ten jego dotyk.
Zsun±³ rêce na biodra, przytrzyma³ je, a swoje wyrzuci³ do góry. Podskoczy³am jak pi³eczka, g³owa odchyli³a mi siê do ty³u, i widzia³am w lustrze nad sob±, jak ona wraca do swojej pozycji, a ja wbijam siê coraz mocniej w jego biodra. No i zacz±³ siê ten taniec namiêtno¶ci, co rusz to fruwa³am do góry, a opuszczaj±c siê czu³am, ¿e za moment mnie przebije i bêdê mia³a go pod brod±. Ale to wszystko czu³am jakby podwójnie, bo widzê, jak fruwam i czujê go mocno w sobie.

A¿ przyszed³ ten koñcowy moment. Trzyma³ mnie mocno za biodra, ja wyrzuci³am roz³o¿one rêce do góry, wrzucaj±c jednocze¶nie z siebie okrzyk pe³nego orgazmu, a on wlewa³ we mnie swoje soki namiêtno¶ci. Gdy skoñczy³ po³o¿y³am siê na nim, lez±c przez d³u¿sz± chwilê. I znowu ten efekt lustra, spojrza³am k±tem oka w bok i widzê, jak moje oczy tryskaj± szczê¶ciem namiêtno¶ci i patrzê na niego i widzê ten b³ysk zadowolenia.
Spe³nili¶my siê oboje. Wsta³am, wziê³am swój rêcznik i posz³am do drzwi. Przez moment zastanawia³am siê, co dalej bêdzie, ale nie by³o takiego problemu. W pokoiku czeka³a na mnie dziewczyna mówi±ca p³ynnie po niemiecku, która wyt³umaczy³a mi, ¿e mam siê umyæ, ubraæ, mogê tutaj jeszcze odpocz±æ, ale za jaki¶ czas bêdzie po mnie taksówka, która zawiezie mnie do hotelu. Ta wiadomo¶æ zdecydowanie poprawi³a mi humor, wesz³am pod prysznic i d³u¿sz± chwilê pod nim odpoczywa³am. Wysz³am, ubra³am siê, znowu wziê³am z lodówki jaki¶ napój, nala³am do szklaneczki, usiad³am, g³êboko oddychaj±c. dziewczyna patrzy³a na mnie, ale nie powiedzia³a ani s³owa. Po chwili otrzyma³a telefon, ¿e taksówka jest na dole i ¿e mogê ju¿ schodziæ.

I w tym momencie sta³o siê co¶, czego Manfred na pewno nie przewidzia³. Kiedy ja wysz³am ze swojego pokoju, z drugiego pokoju równie¿ wyszed³ mój partner. U¶miechn±³ siê do mnie, co we mnie wst±pi³o, nie wiem, tak to czasami jest, szybciej powiem ni¿ pomy¶lê, ale spyta³am go, czy gdzie¶ siê spieszy, stwierdzi³, ¿e nie, a czy nie pojecha³ by ze mn± do mojego hotelu, stwierdzi³, ¿e chêtnie i po chwili ju¿ razem siedzieli¶my w taksówce.
Dojechali¶my do hotelu, weszli¶my na górê i tutaj ju¿ nie by³o w±tpliwo¶ci, po co przyszli¶my. Stanê³am przed nim, k³ad±c mu rêce na ramionach i lekko staj±c na palcach wystawi³am ku niemu swoje usta. On lekko pochyli³ siê, obj±³ mnie swoimi potê¿nymi ramionami i zwarli¶my siê we wspania³ym, bardzo namiêtnym poca³unku.
Pierwszy raz w ¿yciu moje usta przywar³y do tak szerokich ust, zapewniam was, zupe³nie inaczej czuje siê taki poca³unek. Ale pomimo tej namiêtno¶ci, w którym¶ momencie trzeba by³o wzi±æ g³êbszy oddech. Robi±c krótkie przerwy, zaczêli¶my poruszaæ swoimi rêkoma, w efekcie czego, po prostu, rozebrali¶my siê. G³ow± pokaza³am, ¿e chce na ló¿ko. Ju¿ chcia³am, bo ju¿ by³am ca³a mokra. Emocje powodowane tym, ¿e jestem pieszczona przez wyj±tkowo dobrze zbudowanego murzyna siêgnê³y zenitu, a maj±c w pamiêci widok jego dzidy, mia³am ¶wiadomo¶æ, ¿e bêdzie to co¶ wspania³ego.
I nie myli³am siê. Po³o¿y³am siê swobodnie i widz±c, jak siê zbli¿a, mocno rozsunê³am nogi. On je uj±³, uniós³ ku górze, rozsun±³ na boki, a samemu zbli¿ywszy siê do mojej Cipki, wszed³ w ni± bez problemów. Poczu³am go niesamowicie g³êboko, ale niesamowite by³o to, co nast±pi³o pó¼niej.
Nie mam pojêcia sk±d tak dobrze mnie wyczuwa³, ale systematycznie wysuwa³ siê i to prawie ca³kowicie, po czym ponownie wje¿d¿a³ z ca³± si³±. By³o to co¶ niesamowitego, wyra¼nie czu³am, jak siê przesuwa i jak uderza w ¶ciankê szyjki. Te rytmiczne uderzenia, które trwa³y dosyæ d³ugo spowodowa³y, ¿e ja ju¿ p³ynê³am w pe³nej ekstazie jêcz±c coraz g³o¶niej, a on jeszcze nie dawa³ za wygran±. Ale i na niego przyszed³ kres, który ja doskonale wyczu³am, wypiê³am biodra do góry, on w tym momencie wszed³ we mnie, jakby ze zdwojona moc± i strzeli³ obfit± ilo¶ci± spermy.
Pochyli³ siê nade mn± i te¿ d³ugo oddycha³, u¶miechn±³ siê tymi swoimi szerokimi ustami, wsta³ i poszed³ do ³azienki. Ja zwinê³am siê w k³êbek, czuj±c ca³y czas pulsowanie
w Cipce. Wychodz±c do ³azienki poda³am mu z lodówki napój, sama posz³am siê umyæ, przysz³am, usiad³am mu na kolanach i jeszcze raz bardzo namiêtnie poca³owali¶my siê. On by³ ju¿ w slipach, za³o¿y³ pozosta³± czê¶æ ubrania i wyszed³.
Ja s±cz±c ju¿ w ³ó¿ku napój d³ugo prze¿ywa³am to spotkanie.

Rano przyszed³ Manfred z piêknym bukietem ró¿. To za to, ¿e Ciê zostawi³em, powiedzia³, wrêczaj±c mi te kwiaty. On o nic nie pyta³, ja nic nie mówi³am, zjedli¶my wspólnie ¶niadanie, pie¶cili¶my siê jak zwykle, po czym trzeba by³o siê zbieraæ, aby zd±¿yæ na samolot.
Pie¶cili¶my siê jak zwykle, ale stwierdzi³am, ¿e z Murzynem by³o lepiej, dok³adniej i d³u¿ej. Nie zastanawia³am siê nad ¿adnymi tego konsekwencjami, ale fakt by³ faktem.

Wróci³am do domu, wróci³am do pracy i na pewien czas temat znikn±³. Ale za jaki¶ czas znowu mia³am od Manfreda pocztê zapraszaj±c± mnie do Hamburga. W poczcie odwrotnej zapyta³am, czy w trakcie mojego pobytu przewidziana jest zabawa w "Dwa kolory", otrzyma³am odpowied¼, ¿e tak, wiêc siê zgodzi³am. A jak by³o, w nastêpnym opowiadaniu.

Na koniec moje sakramentalne zastrze¿enie. Opowiadanie moje jest prawdziw± relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona.

22.01.2004 ( data pisania opowiadania, zdarzenie mia³o miejsce trochê wcze¶niej )

Ba¶ka. baska@poczta.onet.pl


© Copyright 2006r. by Pempen