Powszechna opinia głosi, że kto ceni sobie potrawy wyrafinowane,
ten ponoć i w łóżku może zasługiwać na miano konesera.
Casanova zaczynał ponoć dzień od wielkiego półmiska ostryg.
Z kolei tajemnicą erotycznych możliwości Don Juana miał
być długo ubijany omlet z dziesięciu jaj, doprawiony wzmagającymi
pożądanie przyprawami ziołowymi i czosnkiem. Ale już starożytni
wiązali zawartość talerza z urokami obcowania we dwoje.
Wszak nie od dziś wiadomo, że od stołu do sypialni jest
tylko krok. Kto ceni sobie potrawy wyrafinowane, ten ponoć
i w łóżku może zasługiwać na miano konesera. Jak zatem skomponować
rozgrzewający zmysły jadłospis?
Kawior i... bycze jądra
Dobroczynne dla organizmu ludzkiego właściwości smakołyków
z morskich głębin i jezior są udowodnione naukowo. Wierzyć
w ich erotyczną moc można lub nie, ale warto wypróbować
menu ze wspomnianymi ostrygami, krewetkami, homarami, ośmiornicami
i Mulami. Podobną sławą cieszą się ryby - zwłaszcza tuńczyk,
łosoś, sardynki, pstrąg, czy sandacz. Nie wspominając już
o kawiorze, który ma sławę "erotycznej bomby".
Jeśli nie mamy czasu na szykowanie romantycznej kolacji,
zamówmy choć pizzę z owocami morza.
Miłosnych sił i zapału miały dodawać kochankom obu płci
także dania z bażanta, kuropatw, zajęcy, a także z indyka
i młodych kurcząt. Wierzono także w szczególną moc zjadanych
na kopy jajek, według niektórych źródeł zwłaszcza przepiórczych.
Podobne właściwości wzmacniające przypisywano podrobom -
wątróbce, żołądkom, sercom... Hiszpańscy kochankowie dodawali
sobie wigoru... byczymi jądrami, a węgierscy - nie tylko
papryką, ale i kogucimi grzebieniami.
Ogród rozkoszy
Magiczne wprost właściwości przypisywane są tradycyjnie
ziołowym przyprawom - zwłaszcza bazylii i lubczykowi, ale
też kaparom i czosnkowi. Ze słodkości - bakaliom i miodowi.
Warzywa liściaste bez wyjątku, ananasy, brzoskwinie i morele,
orzechy - zwłaszcza włoskie i fistaszki - koniecznie powinny
się znaleźć w miłosnym menu. Od wieków zajadano się zwłaszcza
wszystkimi darami natury, których kształty przywodziły skojarzenia
z intymnymi częściami ciała - banany, figi, szparagi, fenkuły,
kiełki, korzeń pietruszki, imbiru, żeń-szenia, seler naciowy.
Wiara w erotyczną moc miała swój wyraz w nazwach - bakłażan
nazywano gruszką miłości, jabłko miłości to pomidor, zaś
karczochy to we Włoszech ziemniaki miłości.
Drugie oblicze marchewki
Warto także wiedzieć, że sławę afrodyzjaka już przed wieloma
wiekami miała swojska marchewka. Arabowie szczególnie cenili
sobie zjadanie w kłopotach z "tymi sprawami" marchwi
duszonej w mleku. Zaś słynna kochanka Ludwika XV - Madame
Pompadour - miała na nowo rozpalić miłosny żar w królewskim
kochanku za pomocą chłopskiej potrawy z marchwi z dodatkiem
ziemniaków, zapieczonych w sosie beszamelowym. Przy Francji
pozostając - erotyczną moc przypisywano także grzybom: zwłaszcza
borowikom, smardzom i... truflom. Talerz tych rzadkich grzybów
miał ponoć zajadać "na receptę" Napoleon, kiedy
to wielkiego wodza zaczynały opuszczać miłosne siły.

PRZEPISY
Jajka z tuńczykiem
2 jajka na twardo, tuńczyk sałatkowy w oliwie, kawałek
czerwonej cebuli, 1 łyżka majonezu niskotłuszczowego, biały
pieprz.
Jajka gotujemy na twardo, wystudzone przekrawamy wzdłuż
w łódeczki. Żółtka wyjmujemy i ucieramy łyżeczką. Tuńczyka
odsączamy z oliwy, mieszamy z majonezem, doprawiamy pieprzem,
łączymy z jajkiem. Cebulkę bardzo drobno kroimy i dodajemy
do przygotowanej masy. Wypełniamy nią jajka i wstawiamy
do lodówki.
Łosoś pod warzywami
Filet z łososia, włoszczyzna bez kapusty, cebula, słodka
śmietana, odrobina masła, biały pieprz, przyprawa do ryb,
przyprawa warzywna do smaku, bazylia.
Filet nacieramy przyprawami i ziołami i zostawiamy na noc
w lodówce. Następnego dnia trzeba lekko oprószyć rybę mąką
i krótko obsmażyć na oliwie. Warzywa pokroić w cienkie talarki
i gotujemy 5 minut w wodzie z dodatkiem jarzynki w proszku.
Na dno naczynia żaroodpornego wykładamy rybkę i podlewamy
sokami z patelni. Kładziemy na nią dobrze odsączone warzywa
i odrobinę masła w wiórkach. Całość zalewamy kubkiem słodkiej
śmietany, rozkłóconej z bazylią i przyprawami do smaku.
W gorącym piekarniku rybka powinna dochodzić ok. 20 min.
Walentynkowe tiramisu
Gotowy krem tiramisu, paczka biszkoptów "języczki",
szklanka mocnego naparu z kawy, 25 g likieru amaretto lub
np. brandy, kakao granulowane do posypania deseru, cynamon.
Krem przygotowujemy według przepisu na opakowaniu, dodając
nieco mniej mleka. Doprawiamy go cynamonem, dokładnie mieszamy
i wstawiamy do lodówki. Liczbę biszkoptów dzielimy tak,
aby starczyło nam na dwie warstwy. Pierwszą część zanurzamy
szybko w kawie wymieszanej z alkoholem, aby ciastka nie
rozmiękły i układamy na dnie przezroczystej salaterki. Wykładamy
część kremu i pokrywamy kolejną warstwą nasączonych biszkoptów.
Ostatnia warstwą będzie pozostały krem. Wyrównujemy go nożem,
posypujemy kakao i odrobiną drobno zmielonej kawy. Podajemy
schłodzone.