Minê³y 3 tygodnie od czasu mojego ostatniego pobytu w tym
mie¶cie, kiedy Manfred przys³a³ mi list poczt± elektroniczn±,
proponuj±c przyjazd na nastêpny weekend. Specjalnych zamierzeñ
na ten czas nie mia³am, wiêc odpowiedzia³am, ¿e siê zgadzam.
Jednocze¶nie zastrzeg³am, w pi±tek jestem wieczorem, to
mo¿emy i¶æ siê bawiæ, chcê potañczyæ, ale w sobotê to chce
co¶ zobaczyæ, czy to do po³udnia, czy wczesnym popo³udniem,
bo rozrywka w sobotê trwa do pó¼nych godzin nocnych i siê
zd±¿y.
Manfred te warunki przyj±³, piszê jednocze¶nie, ¿e na sobotni
wieczór ma dla mnie zabawê w dwa kolory - bia³y i czarny.
Nie wiedzia³am, co to w tym momencie znaczy, ale nie by³o
to istotne. W pi±tek wsiad³am w samolot i wieczorem by³am
na miejscu. Odebra³ mnie z lotniska i pojechali¶my na moje
nowe miejsce do spania. By³ to niewielki jednopiêtrowy budynek,
trochê na peryferiach miasta, gdzie na pierwszym piêtrze
ja mia³am zarezerwowany pokój do spania. Wesz³am i trochê
zdziwi³am siê, by³ to praktycznie apartament. Z niewielkiego
przedpokoju wej¶cie w lewo do du¿ego sypialnego pokoju.
Du¿e, podwójne ³ó¿ko na ¶rodku, po przeciwnej stronie szafa,
w rogu toaletka z lustrem, Lekko w lewo wej¶cie do ³azienki.
Tutaj znowu okre¶lenie niew³a¶ciwe, w³a¶ciwe okre¶lenie
- pokój k±pielowy. W lewym naro¿u kabina natryskowa, obok
wanna z hydromasa¿em, dalej umywalka i w k±cie bidet, na
lewej ¶cianie toaletka, lustro, taboret. Obok ³azienki niewielki
aneks kuchenny z rozsuwan± ¶cian± do drugiego pokoiku, w
naro¿u kanapa, ³awa i dwa fotele, wcze¶niej stó³ i 4 krzes³a,
po przeciwnej stronie zestaw meblowy z telewizorem.
Popatrzy³am na Manfreda, stwierdzi³, ¿e jest to pensjonat
jego dalszej rodziny i ¿e od dzi¶ bêdê mog³a z niego korzystaæ
podczas moich pobytów i tych po pobycie s³u¿bowym i przy
okazji takich indywidualnych przyjazdów. Zagospodarowa³am
siê, trochê odpoczê³am po podró¿y i ruszyli¶my na miasto.
Ponownie pojechali¶my do jednego z klubów ¿eglarskich, gdzie
¿eglarze, piwo i muzyka. Pojawi³ siê równie¿ Johan, chyba
siê umówili, ale to niewa¿ne. Prawie od wej¶cia poderwa³
mnie Jochan na parkiet, tañczy³ wspaniale. Nastêpny taniec
przetañczy³am z Manfredem, znowu Johan i jeszcze ich dwaj
koledzy.
I ponownie jak poprzednim razem, "pó³noc wybi³a na
miejskim zegarze", chocia¿ ju¿ dawno by³o po pó³nocy
i czas by³o wracaæ. Manfred spyta³ mnie, czy mo¿e jechaæ
z nami Johan, stwierdzi³am, ¿e czemu nie, przecie¿ wiedzia³am,
¿e w drugim pokoju jest kanapa.
Ale to by³a pierwsza niespodzianka. Przyjechali¶my na miejsce,
Manfred zaj±³ siê zrobieniem czego¶ do picia, ja siê rozebra³am
i posz³am umyæ. Po myciu zawa¿y³am krótk± koszulkê, szlafroczek
i posz³am zobaczyæ, co robi± ch³opaki. Na stole sta³y trzy
szklaneczki, Manfred by³ w ³azience, wiêc ja z Johanem poci±gnêli¶my
po ³yczku. Manfred wyszed³
z ³azienki, poszed³ Johan, wiêc ja z Manfredem stuknêli¶my
siê szklaneczkami.
Po paru minusach ze swoj± szklaneczka dotar³ równie¿ Johan,
popatrzy³ na nas, ja na nich i w tym momencie zrozumia³am,
bêdê mia³a ich dwóch. I nie myli³am siê, Johann wyci±gn±³
do mnie rêkê, wsta³am z kanapy, równie¿ podniós³ siê Manfred,
stuknêli¶my siê wszyscy szklaneczkami, wznosz±c toast -
za mi³e spotkanie, po którym Manfred wzi±³ moj± szklaneczkê
i razem ze swoj± odstawi³ na stó³. To samo zrobi³ ze swoj±
szklank± Jochan
i obaj stanêli przy mnie, jeden z jednej strony, drugi z
drugiej strony.
Po chwili Manfreda rêka wyl±dowa³a na moim ramieniu i zsuwaj±c
siê w dó³ przesunê³a siê po Piersiach, Brzuszku, zatrzymuj±c
na zakoñczeniu koszulki. Tak samo poczu³am Johana którego
rêkê poczu³am na karku, a po chwili poczu³am jak zsuwa siê
w dó³ po moich plecach, po¶ladkach, równie¿ do koñca koszulki.
Gdy obaj mieli ju¿ swoje rêce
w tym miejscu chwycili j± i tym razem unosz±c rêce ku górze
elegancko j± ze mnie zdjêli, Jochan od³o¿y³ j± na bok i
ponownie poczu³am jego rêkê na swoim karku.
I zaczê³a siê jazda. Manfred sta³ po mojej lewej stronie,
praw± rêkê po³o¿y³ na moim ramieniu a lew± zacz±³ pie¶ciæ
Piersi, Brzuszek, a¿ wsun±³ j± miêdzy nogi, wyczuwaj±c palcem
dziurkê. Johan robi³ to samo, ale na tyle, jego rêka równie¿
zsuwa³a siê po plecach, d³u¿sz± chwilê kr±¿y³a po po¶ladkach,
a¿ w pewnym momencie ¶rodkowym palcem mocno zacz±³ przesuwaæ
siê po rowku siêgaj±c drugiej dziurki. By³a ona sucha, wiêc
da³ znaæ Manfredowi, ten wysun±³ swój palec z Cipki, a wsun±³
w ni± swój palec Johan. Czu³am go bardzo mocno, ale po chwili
wysun±³ siê, wolniutko przesuwa³ siê ku górze, a napotkawszy
dziurkê Pupci, wsun±³ go w ni±. Poczu³am go niesamowicie
mocno, ale równie mocno za chwilê poczu³am dwa palce Manfreda
w Cipce i zaczêli jednocze¶nie siê we mnie wciskaæ, ka¿dy
ze swojej strony.
Zdejmuj±c ze mnie koszulkê, jednocze¶nie zdjêli swoje szorty,
wiêc ja chwyci³am ich pa³ki, ka¿d± w inn± rêkê i zaczê³am
je pie¶ciæ. Czym oni mocniej we mnie, tym ja szybciej rusza³am
swoimi r±czkami. Czuj±c ich obu jednocze¶nie dozna³am niesamowitego
podniecenia. Oni te¿ siê odpowiednio podniecili, pu¶cili
mnie i dali znaæ, ¿e idziemy do sypialni, tam poprosili
mnie, abym zajê³a pozycje na pieska. Jeszcze dobrze siê
nie ustawi³am, a ju¿ Manfred by³ za mn± podtrzymuj±c rêk±
swoj± pa³kê, ustawia³ siê za mn±.
Gdy tylko odpowiednio szeroko rozsunê³am nogi, ju¿ wje¿d¿a³
tym swoim "pospiesznym" w mój "tunel".
A poniewa¿ jest on bez wylotu, za moment znalaz³ siê na
koñcowej ¶cianie, któr± tworzy³a szyjka i z ca³ej si³y na
ni± napiera³. Ja jêcza³am z podniecenia, bo dodatkowo Johan
pie¶ci³ moje piersi, mocno podszczypuj±c brodawki. Po którym¶
nastêpnym pchniêciu poczu³am, jak jego "kocio³"
pêcznieje, a¿ przyszed³ moment wyrzutu, o ogromn± si³± "ca³ej
pary". Ja w tym momencie odje¿d¿a³am w pe³nej ekstazie,
jêcz±c wyj±tkowo g³o¶no.
Po chwili jego miejsce zaj±³ Johan, na¶lini³ mocno swoj±
pa³kê i jedn± rêk± rozsuwaj±c po¶ladek ju¿ wpycha³ siê do
drugiej dziurki. Ta by³a zdecydowanie cia¶niejsza, wiêc
czu³am go niesamowicie mocno, a¿ poczu³am wyj±tkowo g³êboko.
Po chwili zaczê³y rozlegaæ siê odg³osy uderzania jego bioder
o moje po¶ladki. Jednocze¶nie Manfred wsun±³ rêkê pode mnie,
siêgaj±c mojej £echtaczki. Wi³am siê podczas tych pieszczot
niesamowicie, a¿ przyszed³ moment, kiedy poczu³am wytrysk
Jochana i wlewaj±cy siê we mnie strumieñ jego spermy, samej
doznaj±c bardzo mi³ego uczucia. Ja le¿a³am na ³ó¿ku, ch³opcy
wstali, za kilka minut powiedzieli " Do widzenia"
i zosta³am sama. Posz³am do ³azienki, umy³am siê, u³o¿y³am
w ³ó¿ku i nawet nie wiem, kiedy usnê³am.
Rano zesz³am piêtro ni¿ej, by³ tam taki aneks kuchenny,
zrobi³am sobie lekkie ¶niadanie i wróci³am do pokoju. Przed
jedenast± mia³am telefon od Manfreda, ¿e przyje¿d¿a na dwunast±
i jedziemy w miasto. Rzeczywi¶cie, przyjecha³ i zgodnie
z moj± propozycj±, pojechali¶my po³aziæ po mie¶cie, weszli¶my
do Galerii Sztuki Wschodniej, nastêpnym miejscem by³ zupe³nie
przypadkiem napotkany, mo¿na powiedzieæ sklep, ale kosmetyków
i preparatów hinduskich. Zawsze mnie pasjonowa³y te kadzide³ka.
Po wyj¶ciu z tego sklepu by³ ju¿ czas na obiad, a po nim
Manfred odwióz³ mnie do mojego hotelu. umówili¶my siê na
ci±g dalszy o szóstej.
Przyszed³, jak zwykle punktualnie, ubra³am siê lekko i pojechali¶my
do znanego mi ju¿ miejsca, w którym by³ Lustrzany Pokój.
Bardzo mnie to miejsce podnieca³o i nie mog³am doczekaæ
siê, kiedy siê w nim ponownie znajdê. To te¿, gdy tylko
dojechali¶my na miejsce, szybko rozebra³am siê, owinê³am
w rêcznik i sama ci±gnê³am Manfreda za rêkê, aby siê tam
jak najszybciej znale¼æ. Tym razem, gdy tam wesz³am, to
ja siê zaczê³am nim delektowaæ.
Pie¶ci³am jego klatkê piersiow±, ogl±da³am potê¿ne nogi,
ale nie patrz±c bezpo¶rednio na nie, ale ogl±daj±c je w
lustrze. Przesuwa³am rêce po jego muskularnych po¶ladkach,
które ¶ci±ga³, kiedy je dotyka³am, znowu wróci³am do ramion,
czu³am, ¿e jestem ju¿ mocno podniecona. Wówczas on chwyci³
mnie za rêce, odwróci³ i poprowadzi³ do przeciwleg³ej ¶ciany,
tam pokaza³ mi, ¿e mam siê oprzeæ rêkoma o ni± odpowiednio
nisko, rozsuwaj±c nogi i odsuwaj±c jak najdalej biodra.
Gdy tak stanê³am, znowu dozna³am niesamowitego wra¿enia.
Przede wszystkim widzia³am sam± siebie, dla nie tylko od
do³u, ale równie¿ od góry, jaki u³o¿y³y siê moje ramiona,
tu³ów biodra. Ale równie¿ widzia³am, jak zbli¿a siê do mnie
on, jak k³adzie rêce na moich biodrach i jak wsuwa siê w
Cipkê.
Jego wej¶cie czu³am jakby podwójnie, widz±c i czuj±c wewn±trz.
I ponownie, jak poprzednim razem, pochylaj±c g³owê w dó³
widzia³am, jak siê wsuwa i wysuwa, patrz±c do góry, widzia³am,
jak on chodzi ca³ym ci±³em, patrz±c na boki widzia³am wygiêcie
mojego
i jego cia³a. cia³a. Na ten obraz zewnêtrzny na³o¿y³ siê
jeszcze "¶wiat" wewnêtrzny, kiedy dobija³ siê
do mojej szyjki, kiedy próbowa³ j± a¿ wepchn±æ do ¶rodka.
Na przyj¶cie orgazmu nie trzeba by³o d³ugo czekaæ, a kiedy
poczu³am, ¿e ju¿ dochodzi do szczytu, ¿e ju¿ za moment strzeli
we mnie strumieniem swojej spermy, odlatywa³am w pe³nej
ekstazie.
Osunê³am siê na pod³ogê, przez chwilê le¿eli¶my przytuleni
do siebie, ale jako¶ podnie¶li¶my siê i poszli¶my do naszego
pokoju. Ja usiad³am, aby odpocz±æ, on poszed³ siê umyæ.
Wyszed³, ale zanim ja zd±¿y³am pój¶æ do ³azienki, chwyci³
mnie za rêce, popatrzy³ na mnie, po czym powiedzia³ - Ty
tu zostajesz, jak siê umyjesz i odpoczniesz, pójdziesz ponownie
do tamtego pokoju. Niczego siê nie bój, to jest moja niespodzianka,
zabawa w bia³y i czarny kolor. Popatrzy³am na niego z przera¿eniem,
zd±¿y³am zapytaæ - a jak ja wrócê. Powiedzia³ tylko - o
nic siê nie martw, wszystko za³atwione, widzimy siê jutro.
T³umacz±c mi to, ju¿ by³ ubrany, podszed³, pog³aska³ mnie
po g³owie, powiedzia³ - zobaczysz, bêdzie Ci wspaniale,
da³ namiêtnego buziaka i poszed³. Stanê³am os³upia³a, ale
co mia³am robiæ, przede wszystkim posz³am siê umyæ, d³ugo
sta³am pod prysznicem, wysz³am, znowu d³ugo siê wyciera³am,
owinê³am w suchy rêcznik i usiad³am. W naro¿u pokoiku sta³a
szafka, pomy¶la³am, ¿e mo¿e to byæ lodówka i nie pomyli³am
siê. Otworzy³am, wziê³am pierwsz± z brzegu butelkê, otworzy³am
i ³apczywie wypi³am. Trochê och³onê³am, nie by³o nad czym
siê zastanawiaæ, owinê³am siê w rêcznik
i posz³am do znanego mi ju¿ pokoju.
No i w tym momencie okaza³o siê co mia³a oznaczaæ zabawa
w bia³y i czarny kolor. W pokoiku czeka³ na mnie wysoki,
bardzo dobrze zbudowany Murzyn. Nie da siê ukryæ, kto w
tym uk³adzie by³ bia³y a kto czarny. Widz±c mnie bardzo
przera¿on±, pierwszy raz mia³am siê spotkaæ z Murzynem,
ruszy³ do mnie i mówi±c p³ynnie po angielsku, zaprosi³ mnie
do siebie. Stanêli¶my na przeciwko, opad³y nasze rêczniki
i dalej ju¿ posz³o, jak z p³atka.
Mogê potwierdziæ, ¿e pr±cia murzynów nie nale¿± do najmniejszych.
Spojrza³am na tê jego dzidê, ale nie mia³am czasu siê nad
ni± zastanawiaæ, bo jego rêce ju¿ pie¶ci³y moje Piersi.
Chyba zaskoczy³am go wielko¶ci± brodawek, bo d³ugo je w
palcach ¶ciska³. Mnie nie trzeba by³o wiêcej, ju¿ w tym
momencie poczu³am, jak poci siê moja Cipka. Przesta³ pie¶ciæ
brodawki, przesun±³ rêce na ramiona i bardzo powoli zacz±³
przesuwaæ je w dó³, po mnie przechodzi³y dreszcze, kiedy
min±³ ³opatki i ze¶lizgiwa³ siê po krzy¿y na po¶ladki. Zsun±³
na nie rêce i okaza³o siê, ¿e praktycznie przykrywa je w
ca³o¶ci. Wolniutko przysun±³ mnie do siebie, jego dzida
wyl±dowa³a na moim pêpku i mocno siê w niego wciska³a. Czuj±c
to celowo ruszy³ moja pupa to w jedn± stronê, to w druga
stronê, a¿ zapyta³ mnie, jak siê chce u³o¿yæ. Zaproponowa³am
uk³ad na je¼d¼ca, zgodzi³ siê i po chwili uk³ada³ siê na
pod³odze. Usiad³am na nim swobodnie, unios³am biodra, sama
nakierowa³am tê dzidê na Cipkê i zaczê³am siê wolniutko
opuszczaæ. My¶la³am, ¿e bêdzie to trwa³o godziny, przecie¿
rozpiera³ mnie na boki niesamowicie mocno, a gdy doszed³
do szyjki ja jeszcze "wisia³am" w powietrzu. Ale
wolniutko rozlu¼ni³am siê i mia³am go ca³ego, mo¿na powiedzieæ
pod ¿ebrami. On wyci±gn±³ rêce do mnie i znowu zacz±³ pie¶ciæ
Brodawki.
No i na to wszystko lustra w ko³o, co¶ niesamowitego. Widzê,
jak on le¿y spokojnie przede mn±, dotyka mojej brodawki
i czujê gdzie¶ g³êboko w sobie ten jego dotyk.
Zsun±³ rêce na biodra, przytrzyma³ je, a swoje wyrzuci³
do góry. Podskoczy³am jak pi³eczka, g³owa odchyli³a mi siê
do ty³u, i widzia³am w lustrze nad sob±, jak ona wraca do
swojej pozycji, a ja wbijam siê coraz mocniej w jego biodra.
No i zacz±³ siê ten taniec namiêtno¶ci, co rusz to fruwa³am
do góry, a opuszczaj±c siê czu³am, ¿e za moment mnie przebije
i bêdê mia³a go pod brod±. Ale to wszystko czu³am jakby
podwójnie, bo widzê, jak fruwam i czujê go mocno w sobie.
A¿ przyszed³ ten koñcowy moment. Trzyma³ mnie mocno za
biodra, ja wyrzuci³am roz³o¿one rêce do góry, wrzucaj±c
jednocze¶nie z siebie okrzyk pe³nego orgazmu, a on wlewa³
we mnie swoje soki namiêtno¶ci. Gdy skoñczy³ po³o¿y³am siê
na nim, lez±c przez d³u¿sz± chwilê. I znowu ten efekt lustra,
spojrza³am k±tem oka w bok i widzê, jak moje oczy tryskaj±
szczê¶ciem namiêtno¶ci i patrzê na niego i widzê ten b³ysk
zadowolenia.
Spe³nili¶my siê oboje. Wsta³am, wziê³am swój rêcznik i posz³am
do drzwi. Przez moment zastanawia³am siê, co dalej bêdzie,
ale nie by³o takiego problemu. W pokoiku czeka³a na mnie
dziewczyna mówi±ca p³ynnie po niemiecku, która wyt³umaczy³a
mi, ¿e mam siê umyæ, ubraæ, mogê tutaj jeszcze odpocz±æ,
ale za jaki¶ czas bêdzie po mnie taksówka, która zawiezie
mnie do hotelu. Ta wiadomo¶æ zdecydowanie poprawi³a mi humor,
wesz³am pod prysznic i d³u¿sz± chwilê pod nim odpoczywa³am.
Wysz³am, ubra³am siê, znowu wziê³am z lodówki jaki¶ napój,
nala³am do szklaneczki, usiad³am, g³êboko oddychaj±c. dziewczyna
patrzy³a na mnie, ale nie powiedzia³a ani s³owa. Po chwili
otrzyma³a telefon, ¿e taksówka jest na dole i ¿e mogê ju¿
schodziæ.
I w tym momencie sta³o siê co¶, czego Manfred na pewno
nie przewidzia³. Kiedy ja wysz³am ze swojego pokoju, z drugiego
pokoju równie¿ wyszed³ mój partner. U¶miechn±³ siê do mnie,
co we mnie wst±pi³o, nie wiem, tak to czasami jest, szybciej
powiem ni¿ pomy¶lê, ale spyta³am go, czy gdzie¶ siê spieszy,
stwierdzi³, ¿e nie, a czy nie pojecha³ by ze mn± do mojego
hotelu, stwierdzi³, ¿e chêtnie i po chwili ju¿ razem siedzieli¶my
w taksówce.
Dojechali¶my do hotelu, weszli¶my na górê i tutaj ju¿ nie
by³o w±tpliwo¶ci, po co przyszli¶my. Stanê³am przed nim,
k³ad±c mu rêce na ramionach i lekko staj±c na palcach wystawi³am
ku niemu swoje usta. On lekko pochyli³ siê, obj±³ mnie swoimi
potê¿nymi ramionami i zwarli¶my siê we wspania³ym, bardzo
namiêtnym poca³unku.
Pierwszy raz w ¿yciu moje usta przywar³y do tak szerokich
ust, zapewniam was, zupe³nie inaczej czuje siê taki poca³unek.
Ale pomimo tej namiêtno¶ci, w którym¶ momencie trzeba by³o
wzi±æ g³êbszy oddech. Robi±c krótkie przerwy, zaczêli¶my
poruszaæ swoimi rêkoma, w efekcie czego, po prostu, rozebrali¶my
siê. G³ow± pokaza³am, ¿e chce na ló¿ko. Ju¿ chcia³am, bo
ju¿ by³am ca³a mokra. Emocje powodowane tym, ¿e jestem pieszczona
przez wyj±tkowo dobrze zbudowanego murzyna siêgnê³y zenitu,
a maj±c w pamiêci widok jego dzidy, mia³am ¶wiadomo¶æ, ¿e
bêdzie to co¶ wspania³ego.
I nie myli³am siê. Po³o¿y³am siê swobodnie i widz±c, jak
siê zbli¿a, mocno rozsunê³am nogi. On je uj±³, uniós³ ku
górze, rozsun±³ na boki, a samemu zbli¿ywszy siê do mojej
Cipki, wszed³ w ni± bez problemów. Poczu³am go niesamowicie
g³êboko, ale niesamowite by³o to, co nast±pi³o pó¼niej.
Nie mam pojêcia sk±d tak dobrze mnie wyczuwa³, ale systematycznie
wysuwa³ siê i to prawie ca³kowicie, po czym ponownie wje¿d¿a³
z ca³± si³±. By³o to co¶ niesamowitego, wyra¼nie czu³am,
jak siê przesuwa i jak uderza w ¶ciankê szyjki. Te rytmiczne
uderzenia, które trwa³y dosyæ d³ugo spowodowa³y, ¿e ja ju¿
p³ynê³am w pe³nej ekstazie jêcz±c coraz g³o¶niej, a on jeszcze
nie dawa³ za wygran±. Ale i na niego przyszed³ kres, który
ja doskonale wyczu³am, wypiê³am biodra do góry, on w tym
momencie wszed³ we mnie, jakby ze zdwojona moc± i strzeli³
obfit± ilo¶ci± spermy.
Pochyli³ siê nade mn± i te¿ d³ugo oddycha³, u¶miechn±³ siê
tymi swoimi szerokimi ustami, wsta³ i poszed³ do ³azienki.
Ja zwinê³am siê w k³êbek, czuj±c ca³y czas pulsowanie
w Cipce. Wychodz±c do ³azienki poda³am mu z lodówki napój,
sama posz³am siê umyæ, przysz³am, usiad³am mu na kolanach
i jeszcze raz bardzo namiêtnie poca³owali¶my siê. On by³
ju¿ w slipach, za³o¿y³ pozosta³± czê¶æ ubrania i wyszed³.
Ja s±cz±c ju¿ w ³ó¿ku napój d³ugo prze¿ywa³am to spotkanie.
Rano przyszed³ Manfred z piêknym bukietem ró¿. To za to,
¿e Ciê zostawi³em, powiedzia³, wrêczaj±c mi te kwiaty. On
o nic nie pyta³, ja nic nie mówi³am, zjedli¶my wspólnie
¶niadanie, pie¶cili¶my siê jak zwykle, po czym trzeba by³o
siê zbieraæ, aby zd±¿yæ na samolot.
Pie¶cili¶my siê jak zwykle, ale stwierdzi³am, ¿e z Murzynem
by³o lepiej, dok³adniej i d³u¿ej. Nie zastanawia³am siê
nad ¿adnymi tego konsekwencjami, ale fakt by³ faktem.
Wróci³am do domu, wróci³am do pracy i na pewien czas temat
znikn±³. Ale za jaki¶ czas znowu mia³am od Manfreda pocztê
zapraszaj±c± mnie do Hamburga. W poczcie odwrotnej zapyta³am,
czy w trakcie mojego pobytu przewidziana jest zabawa w "Dwa
kolory", otrzyma³am odpowied¼, ¿e tak, wiêc siê zgodzi³am.
A jak by³o, w nastêpnym opowiadaniu.
Na koniec moje sakramentalne zastrze¿enie. Opowiadanie
moje jest prawdziw± relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ.
Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie
przypadkowa i niezamierzona.
22.01.2004 ( data pisania opowiadania, zdarzenie mia³o
miejsce trochê wcze¶niej )
Ba¶ka. baska@poczta.onet.pl